Najbardziej awaryjne auta według TUV

Niedawno TUV opublikował najnowszy raport usterkowości. Kilka dni temu prezentowaliśmy liderów poszczególnych kategorii. Dziś skupiamy się na najbardziej awaryjnych samochodach. Oto one
VIP Gwarant VIP Gwarant Fot. VIP Gwarant Service

Kilka słów o metodzie badań

Najnowszy ranking oparto na ponad ośmiu milionach przeglądów rejestracyjnych, które przeprowadzono w okresie od lipca 2011 do czerwca 2012 roku. Samochody podzielono na pięć kategorii wiekowych:

-   auta dwu-/trzyletnie (średni wynik usterkowości wyniósł 6,1%),
-   auta cztero-/pięcioletnie (średni wynik usterkowości wyniósł 10,6%),
-   auta sześcio-/siedmioletnie (średni wynik usterkowości wyniósł 17,2%),
-   auta ośmio-/dziewięcioletnie (średni wynik usterkowości wyniósł 23,1%),
-   auta dziesięcio-/jedenastoletnie (średni wynik usterkowości wyniósł 27,4%).

Wynik to procent samochodów danej marki i modelu, w których wykryto poważne usterki, zagrażające bezpieczeństwu kierowcy i innych użytkowników ruchu drogowego.

Do każdych wyników analizy usterkowości należy podchodzić z lekkim dystansem. Pamiętajmy, że metody badań poszczególnych organizacji są różne. Stąd tak nieraz skrajnie odmienne wyniki. Wystarczy przytoczyć przykład Fiata Pandy, który w przedziale wiekowym 2-3 lata w rankingu TUV zajął czwarte miejsce od końca. Tymczasem ADAC od lat stawia go w ścisłej czołówce najbardziej bezawaryjnych aut w swojej klasie.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile trzeba zapłacić za jedno z najmniej awaryjnych aut w historii?

Najmniej awaryjne auta w najnowszym rankingu TUV

Najbardziej awaryjne auta ostatnich 15 lat

Dacia Logan Dacia Logan Dacia

Auta dwu-/trzyletnie

1. Dacia Logan (13,3%); średni przebieg to 48 000 km,
2. Fiat Doblo (12,3%); średni przebieg to 50 000 km,
3. Daihatsu Sirion (12,0%); średni przebieg to 33 000 km.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile trzeba zapłacić za jedno z najmniej awaryjnych aut w historii?

Najmniej awaryjne auta w najnowszym rankingu TUV

Najbardziej awaryjne auta ostatnich 15 lat

Dacia Logan Dacia Logan fot. Dacia

Auta cztero-/pięcioletnie

1. Dacia Logan (25,8%); średni przebieg to 73 000 km,
2. Renault Kangoo (23,2%); średni przebieg to 72 000 km,
3. Renault Laguna (23,0%); średni przebieg to 90 000 km.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile trzeba zapłacić za jedno z najmniej awaryjnych aut w historii?

Najmniej awaryjne auta w najnowszym rankingu TUV

Najbardziej awaryjne auta ostatnich 15 lat

Chrysler PT Cruiser Chrysler PT Cruiser Chrysler PT Cruiser

Auta sześcio-/siedmioletnie

1. Chrysler PT Cruiser (32,6%); średni przebieg to 87 000 km,
2. Fiat Stilo (31,6%); średni przebieg to 96 000 km,
3. Mercedes ML (30,0%); średni przebieg to 118 000 km.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile trzeba zapłacić za jedno z najmniej awaryjnych aut w historii?

Najmniej awaryjne auta w najnowszym rankingu TUV

Najbardziej awaryjne auta ostatnich 15 lat

Chrysler PT Cruiser Chrysler PT Cruiser fot. carscoop.blogspot.com

Auta ośmio-/dziewięcioletnie

1. Chrysler PT Cruiser (36,8%); średni przebieg to 115 000 km,
2. Fiat Stilo (35,6%); średni przebieg to 109 000 km,
3. Renault Laguna (34,2%); średni przebieg to 123 000 km.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile trzeba zapłacić za jedno z najmniej awaryjnych aut w historii?

Najmniej awaryjne auta w najnowszym rankingu TUV

Najbardziej awaryjne auta ostatnich 15 lat

Auta dziesięcio-/jedenastoletnie

1. Fiat Bravo/Brava (38,9%); średni przebieg to 125 000 km,
2. Ford Galaxy (38,8%); średni przebieg to 159 000 km,
3. Ford Ka (37,8%); średni przebieg to 56 000 km.

Najnowszy raport awaryjności przygotowany przez TUV potwierdza stereotyp, że najbardziej psującymi się autami są te na literę F. Choć obecność PT Cruisera w zestawieniu nie jest szczególnym zaskoczeniem, to zajęcie pierwszego miejsca w dwóch kategoriach może szokować. Dziwi również bardzo słaby wynik Mercedesa ML.

ZOBACZ TAKŻE:

Ile trzeba zapłacić za jedno z najmniej awaryjnych aut w historii?

Najmniej awaryjne auta w najnowszym rankingu TUV

Najbardziej awaryjne auta ostatnich 15 lat

Więcej o:
Komentarze (71)
Najbardziej awaryjne auta według TUV
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kazek19459

    0

    WITAM. CHOCIAŻ KOMENTARZE POCHODZA Z PRZED KILKU LAT ODNIOSĘ SIĘ DO SWOJEJ LAGUNY 2. STRACIŁEM JĄ W WYPADKU,DOSTAŁEM W TYŁ ALE NIE POWIEM O NIEJ ZŁEGO SŁOWA.URODZIŁA SIĘ W 2001 ROKU I DO DZIŚ PRZEJECHAŁEM 340 TYŚ.NIE WIEDZĄC O SILNIKU, WYMIANA OLEJU CO 15 TYŚ I OD CZASU DO CZASU CZYSZCZENIE EGR . SPALANIE NA AUTOSTRADZIE PRZY 180 KM 7,1 REKORD PRZY SPOKOJNEJ JEŹDZIE 100-110 TO 3.9 ŚREDNIA 4,6 -4.8. POMIJAM NAPRAWY ZAWIESZENIA -ZNAMY POLSKIE DROGI ALE DO PRZEŁKNIĘCIA, CZASAMI PROBLEM Z KARTA --ZAMYKANIE POJAZDU . OGÓLNIE POLECAM I JEŚLI DA SIĘ MOJĄ NAPRAWIĆ BĘDĘ SIĘ CIESZYĆ. POZDRAWIAM WŁAŚCICIELI ,,KRÓLOWEJ LAWET,,

  • Gość: SPRAWDZAM 2 x

    Oceniono 1 raz 1

    BARDZO PODEJRZANY TEN RAPORT, SZCZEGÓLNIE, ŻE JEST MADE IN GERMANY I ŻE JEST BARDZO ATAKUJĄCY KONCERN FIAT I RENAULT. W Brytyjskich raportach sprawy wyglądają zgoła odmiennie... tam najbardziej są awaryjne Audi A4 i Allroad, Skoda Superb, Mercedes klasy E, Alfa 156, Mini

  • filesharing

    Oceniono 1 raz 1

    Właściwie za cały artykuł mógłby wystarczyć akapit:

    "Do każdych wyników analizy usterkowości należy podchodzić z lekkim dystansem. Pamiętajmy, że metody badań poszczególnych organizacji są różne. Stąd tak nieraz skrajnie odmienne wyniki. Wystarczy przytoczyć przykład Fiata Pandy, który w przedziale wiekowym 2-3 lata w rankingu TUV zajął czwarte miejsce od końca. Tymczasem ADAC od lat stawia go w ścisłej czołówce najbardziej bezawaryjnych aut w swojej klasie."

    I to tyle w temacie. Nawet Niemcy różnią się w wynikach testów. Bo ich metodologia jest inna i o tym należałoby poczytać. www.usenet.info.pl/darmowy-usenet-w-newshosting/

  • Gość: zoew

    Oceniono 2 razy -2

    mieszkalem w paru panstwach produkujace samochody i pamietam doskonale jak np.W szwecji przeglad przechodzily stare wyeksploatowane Volvo czy Saab a nie dawaly rady np.Najnowsze Audi S6 czy Porsche.W Niemczech bylo dokladnie odwrotnie.Kazdy kraj wspiera swoja matoryzacje chocby poprzez budowanie "mitu" bezawaryjnosci danej marki.Zaniza sie skale dla rodzimej produkcji-to rownierz sprawia ze klijent kierujac sie logika i ekonomia -wiedzac powyzsze decyduje sie na zakup auta rodzimej produkcji Nie wspominam juz o powstalych specjalnie do tego celu organizacjach jak np.ncap-ktora powstala tylko po to zeby wspierac francuski badziew.Czy widzial ktos w ich testach porzadne auta??Nie-bo one nie potrzebuja ich gwiazdek.Czy widzial ktos ich tor na ktorym testuja owe samochody?czy maja takowy na wlasnosc?W jakim tunelu aerodynamicznym sprawdzaja auta i gdzie je testuja rozbijajac??Kto tam pracuje?jakie ma doswiadczenie???Kim jest i kto go zatrudnia??Czy slyszal ktos o osrodku rozwoju i torze w jokk mokk ktory jest glownym gdzie sprawdza sie samochody w najnizszych temperaturach ich dzialalnosc funkcjonalnosc i wytrzymalosc??Niewielu-bo tam testuje sie prawdziwe samochody a nie wyroby samochodopodobne potrzebujace reklamy i urzeczywistnien jak ncap!!

  • ajachcealojz

    0

    Usterki na badaniu TUV to również spalone żarówki, zużyte pióra wycieraczek, łyse opony czy pęknięte szyby. Auto z czymś takim nie przejdzie przeglądu. I już jest usterka. Czy to znaczy, że jest awaryjne?

    Drodzy gimnazjaliści pełniący z trudem obowiązki dziennikarzy - jak już zaczynacie tłumaczyć, to tłumaczcie do końca. I nie nazywajcie tego awaryjnością, albo poproście waszą panią od języka polskiego, zeby wam wytłumaczyła znaczenie tego słowa.
    Rankingiem awaryjności jest właśnie ranking ADAC, bo to firma która udziela pomocy na niemieckich drogach. Jak auto się zepsuje, to wzywa się ADAC. I to właśnie jest ranking awaryjności. Ranking TUV to ranking usterkowości.

  • Gość: Pod-pis

    0

    Tyle się psuje na ile dotykają się do nich pseudo mechanicy. Po każdej naprawie a sprzedaje się je bo już się zepsuły, Spowodują nową usterkę aby przyjść z następną już niedługo.

  • Gość: Leon

    0

    Mam 11to letnią Bravę 1.2 z przebiegiem 205 tyś. km i jedyna usterka (oprócz, oczywiście tego co się normalnie zużywa) w ciągu tych lat, to wymiana alternatora. I zero rdzy chociaż stoi pod chmurką.

  • Gość: Kumpel

    Oceniono 1 raz 1

    Mam pytanie- chciałem kupić Suzuki Grand Vitarę z salonu, full opcję z automatem. Może mi ktoś z posiadaczy napisać co sądzi o tym aucie? Bo jeszcze myślałem nad nowym X3 ale jest dwa razy droższy.

  • Gość: blablub

    0

    Nie wiem skąd autor artykułu wziął dane o pojazdach dwuletnich, skoro na TÜV jada dopiero trzyletnie auta?
    Proszę autora o odpowiedz.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX