Komentarze (71)
Najbardziej awaryjne auta według TUV
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • Gość: SPRAWDZAM 2 x

    Oceniono 1 raz 1

    BARDZO PODEJRZANY TEN RAPORT, SZCZEGÓLNIE, ŻE JEST MADE IN GERMANY I ŻE JEST BARDZO ATAKUJĄCY KONCERN FIAT I RENAULT. W Brytyjskich raportach sprawy wyglądają zgoła odmiennie... tam najbardziej są awaryjne Audi A4 i Allroad, Skoda Superb, Mercedes klasy E, Alfa 156, Mini

  • filesharing

    Oceniono 1 raz 1

    Właściwie za cały artykuł mógłby wystarczyć akapit:

    "Do każdych wyników analizy usterkowości należy podchodzić z lekkim dystansem. Pamiętajmy, że metody badań poszczególnych organizacji są różne. Stąd tak nieraz skrajnie odmienne wyniki. Wystarczy przytoczyć przykład Fiata Pandy, który w przedziale wiekowym 2-3 lata w rankingu TUV zajął czwarte miejsce od końca. Tymczasem ADAC od lat stawia go w ścisłej czołówce najbardziej bezawaryjnych aut w swojej klasie."

    I to tyle w temacie. Nawet Niemcy różnią się w wynikach testów. Bo ich metodologia jest inna i o tym należałoby poczytać. www.usenet.info.pl/darmowy-usenet-w-newshosting/

  • Gość: Kumpel

    Oceniono 1 raz 1

    Mam pytanie- chciałem kupić Suzuki Grand Vitarę z salonu, full opcję z automatem. Może mi ktoś z posiadaczy napisać co sądzi o tym aucie? Bo jeszcze myślałem nad nowym X3 ale jest dwa razy droższy.

  • Gość: co2

    Oceniono 5 razy 1

    Podajcie wyniki rankingów z Norwegii lub Szwajcarii to uwieże a nie hitlerowską propagandę sukcesu .Na 100% w czołówsce ich gwiazda mercedes z serią A i wszystkie silniki cdi , tuż za nim vieśwagen pastuch 2.0tdi z złomowym silnikiem , za nimi czai sie focus z silnikami 1,6tdci i beemki 2.0 z równie udanym commonrailem.Cyganka jaka jest to jest ale w przeciwieństwie do Niemców - jaka cena to i jakość.

  • arekwanat

    Oceniono 3 razy 1

    Dobre sobie, jeżdżę od 2,5 roku Bravą z 1998 roku - jedyne co wymieniłem to olej i świece.

  • hydrograf

    Oceniono 5 razy 1

    Wszystkie samochody się psują... A najważniejszym elementem opłacalności kupowania starych samochodów jest cena części i dostępność zamienników.
    Co z tego, że Rolls-Royce rzadko się psuje skoro jego naprawa na pewno zrujnuje właściciela...

  • Gość: inko

    Oceniono 11 razy 1

    a ja mam zachwalaną Corolle i wymienialem silnik i w wymienionym tez mam problem z jedzeniem oleju.
    Je hektolitry oleju. Mam nadzieje że nanotechnologia i grafen rozwiążą problemy silnikowe

  • Gość: kazek19459

    0

    WITAM. CHOCIAŻ KOMENTARZE POCHODZA Z PRZED KILKU LAT ODNIOSĘ SIĘ DO SWOJEJ LAGUNY 2. STRACIŁEM JĄ W WYPADKU,DOSTAŁEM W TYŁ ALE NIE POWIEM O NIEJ ZŁEGO SŁOWA.URODZIŁA SIĘ W 2001 ROKU I DO DZIŚ PRZEJECHAŁEM 340 TYŚ.NIE WIEDZĄC O SILNIKU, WYMIANA OLEJU CO 15 TYŚ I OD CZASU DO CZASU CZYSZCZENIE EGR . SPALANIE NA AUTOSTRADZIE PRZY 180 KM 7,1 REKORD PRZY SPOKOJNEJ JEŹDZIE 100-110 TO 3.9 ŚREDNIA 4,6 -4.8. POMIJAM NAPRAWY ZAWIESZENIA -ZNAMY POLSKIE DROGI ALE DO PRZEŁKNIĘCIA, CZASAMI PROBLEM Z KARTA --ZAMYKANIE POJAZDU . OGÓLNIE POLECAM I JEŚLI DA SIĘ MOJĄ NAPRAWIĆ BĘDĘ SIĘ CIESZYĆ. POZDRAWIAM WŁAŚCICIELI ,,KRÓLOWEJ LAWET,,

  • ajachcealojz

    0

    Usterki na badaniu TUV to również spalone żarówki, zużyte pióra wycieraczek, łyse opony czy pęknięte szyby. Auto z czymś takim nie przejdzie przeglądu. I już jest usterka. Czy to znaczy, że jest awaryjne?

    Drodzy gimnazjaliści pełniący z trudem obowiązki dziennikarzy - jak już zaczynacie tłumaczyć, to tłumaczcie do końca. I nie nazywajcie tego awaryjnością, albo poproście waszą panią od języka polskiego, zeby wam wytłumaczyła znaczenie tego słowa.
    Rankingiem awaryjności jest właśnie ranking ADAC, bo to firma która udziela pomocy na niemieckich drogach. Jak auto się zepsuje, to wzywa się ADAC. I to właśnie jest ranking awaryjności. Ranking TUV to ranking usterkowości.

  • Gość: Pod-pis

    0

    Tyle się psuje na ile dotykają się do nich pseudo mechanicy. Po każdej naprawie a sprzedaje się je bo już się zepsuły, Spowodują nową usterkę aby przyjść z następną już niedługo.

  • Gość: Leon

    0

    Mam 11to letnią Bravę 1.2 z przebiegiem 205 tyś. km i jedyna usterka (oprócz, oczywiście tego co się normalnie zużywa) w ciągu tych lat, to wymiana alternatora. I zero rdzy chociaż stoi pod chmurką.

  • Gość: blablub

    0

    Nie wiem skąd autor artykułu wziął dane o pojazdach dwuletnich, skoro na TÜV jada dopiero trzyletnie auta?
    Proszę autora o odpowiedz.

  • Gość: xxx

    0

    Myślę, że w ramach tego samego modelu może być i bardzo udany silnik, i bardzo awaryjny.

  • Gość: kkk

    Oceniono 2 razy 0

    Ja mam Fiata Marea z '97 roku (przejechane/przestane 127 tyś). Od nowości miał następujące usterki:
    - juz w salonie nie działał prędkościomierz
    - po 3 latach zepsuł się przerywnik kierunkowskazów
    - po 10 latach zaczęły skrzypieć jakieś gumy w podwoziu
    - tej zimy zepsuł się termostat
    Odpukać, nic innego nigdy się nie zepsuło (oczywiście nie liczę elementów które się po prostu zużyły)

  • wolny_wypowiadacz

    Oceniono 2 razy 0

    Jest dokładnie tak jak wielu z Was zauważyło.
    ADAC bada bezawaryjność a TUV i DEKRA bezusterkowość czyli de facto dbałość użytkowników.
    Dlatego samochody drogie i mało używane (jak Porsche) mimo że bardzo awaryjne przy stałej codziennej eksploatacji, w tym ostatnim badaniu wypadają doskonale, a pojazdy mało awaryjne (Panda) wypadają znacznie gorzej. Generalnie jest tak, że Niemcy dla siebie kupują raczej niemieckie samochody i bardzo dbają o ich stan techniczny, dlatego na przeglądy przyjeżdżają bez przepalonych żarówek. A dla pracowników, do ciężkiej pracy kupują samochody włoskie czy francuskie (bo tańsze) . A nawet jak kupują dla siebie, to są to raczej "odszczepieńcy", artyści, wolne zawody itp, którzy niespecjalnie się znają i niespecjalnie dbają o samochody. Wolą pojechać na przegląd bez przygotowywania się i wtedy najwyżej im powiedzą co trzeba wymienić / naprawić.

  • Gość: gość

    0

    mam od 3 lat Renault Megane Scenic w tej chwili ma 13 lat, rewelacja, wymieniam tylko te częsci, które normalnie się zużywają. Polecam :-)

  • globalneocipienie

    Oceniono 4 razy 0

    A piszcie piszcie, że Laguna albo Bravo są awaryjne. Używaną dwulatkę z żadnym przebiegiem można dzięki temu kupić za śmieszne pieniądze. Nawet gdyby w tych samochodach wszystko się zepsuło to i tak koszty napraw z ceną auta ledwo co dobiją do cen też psujących się VAGów.

  • Gość: ambiarz

    Oceniono 6 razy 0

    ta , kupujta tylko niemieckie - ku uciesze wasatych Henkow , Czeskow i Zenonow w smierdzacych sandalach i skarpetach .

  • Gość: miecugow

    Oceniono 2 razy 0

    z dupy te badania tüvu

  • Gość: asdf

    0

    widać, że czeska Skoda dobra bez względu na wiek :D

  • Gość: alfista

    0

    a gdzie alfa ?huehue

  • Gość: b.

    Oceniono 4 razy 0

    Ja sie dziwię, że Pana dziwi słaby wynik ML'a -że to wątpliwej jakości wynalazek wiedzą wszyscy od dawien dawna. Stilo a potem Croma to najlepiej trzymające się Fiaty kiedykolwiek!

  • Gość: cday

    Oceniono 8 razy 0

    Jeżdżę galaxy od 3 lat, 5 dni w tygodniu po 90 km, regularne przeglądy, wymiany oleju itp. i żadnej usterki. Nic poza zużyciem eksploatacyjnym. A auta nie oszczędzam...

  • Gość: gość

    Oceniono 6 razy 0

    Moim zdaniem to nie jest tak , że taki raport jest zupełnie bezwartościowy. Poważne usterki nie dzieją się z dnia na dzień ale mają swój poczatek i dobry mechanik zaopatrzony w odpowiedni sprzęt diagnostyczny jest w stanie je wyłapać na bardzo wczesnym etapie. My na naszym podwórku przyzwyczajeni jesteśmy, że badanie techniczne sprowadza się w najlepszym razie do oświetlenia, hamulców i stanu zawieszeniai może coś jeszcze ale już niekoniecznie a wiekszośc osób chodzi tylko po stępel. W niemczech natomiast taka kontrola jest szalenie szczegółowa. Powstają juz i u nas stacje diagnostyczne DEKRY kto u nich robił badanie to ma jako taki przedsmak tego jak to sie odbywa u naszego zachodniego sasiada.

  • Gość: xxx

    Oceniono 6 razy 0

    News z samaru 3 dni temu.

  • Gość: a

    Oceniono 1 raz -1

    gdzie można znaleźć całe rankingi awaryjnośći? dzięki za linki

  • deutschewellepl

    Oceniono 1 raz -1

    Jak kupić auto w Niemczech by nie stracić? Poradnik: dw.de/p/12tN3

  • piotr33k2

    Oceniono 1 raz -1

    niestety akurat ten raport w pelni zgadza sie nie tylko z obiegową prawda ale i moim doświadczeniem , z autopsji wiem ze najbardziej awaryjne są renówki i tu reno tez ogólnie "wygrywa " we wszystkich kategoriach wiekowych, bo dacia to tez nic innego jak zubozona wersja renówki .

  • Gość: zoew

    Oceniono 2 razy -2

    mieszkalem w paru panstwach produkujace samochody i pamietam doskonale jak np.W szwecji przeglad przechodzily stare wyeksploatowane Volvo czy Saab a nie dawaly rady np.Najnowsze Audi S6 czy Porsche.W Niemczech bylo dokladnie odwrotnie.Kazdy kraj wspiera swoja matoryzacje chocby poprzez budowanie "mitu" bezawaryjnosci danej marki.Zaniza sie skale dla rodzimej produkcji-to rownierz sprawia ze klijent kierujac sie logika i ekonomia -wiedzac powyzsze decyduje sie na zakup auta rodzimej produkcji Nie wspominam juz o powstalych specjalnie do tego celu organizacjach jak np.ncap-ktora powstala tylko po to zeby wspierac francuski badziew.Czy widzial ktos w ich testach porzadne auta??Nie-bo one nie potrzebuja ich gwiazdek.Czy widzial ktos ich tor na ktorym testuja owe samochody?czy maja takowy na wlasnosc?W jakim tunelu aerodynamicznym sprawdzaja auta i gdzie je testuja rozbijajac??Kto tam pracuje?jakie ma doswiadczenie???Kim jest i kto go zatrudnia??Czy slyszal ktos o osrodku rozwoju i torze w jokk mokk ktory jest glownym gdzie sprawdza sie samochody w najnizszych temperaturach ich dzialalnosc funkcjonalnosc i wytrzymalosc??Niewielu-bo tam testuje sie prawdziwe samochody a nie wyroby samochodopodobne potrzebujace reklamy i urzeczywistnien jak ncap!!

  • Gość: rechot

    Oceniono 4 razy -2

    Gdzie są piewcy tego cygańskiego badziewia? Dalej tworzycie społeczne kolejki (i co za różnica, że nie pokazali tu Dustera?) pod salonami?

  • Gość: waldi

    Oceniono 6 razy -6

    jakieś zaniżone te średnie przebiegi. wychodzi ok. 10-12 tyś km na rok. jak oni to badali ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX