25 lat BMW V12

Silnik V12 po raz pierwszy pojawił się pod maską samochodu prawie 100 lat temu, ale w BMW stosują tego typu jednostki od ćwierć wieku. Przede wszystkim w modelach serii 7, ale nie tylko
BMW BMW Fot. BMW

V12 reliktem przeszłości?

Czasy są szalone. Z jednej strony temperatura rośnie, pogoda szaleje, a spocone misie polarne topią się w stopniałych przed chwilą lodowcach, a z drugiej strony klienci olewają czas przyspieszenia do setki i modlą się o jak najniższe spalanie, pożądają hybryd i przyzwyczajają się do modeli elektrycznych. Gdzie w takim świecie jest miejsce na dwunastocylindrowy silnik, często wzmocniony turbosprężarkami, o mocy kilkuset koni? No cóż, my, ludzie oświeconej Europy może i mamy problemy finansowe i skromność traktujemy jako cnotę numer 1, ale w Rosji, na Bliskim Wschodzie czy w Chinach, gdzie koło fortuny wciąż się toczy, bogaci uwielbiają duże silniki w dużych autach. BMW robi im dobrze od 25 lat.

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW BMW Fot. BMW

Ordnung muss sein

Już w latach 70. BMW eksperymentowało z dwunastoma cylindrami, ale efekty były mizerne. A właściwie ciężkie i za słabe. Wszystko przez brak rozmachu - inżynierowie łączyli po prostu razem dwa silniki R6, co sprawiało, że nowa jednostka była ciężka i słaba. W latach 80. nabrali wiatru w żagle i wreszcie zaprojektowali serce V12, które spełniało ich wymagania. Według twórców silnik był tak wspaniały i zapewniał tak rewelacyjne osiągi, że planowano zastąpić dane fabryczne zapisane bezdusznymi liczbami niczym innym jak tylko kwiecistymi epitetami. Podobno nawet BMW zgłosiło się do odpowiedniego urzędu z pytaniem, czy może coś takiego zrobić. Ordnung muss sein, więc padło "Nein!", ale i tak przed debiutem auta wpłynęło ponad 3 tys. zamówień. Całkiem nieźle.

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW BMW Fot. BMW

Dwoista natura

Co ciekawe, mimo iż V12 to jeden silnik, wiele podzespołów (m.in. komputer sterujący czy sonda lambda) występuje w dwóch egzemplarzach. Po co? Załóżmy, czysto teoretycznie, że połowa cylindrów odmawia współpracy w przypadku, gdy kierowca bardzo się spieszy, sunąc po autobahnie. Dzięki takiej a nie innej konstrukcji silnika, mimo awarii, kierowca wciąż ma do dyspozycji sześć sprawnych cylindrów i wystarczającą moc, by rozpędzić się do 200 km/h. Sorry, ale jeśli ktoś kupuje flagowy model BMW z dwunastoma cylindrami, to może czegoś takiego oczekiwać. Może też wymagać dodatkowych centymetrów z tyłu (każda seria 7 V12 dostępna była w wersji przedłużonej).

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW 750i E32 BMW 750i E32 Fot. BMW

BMW 750i E32

W 1987 roku debiutuje pierwsza generacja serii 7 V12 (druga generacja flagowej limuzyny). Oznaczona zostaje jako 750i i z miejsca zostaje najmocniejszą i najszybszą limuzyną BMW. Prędkość maksymalna była ograniczona do 250 km/h, ale testy pokazały, że możliwości auta kończyły się przy 270 km/h. Kronikarze odnotowali też, że ten model jako pierwszy miał adaptacyjne zawieszenie (ustawienie sportowe lub komfortowe). Z zewnątrz łatwo było rozpoznać flagową wersję po szerszych "nerkach" na atrapie chłodnicy.

BMW 750i (E32)
Pojemność: 4988 cm3 M70
Moc: 300 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,4 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW 850CSi BMW 850CSi Fot. BMW

BMW 850CSi

Ale to nie koniec. Silnik V12 z E32 trafił również pod płaską maskę serii 8 E31, na dodatek w trzech różnych wersjach. Najpierw był model 850i (1989 - 1992) i 850Ci (1993 - 1994) z sercem 5,0 l 300 KM, który do setki rozpędzał auto w 6,8 s i maksymalnie do 250 km/h. Potem nadjechało ponownie 850Ci, ale tym razem z zaprzęgiem 326 KM pochodzącym z rozwierconej do 5,4 l jednostki  (1994 - 1999). Prędkość maksymalna się nie zmieniła, ale przyspieszenie już tak i to o całe 0,5 s. BMW nie powiedziało jednak ostatniego słowa, bo w międzyczasie (1992 - 1996) dodało do nazwy literę S i ponownie powiększyło silnik, tworząc model 850CSi, który miał silnik 5,6 l o mocy 380 KM (6 s do setki, maks. 250 km/h).

BMW 850CSi
Pojemność: 5576 cm3 S70
Moc: 380 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 6 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

Alpina B12 5.0 Alpina B12 5.0 Fot. BMW

V12 od Alpiny

Alpina, niezależny, choć ściśle współpracujący z BMW tuner, oferował E31 (seria 8) oraz E32 (seria 7) z silnikiem V12, ale nieco wzmocnionym. Najpierw, od 1988 do 1994 roku, w sprzedaży były seria 7 i 8 oznaczone jako B12 5,0. Cyfra 12 wskazywała ilość cylindrów, 5,0 to natomiast ich pojemność. Moc? 350 KM. Osiągi? Seria 8 zaliczała setkę w 6,8 s i osiągała kres swoich możliwości przy 281 km/h, podczas gdy seria 7 była nieco wolniejsza (6,9 s do setki, maks. 275 km/h). Powstało tylko 97 sztuk coupé i 305 egzemplarzy limuzyny.

Alpina B12 5.0 Coupe E31 (5.0 E32)
Pojemność: 4988 cm3 D1/1
Moc: 350 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 6,8 s (6,9 s)
Prędkość maksymalna: 281 km/h (275 km/h)

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

Alpina B12 5,7 l Alpina B12 5,7 l Fot. BMW

I jeszcze jedno V12 od Alpiny

Potem na scenie pojawiła się Alpina B12 5,7. Silnik w tej serii 8 miał 5,7 l i 416 KM. Osiągi, to chyba jasne, były jeszcze lepsze (5,8 s do setki, maks. 300 km/h), a produkcja jeszcze mniejsza (od 1992 do 1994 roku powstało ledwie 57 sztuk).

Alpina B12 5.7 E31
Pojemność: 5646 cm3 D2
Moc: 416 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 5,8 s
Prędkość maksymalna: 300 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

McLaren F1 McLaren F1 Fot. McLaren

McLaren F1

Największy sukces silnika V12 BMW to jednak to, że trafił pod maskę jednego z najznakomitszych supersamochodów w historii, czyli McLarena F1. Jego serce, oznaczone według BMW jako S70/2, wywodzi się konstrukcyjnie z jednostki M70 stosowanej w serii 7 E32 i w tym brytyjskim supersamochodzie ma pojemność 6,1 l i rozwija moc 627 KM. Osiągi? Mój Boże, są bardzo dobre.

Co jednak ciekawsze, komora silnika F1 wyłożona jest złotem, bo ten materiał najlepiej ogarnia wysokie temperatury. W takie złoto można by było inwestować, a nie w takie parabankowe. I jeszcze jedno - McLaren F1 jest najmocniejszym, najzrywniejszym i najszybszym autem wyposażonym w V12 BMW. Gdyby nie to, że powstał w ilości aż 106 sztuk, byłby również najrzadszy, ale są jeszcze Alpiny, których na drogach jest nieco mniej.

McLaren F1
Pojemność: 6064 cm3 S70/2
Moc: 628 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 3,2 s
Prędkość maksymalna: 391 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW 750i E38 BMW 750i E38 Fot. BMW

BMW 750i E38

Druga generacja serii 7 V12 debiutuje w 1994 roku. Wciąż nazywa się 750i, ale tym razem ma większy silnik i jeszcze więcej mocy. Była szybsza, to jasne, ale przy tym o 13% oszczędniejsza. Na rynek trafiło ponad 16 tys. sztuk tego modelu.

BMW 750i (E38)
Pojemność: 5379 cm3 M73
Moc: 325 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 6,7 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

B12 E38 6,0 B12 E38 6,0 Fot. BMW

E38 V12 od Alpiny

I po raz kolejny na scenę wchodzi Alpina, tym razem podkręcając serię 7 E38. Najpierw (1995 - 1998) tuner montował jej pod maską silnik 5,7 o mocy 387 KM, a potem (1999 - 2001) udało mu się znaleźć jeszcze trochę wolnego miejsca tuż za reflektorami serii 7, by wcisnąć tam to samo serce, ale powiększone do 6 l i wzmocnione do 430 KM. Słabszy model znalazł 202 klientów, a mocniejszy tylko 94.

Alpina B12 5,7 E38 (B12 6,0 E38)
Pojemność: 5646 cm3 D3 (5980 cm3 D3)
Moc: 387 KM (430 KM)
Przyspieszenie 0-100 km/h: 6,4 s (5,9 s)
Prędkość maksymalna: 285 km/h (291 km/h)

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

Silver Seraph Silver Seraph Fot. Rolls-Royce

Rolls-Royce Silver Seraph

Produkowany od 1998 do 2002 roku Rolls-Royce Silver Seraph również był wyposażony w silnik V12 z E38. Dlaczego? Ano dlatego, że Niemcy dostarczali Brytyjczykom silniki, co w tym dziwnego? Silver Seraph oferował kierowcy 5,4 l i 326 KM, co rozpędzało jego luksusowo wykończone jestestwo do setki w odpowiednim czasie i pozwalało osiągnąć akceptowalną prędkość maksymalną. Przepraszam, ale sekundy do setki i km/h w przypadku Rolls-Royce'a to jakiś wysoce niegrzeczny nietakt.

Rolls-Royce Silver Seraph
Pojemność: 5379 cm3 M73
Moc: 326 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 7,5 s
Prędkość maksymalna: 225 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW 760i E66 BMW 760i E66 Fot. BMW

BMW 760i E66

11 lat temu pojawiła się trzecia generacja dwunastocylindrowej serii 7. Tym razem, po raz pierwszy, przedstawiała się jako 760i. Wszystko przez silnik, który teraz miał 6 l pojemności i sporo ponad 400 KM.

BMW 760i (E65/E66)
Pojemność: 5972 cm3 N73
Moc: 445 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 5,5 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

Rolls-Royce Phantom Rolls-Royce Phantom Fot. Rolls-Royce

Rolls-Royce Phantom

Serce z BMW 760i, oznaczone wewnętrznie jako N73, dba również o to, by Rolls-Royce Phantom, niezależnie od tego, czy jest sedanem, coupé czy cabrio, dowoził swoich ważnych pasażerów tam, gdzie sobie tego życzą, na dodatek w sposób, w jaki tego oczekują.

Rolls-Royce Phantom
Pojemność: 6749 cm3 N73
Moc: 460 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 6,0 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

BMW 760i F01 BMW 760i F01 Fot. BMW

BMW 760i F01

Obecnie w salonach czeka czwarta generacja najbardziej wypasionego BMW. Model 760i nie tylko ma dwanaście cylindrów, ale też dwie turbosprężarki, więc może się pochwalić osiągami godnymi supersamochodu. Spalanie? Oj wiem, wiem, to nieprzyzwoite mówić o takich trywialnych sprawach w przypadku takiej maszyny, ale i tak powiem - 760i spala prawie 20 l/100 km w mieście. Koszt? Niemalże 650 tys. zł, czyli o 300 tys. zł więcej niż podstawowy model (przedłużona wersja chodzi za prawie 690 tys. zł), a to oznacza, że jeden cylinder kosztuje około 55 tys. zł (w modelu L - 57,5 tys. zł za cylinder).  Aha - tym razem, podobnie jak w przypadku poprzednika, seria 7 stuningowana przez Alpinę nie ma dwunastu cylindrów, ale tylko osiem. No i proszę, nawet w segmencie luksusowych, rzadkich i bardzo drogich aut po tuningu dochodzi do głosu downsizing.

BMW 760i (F01)
Pojemność: 5972 cm3 N74
Moc: 544 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 4,6 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

Rolls-Royce Ghost Rolls-Royce Ghost Fot. Rolls-Royce

Rolls-Royce Ghost

I znowu w naszej opowieści pojawia się Rolls-Royce, tym razem Ghost. Baby Rolls nie dość, że korzysta z płyty podłogowej serii 7, to jeszcze, co naturalne, ma jej silnik. Niby taki sam, ale jednak inny, oczywiście większy i mocniejszy, w końcu w motoryzacyjnej hierarchii Rolls stoi wyżej niż BMW.

Rolls-Royce Ghost
Pojemność: 6592 cm3 N74
Moc: 570 KM
Przyspieszenie 0-100 km/h: 4,9 s
Prędkość maksymalna: 250 km/h

Filip Otto

ZOBACZ TAKŻE:

Silniki, których nie chciał świat

Najfajniejsze i... najdziwniejsze deski rozdzielcze

Top 10 | Auta, które nie chcą umrzeć

Więcej o:
Komentarze (27)
25 lat BMW V12
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: fss

    Oceniono 26 razy 22

    "BMW robi im dobrze od 25 lat." Co to ma być?! mrs otto powinien zostać wywalony z redakcji moto.pl na zbity pysk. Normalnie przez takich ludzi człowiek staje się antysemitą....

  • Gość: RPWL

    Oceniono 28 razy 22

    Widzę, że napisał Filip Otto = nie czytam, pewnie znowu nawypisywał bzdur. Moja cierpliwość się skończyła.

    No i jeszcze 15 stron + "polecamy". Dziękuję.

  • Gość: Robert

    Oceniono 10 razy 10

    Filip Otto, i wszystko jasne.
    Filip Otto = brak wiedzy.
    Filip Otto = gazetowy plecak
    Filip Otto = bzdety/fantazje

  • Gość: Wachu666

    Oceniono 8 razy 8

    Dla wszystkich, których denerwują slajdy i używają przeglądarki CHROME. Oto jest rozwiązanie:
    https://chrome.google.com/webstore/search-extensions/gazeta.pl?utm_source=chrome-ntp-icon

    Możecie z Chrome Web Store pobrać nakładkę, która na wszystkich serwisach Agory (gazeta.pl itp.) likwiduje slajdy - wszystkie wyświetlają się jeden pod drugim jako jedna strona. Używam i polecam! Wpisujcie to dalej gdzie się daj to wpływy reklamowe z milionów slajdów wreszcie się skończą!

  • Gość: klm

    Oceniono 7 razy 7

    kabaret Otto trwa...
    chyba tego debila trzymaja w redakcji tylko po to, aby prowokowal durnymi artykulami do wiekszej ilosci komentarzy...

  • Gość: Wachu666

    Oceniono 7 razy 7

    Te poetyckie porównania - samochodom super silniki to misiom polarnym źle. Ja pizgam, no Filip Otto za dużo naoglądał się Top Gear i teraz sili się na oryginalność. Dają mu do napisania jedynie opisy Route66 w USA czy jakieś historyczne stare kotlety typu przegląd samochodów z silnikiem na przełomie 20 lat. Nie dadzą mu nic twórczego, jak chociażby opis nowego modelu bo tu już Filipek sobie nie poradzi. Żal i apeluję do redaktora naczelnego moto.pl, człowieku, myślisz że mało jest darmowych stron o motoryzacji? Zatrudniaj dalej takich redaktorskich cieci, jak Otto to Was serwis upadnie. Zero fachowej wiedzy i zero polotu. Składnia i porównania, czy też dygresje wyglądają tak, jakby napisał je jakiś stażysta będący wciąż na 2. roku dziennikarstwa...

  • Gość: DO AUTORA:

    Oceniono 6 razy 4

    Przestancie wreszcie kopiowac artykuly z zagranicznych serwisow - artykul zywcem zerzniety z "worldcarfans.com" Czytalem to w poniedzialek.

  • Gość: Prześmiewca

    Oceniono 6 razy 4

    BMW miało silniki V12 lotnicze już na początku stulecia, jeden z nich zamontowano np. w Brutusie:
    http://www.flixxy.com/bmw-v12-racing-car-1908.htm#.UK6wMIbl8Zw

    BMW miało tez protypowy silnik V16 w 1987 roku:
    http://en.wikipedia.org/wiki/BMW_Goldfish_V16

    A z ciekawostek, BMW do Rolls Royce też próbowało montowa V16 i powstało parę egzemplarzy:
    http://rozrywka.auto-swiat.pl/1-rolls-royce-silnikiem-90-l-v16-dla-johny-englisha

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX