40 lat Volkswagena Passata

Mówi się, że życie zaczyna się po czterdziestce. Skoro tak, to przed Passatem, jednym z ulubionych samochodów Polaków, otwiera się właśnie era samych sukcesów. Ale czy to oznacza, że wcześniej Volkswagenowi klasy średniej wiodło się źle? Z okazji przypadających na lipiec 40. urodzin Passata przypominamy jego historię
Wszystko zaczęło się w 1964 roku Wszystko zaczęło się w 1964 roku Volkswagen

Początki

Wszystko zaczęło się tak naprawdę już w 1964 roku, kiedy to Volkswagen wybrał się na zakupy i kupił Audi. Przejmując firmę spod znaku czterech pierścieni, ludzie z Wolfsburga mogli wykorzystać jej doświadczenie w produkcji samochodów klasy średniej z napędem na przednie koła i silnikiem chłodzonym cieczą. Tak naprawdę jednak Volkswagen nie wykorzystał doświadczenia Audi, tylko wziął jeden z modeli pochodzących z Ingolstadt i zaczął sprzedawać go jako swoje auto, o czym za chwilę.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Type 3 Type 3 Volkswagen

Poprzednik numer 1

Passat zastąpił w ofercie Volkswagena dwa modele. Pierwszy to Type 3, który już w latach 70. był, można powiedzieć, oldschoolowy (jeśli chcemy być uprzejmi) lub przestarzały (gdy walimy prosto z mostu). Type 3 wyglądał jak relikt przeszłości i nie ma się temu co dziwić, w końcu zadebiutował w 1961 roku. Poza tym miał umieszczony z tyłu silnik chłodzony powietrzem i napęd na tylne koła, co może rzucało na kolana po drugiej wojnie światowej, ale u progu lat 70. było bardzo passé.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Type 4 Type 4 Volkswagen

Poprzednik numer 2

Nie lepiej było z drugim poprzednikiem Passata. To Type 4, czyli większy, szybszy, lepiej wyposażony i nieco nowocześniejszy wizualnie Type 3. Konstrukcyjnie jednak auto było zacofane. Silnik chłodzony powietrzem wciąż był z tyłu, a moc wciąż płynęła na tylne koła. Type 4 produkowany był od 1968 do 1974 roku. Na początku lat 70. Volkswagen wreszcie poczuł, że nadszedł czas, by zaprezentować coś nowoczesnego i wziął się do roboty, można powiedzieć, że nabrał wiatru w żagle. Tak właśnie narodził się Passat, samochód nazwany na cześć pasata, stałego, ciepłego wiatru ze strefy międzyzwrotnikowej.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat B1 Passat B1 Volkswagen

Passat B1

Pierwszy Passat to tak naprawdę pierwsze Audi 80, tyle tylko że w wersji hatchback i kombi (Audi stawiało na wersję sedan). Jego nadwozie sprawiało dobre wrażenie (w końcu to projekt Giugiaro), konstrukcja stawiała go na czele ówczesnych samochodów klasy średniej (wzdłużnie zamontowany silnik z przodu, napęd na przednie koła), a szeroka paleta silników (benzynowe i wysokoprężne, od 1,3 l do 1,6 l pojemności i mocy od 55 do 110 KM) to zawsze dobra rzecz, przecież każdy lubi mieć wybór. I taka ciekawostka - pierwszy nowoczesny Volkswagen klasy średniej mierzy 4,2 m, z grubsza tyle co współczesny Golf będący przecież autem o klasę mniejszym. Passat B1 produkowany był do 1981 roku (w Brazylii jeszcze przez pięć lat).

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat B2 Passat B2 Volkswagen

Passat B2

Drugi Passat to pierwszy Passat, ale większy i nowocześniejszy. Co się zmieniło? Auto nieco urosło (4,4 m), doczekało się wersji sedan (był też hatchback i kombi), zasłużyło na mocniejsze silniki (od 55 do 140 KM) i zapisało się w historii z kilku powodów. Po pierwsze, mogło mieć napęd na cztery koła z Audi 80 Quattro, a to naprawdę coś. Po drugie, w wyposażeniu opcjonalnym był system stop&start, który gasił silnik, gdy ten nie był potrzebny (na przykład na czerwonym świetle), co obniżało zużycie paliwa. Po trzecie, była też wersja Formel E z dłuższym ostatnim biegiem, co też przekładało się na mniejszy apetyt na paliwa kopalne. Last but not least, drugiego Passata można było po raz pierwszy zamówić z automatyczną skrzynią biegów. B2 produkowany był w naszej części świata do 1988 roku, a przez cały ten okres na drogi wyjechało prawie 3,4 miliona sztuk tego modelu. Ale na tym się nie skończyło.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Volkswagen Santana Volkswagen Santana Volkswagen

Volkswagen Santana

Volkswagen Santana, czyli Passat B2 sedan, wciąż jest produkowany w Chinach (od 1981 roku!). W międzyczasie przeszedł kilka liftingów i doczekał się takich esktrasów jak ABS, odtwarzacz MP3 czy system rozdzielający siłę hamowania, ale wciąż jest tworem lat 80., więc o prawdziwej nowoczesności nie ma co mówić. Co ciekawe, ten VW sprzedawany był również jako Nissan Santana i Ford Versailles, a co! W tamtym roku jednak Santana numer 1 doczekała się następcy o tej samej nazwie. Tym razem jest to volkswagenowska wersja Škody Rapid i Seata Toledo.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Volkswagen Passat B3 Volkswagen Passat B3 fot. Volkswagen | Volkswagen Passat B3

Passat B3

Kolejna generacja tego modelu wytrzymała na rynku osiem lat (1988 - 1996 rok) i zasługuje na uwagę. Dlaczego? To pierwszy Passat zaprojektowany przez Volkswagena (poprzednicy byli modelami Audi), do budowy którego wykorzystano płytę podłogową Golfa, tyle tylko że przedłużoną i poszerzoną. B3 miał również silniki montowane poprzecznie, które były mocne jak nigdy dotąd (od 72 do 174 KM, w tym po raz pierwszy VR6). W wyposażeniu na przestrzeni lat pojawiały się takie zdobycze cywilizacji jak ABS, poduszki powietrzne czy pasy z napinaczami.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat B4 Passat B4 Volkswagen

Passat B4

B4 to nic innego jak tylko odświeżony B3. Co zmieniono? Nadwozie unowocześniono, by pasowało do innych modeli VW w tamtych okresie, wzbogacono wyposażenie (m.in. o kolejne poduszki, wzmocnienia boczne i kilka elektrycznych dodatków) i pokazano nowe silniki. Największa nowość to oczywiście kultowy wręcz silnik 1,9 l TDI o mocy 90 i 110 KM. Jak już mowa o źródłach napędu, to z tych pozostałych najsłabszy miał 75, a najmocniejszy 184 KM (2,9l VR6).

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Volkswagen Passat B5 Volkswagen Passat B5 fot. Volkswagen | Volkswagen Passat B5

Passat B5

Piąta odsłona Passata to powrót do zażyłej współpracy z Audi. Dlaczego? B5 bazował na płycie podłogowej pierwszej generacji Audi A4 (Passat B3 i B4 nie miały z Audi nic wspólnego). B5 wyróżnia się również odważnym designem (ach ten idealnie okrągły dach!). Najbardziej warta uwagi jest jednak wersja W8.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat W8 Passat W8 Volkswagen

Passat W8

W8, które zadebiutowało w 2001 roku i bazowało na B5 po liftingu, to pierwszy Passat z ośmiocylindrowym silnikiem. Silnik miał 4 l pojemności i dawał z siebie 275 KM (6,5 s do setki, maks. 250 km/h). Po co komu takie auto, skoro pozostałe silniki (benzynowe o mocy od 100 do 190 KM, wysokoprężne o mocy od 90 do 180 KM) w zupełności wystarczały? Na początku XXI wieku Volkswagen nabrał ochoty na auto z wyższej półki, ale wiedział, że nie jesteśmy na to gotowi, więc stopniował napięcie. Pierwszym etapem był właśnie drogi, rzadki (przez trzy lata powstało nieco ponad 30 tys. sztuk W8) i mocny Passat, a potem przyjechały Phaeton, Touareg i CC.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat B6 Passat B6 Volkswagen

Passat B6

Szósty z kolei Passat znowu zostawił Audi na rzecz wydłużonej płyty podłogowej z Golfa. Wizualnie jest niezauważalny, nawet mimo tonącej w chromie atrapy chłodnicy. W produkcji był od 2005 do 2010 roku i gdyby nie dwa modele specjalne, które są jego zasługą, zapomnielibyśmy o tym aucie.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat R36 Passat R36 Volkswagen

Passat R36

W 2007 roku zadebiutował Passat R36, jeden z pierwszych przedstawicieli gatunku R-asowych modeli z Wolfsburga. 300-konny silnik 3,6 l współpracował z napędem 4x4, pozwalał przemierzać czasoprzestrzeń w mgnieniu oka (5,6 s do setki, maks. 250 km/h) i najwyraźniej był spragniony świeżego powietrzna, bo wielkie wloty powietrza w zderzaku to cecha szczególna tej wersji, podobnie jak obniżone zawieszenie, większe koła i podwójny wydech.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat CC Passat CC Volkswagen

Passat CC

CC to Passat, który wygląda rewelacyjnie. Zgrabne, opływowe nadwozie, kuszące krągłości tu i ówdzie oraz szyby bez ramek sprawiają, że ten Mercedes CLS dla ubogich, czterodrzwiowe coupé czy w żargonie VW C-omfortowe C-oupé (odpowiednie skreślić) jest jednym z najatrakcyjniejszych modeli na rynku. Po tym, jak B6 przeszedł lifting, o czym za chwilę, Passat CC też został poddany kuracji odmładzającej i by odciąć się od swojego dawcy organów, teraz nazywa się po prostu CC.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat B7 Passat B7 Volkswagen

Passat B7

B7 to B6 bez krzykliwej chłodnicy, ale za to z bogatszym wyposażeniem (ilość asystentów czuwających nad tym i tamtym przyprawia o zawrót głowy) i zmodernizowanymi silnikami. Na tym jednak wkład B7 w rozwój świata się nie kończy.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Passat B7 Alltrack Passat B7 Alltrack Volkswagen

Passat B7 Alltrack

Modele Audi z serii Allroad już na dobre wpisały się w motoryzacyjny pejzaż. Skoro uterenowione kombi skusiły bogaczy, to teraz ci mniej bogaci też pewnie chcieliby takie auto w ramach poprawiania sobie jakości życia i aspirowania na wyższe szczeble drabiny społecznego pożądania. Volkswagen to świetnie wyczuł, prezentując uterenowionego Passata Alltrack. Czym się wyróżnia w stosunku do zwykłych wersji? Ma wyższy prześwit, bojowe dodatki nadwozia i napęd na cztery koła z terenowym trybem pracy.

>>> Volkswageny Passaty w cenie od 2 000 do 10 000 zł <<<

Amerykański Passat B7 Amerykański Passat B7 Volkswagen

Amerykański Passat B7

Przez te wszystkie lata Passat dla Europy niewiele różnił się od Passata dla Ameryki. Niedawno jednak wszystko się zmieniło. Tego Volkswagena klasy średniej, którego możemy mieć my, nie mogą mieć Amerykanie. Ich Passat to nasz Passat, ale większy (4,8 wobec 4,7 m długości, urósł też rozstaw osi o 91 mm), nieco inny na zewnątrz (trzecia szyba boczna to największe novum), mniej wyrafinowany (gorsze materiały, prostsze silniki) i bardzo tani. Poprzednik kosztował w Ameryce 27 tys. dolarów, a nowy - 21 tys. dolarów. Poza tym to dzięki niemu poznaliśmy młodego Lorda Vadera w jednej z najlepszych reklam w historii świata.

Więcej o:
Komentarze (133)
40 lat Volkswagena Passata
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • jpm42

    Oceniono 30 razy -14

    Passat nadal jeden z najlepszych samochodów klasy D tylko trzy inne można powiedzieć, że są odrobinę lepsze jak BMW 3, Audi A4 i Mercedes C, każdy w czym innym lepszy. Najlepsze auto dla kogoś kto potrzebuje auto do pracy, rodziny lub wyjazdów na długie trasy. Jeździłem ponad 100.000 km Passatem B6 z silnikiem 170 KM TDI. Bardzo dobry silnik dynamiczny i w elastyczności i przyspieszeniach, mógłby trochę mniej palić ale maksymalne zużycie 7,3 było akceptowalne minimalne 5,2 też. Silnik był jeszcze w wersji PD a nie CR więc miał troszkę mniej kulturalną pracę, ale pozostałe zalety silnika wybaczały ten mały minus, wtedy był to diesel o jednych z najlepszych osiągów w klasie.
    Świetna skrzynia biegów manualna bardzo precyzyjne przełączanie.
    Zawieszenie doskonałe na polskie drogi radzące sobie idealnie z jakością krajowych dróg, żadnych awarii w tym temacie. Bardzo przyzwoite materiały wnętrza wyglądające jak solidnie nawet po dużym przebiegu. Komfort foteli wersja comfortline uprzyjemniał podróże nawet 1700 km na raz, nie czuło się zmęczenia. Lata doświadczeń i zawsze trochę słabsza auta konkurencji powoduje, że kolejne generacje też będą się lepiej sprzedawały niż konkurencja, która zawsze na czymś oszczędza co powoduje, że nigdy nie czujemy się tak dobrze jak w Passacie.
    Samochód do polecenia każdemu, kto ma jakąkolwiek rozterkę na jakie auto się zdecydować. Tylko Passat, a jeżeli nie to niemiecka trójka premium wymieniona wyżej. Polecam z własnego doświadczenia.

  • Gość: aprox99

    Oceniono 10 razy -2

    Nienawidzą go bo ich na niego nie stać i kupują zespawane z trzech i z krąconymi o 200 tys.licznikami

  • Gość: micz

    Oceniono 8 razy -2

    i 40 lat równi pochyłej w jakości, trwałości. Jednak marketing vwejowców w kraju nad wisła powoduje, że każdy głupawy cieć marzy o passaciku w kombiku i tedeiku, z opierdzanym przez 500 000 km dupskiem starego szkopskiego bambra. Fuuuj.

  • Gość: kolo

    Oceniono 10 razy -2

    jakkolwiek by ten passat nie wygladał, cc, 8 cylindrów czy inne pierdoły poprawiające prestiż to i tak na zawsze pozostanie autem dla plebsu.
    tak jak wujek adolf go wymyslił

  • Gość: 666

    Oceniono 2 razy -2

    Otto nawet dobry pomysł na artykuł, czekamy na następny o jakimś ciekawszym aucie

  • Gość: mr. beno

    Oceniono 18 razy -2

    VW to zawsze był jest i będzie pojazd dla ludzi zakochanych w "niemieckiej technologi" na całym świecie a przede wszystkim jest to samochód dla ludu, tak jak stworzył go Adolf Hitler taki jest do dzisiaj tani (choć to ostatnio nie koniecznie, bo golf jest droższy od punto a wiadomo, że gorszy) brzydki, przestarzały i do "tłuczenia". WV próbował wskoczyć do klasy wyższej swoim pheatonem ale był to chyba najbardziej nie udana skok w historii tej firmy, bo o ile w środku jest ładny to zewnątrz ohydny (wygląda jak rozciągnięty passat) a to co się dzieje pod maską to tragedia, silniki "W" zyskały miano najbardziej awaryjnych jednostek w historii motoryzacji.

  • jeszw

    Oceniono 38 razy -2

    Może i dobry, ale synonim bezguścia oraz - zwłaszcza stare modele - synonim wiochy (w znaczeniu braku kultury, a niekoniecznie miejsca zamieszkania). W moim środowisku, nigdy czymś takim bym się nie pokazał (jeżdżę Volvo xc60).

  • Gość: cox

    Oceniono 1 raz -1

    40 lat i wystarczy

  • Gość: hbx

    Oceniono 1 raz -1

    B3 był super, naprawdę.. B4 to tylko lifting. Po modelu B5 volkswagen passat zatrzymał się jakby w rozwoju...
    Przynajmniej jeżeli chodzi o stylistykę. Patrząc na kolejne modele passata, trudno stwierdzić która to generacja. Ten najnowszy jest ohydny.

    Były posiadacz Passata.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX