Co produkuje Toyota?

Proste pytanie, więc odpowiedź jest oczywista - samochody. Jakby nie patrzeć, Toyota jest jednym z największych wytwórców dóbr czterokołowych na świecie z produkcją przekraczającą 7 milionów samochodów rocznie. A jakich właściwie samochodów?
Część gamy Toyoty Część gamy Toyoty Fot. Toyota

Jest tego sporo

Lekko licząc, w ofercie jest prawie 65 modeli podstawowych, choć trzeba pamiętać, że niektóre występują w kilku wersjach nadwoziowych, więc portfolio modeli Toyoty to około 90 modeli. Wiele z nich jest znanych na całym świecie (choćby Prius), a wiele występuje tylko w pewnych częściach świata (np. Aygo w Europie). Można je podzielić na kilka podstawowych grup, by było je łatwo ogarnąć, i tak właśnie zrobiliśmy.

ZOBACZ TAKŻE:

Toyotę Avensis z 2004 roku można kupić za 26 tys. zł

Ta firma przemienia zwykłe Toyoty w prawdziwych sportowców

Toyota Auris wreszcie jako kombi | Galeria

Toyota Auris Toyota Auris fot. Toyota

Samochody małe i kompaktowe

Toyota oferuje i małe auta, i takie nieco większe. Są wśród nich modele spartańskie, dla zatwardziałych minimalistów, i takie, które rozpieszczają wszelkiej maści luksusami. Ale po kolei. Model iQ to nie tylko najmniejsza Toyota, ale również najmniejszy czteroosobowy samochód świata (ma mniej niż 3 m). Toyota Aygo też zabiera na pokład cztery osoby, ale jest nieco większa i wygląda jak normalny samochód, a nie wózek na zakupy. Inne maluchy to Porte (ma przesuwane drzwi po stronie pasażera), Spade (Porte z innym nadwoziem) czy Sienta (maluch z przesuwanymi tylnymi drzwiami).

W tym minimalistycznym towarzystwie prawdziwym "dorosłym" jest model Yaris, którego można mieć w wersji hatchback, w wersji van (Verso-S lub Ractis) oraz jako sedana (na razie w tej odmianie sprzedawany jest poprzednik, nowy model też pewnie doczeka się wersji z plecakiem). Do grupy maluchów kwalifikuje się również Prius C - młodszy, mniejszy brat Priusa, a także Ist (Urban Cruiser, piszemy o nim w dziale o terenówkach) i Passo (brat bliźniak Daihatsu Boon).

Wyżej w modelowej hierarchii Toyoty stoją kompakty. Podstawą jest Corolla/Auris, którą można mieć w wersji hatchback, kombi i sedan. W tym ostatnim przypadku dostępnych jest kilka wersji właściwie tego samego auta, które przeznaczone są dla różnych grup klientów. Modele te sprzedawane są w różnych sieciach dilerskich - tak, specyfika japońskiego rynku i potrzeby ich klientów są jak gdyby niecodzienne. Aha, są jeszcze kompaktowe vany, ale o nich powiemy za chwilę. Do kręgu kompaktów można też zakwalifikować Priusa i jego większą wersję Priusa V, a także Zelasa, kompaktowe coupé i Corollę Rumion (Scion xB z innym znaczkiem).

ZOBACZ TAKŻE:

Toyotę Avensis z 2004 roku można kupić za 26 tys. zł

Ta firma przemienia zwykłe Toyoty w prawdziwych sportowców

Toyota Auris wreszcie jako kombi | Galeria

Toyota Allion Toyota Allion Fot. Toyota

Limuzyny

Dla trzybryłowych Toyot model Camry jest tym, czym Corolla dla kompaktów - podstawą. Mamy więc Camry, limuzynę klasy średniej (lub wyższej średniej w zależności od pozycji na rynku), na bazie której budowany jest Avalon (taka Camry, ale większa, mocniejsza, lepiej wyposażona) i Aurion (bardziej sybarycki niż Camry, ale nie tak bardzo jak Avalon i sprzedany tylko w Australii). Inne limuzyny Toyoty to Mark X (auto wielkości Camry, ale droższe i z napędem na tył), Crown (na rynku od prawie 60 lat, obecnie w sprzedaży jest 13. generacja), Majesta (Crown na sterydach, jako jedyna osobowa Toyota ma silnik V8, najdroższy model Toyoty w Japonii) i Century (jedyna Toyota z silnikiem V12 i jedyne japońskie auto z dwunastoma cylindrami i tylnym napędem). Rodzina cesarska (i tylko ona) jeździ natomiast unikalnym modelem Century Royal, a zwykli śmiertelnicy mogą ponadto wybrać model Allion (coś między Corollą a Camry) oraz Premio, czyli model Allion w podpicowanej wersji. Aha, nie zapominajmy o znanym u nas Avensisie oraz o Sai, hybrydowej wersji Avensisa, która jeszcze niedawno sprzedawana było jako Lexus, ale kariery nie zrobiła, więc zaparkowała w garażu historii.

ZOBACZ TAKŻE:

Toyotę Avensis z 2004 roku można kupić za 26 tys. zł

Ta firma przemienia zwykłe Toyoty w prawdziwych sportowców

Toyota Auris wreszcie jako kombi | Galeria

Toyota Sienna Toyota Sienna Fot. Toyota

Vany

Ten na bazie Yarisa nazywa się Verso-S lub Ractis w zależności od rynku, ten na bazie Corolii to Verso (Europa) i Matrix (USA), a te bazujące na Camry to Sienna (w USA) i Venza (mix vana i terenówki). Poza tym jest Alphard (bardzo luksusowy, taki vanowaty Rolls-Royce z dalekiego wschodu), Avenza (robi karierę w Azji i Afryce) oraz Innova (kusi m.in. Filipińczków). Między Verso a Sienną plasuje się Previa, a poza tym jest jeszcze Probox (mix kombi i vana, w ofercie wersja osobowa i bardziej utylitarna). I już pewnie myśleliście, że to koniec vanów, ale nie, to dopiero początek!

Mark X ZiO, biorąc pod uwagę nazwę, powinien mieć coś wspólnego z opisywaną wcześniej limuzyną Mark X, ale nie ma, bo technicznie dużo go łączy z Lexusem HS/Toyotą SAI. ZiO to van, który raz może być luksusowy i wygodny (cztery fotele plus dokładne zakrycie bagażnika niczym w sedanie), raz pojemny (4 miejsca, odkryty bagażnik, wiele możliwości zagospodarowania wnętrza), a raz praktyczny, pojemny i wieloosobowy (7 miejsc plus niewielki bagażnik). Kolejny model - Isis - to też van, tyle tylko że tym razem z nazwą kojarzącą się pewną piosenkarką (pamiętacie jeszcze Isis Gee?). Dlaczego warto znać ten model? Bo po stronie pasażera nie ma środkowego słupka, a po stronie kierowcy ma. W obu przypadkach z tyłu są przesuwane drzwi. Toyota Wish to średniej wielkości van, który w zależności od wersji mieści 6 lub 7 osób i który w ofercie japońskiej firmy plasuje się między kompaktowym Verso i naprawdę wielką Sienną. I jeszcze Noah - to van o niemal identycznej długości co Wish, ale o bardzo pudełkowatym, po japońsku kartonowatym wyglądzie. Jest ono pojemniejsze, dzięki czemu i Noah, i jego odmiana Voxy z nieco niższym prześwitem, zabierają na pokład 8 osób.

ZOBACZ TAKŻE:

Toyotę Avensis z 2004 roku można kupić za 26 tys. zł

Ta firma przemienia zwykłe Toyoty w prawdziwych sportowców

Toyota Auris wreszcie jako kombi | Galeria

Toyota Sequoia Toyota Sequoia Fot. Toyota

Terenówki

Tu też jest sporo modeli, które bardzo się od siebie różnią. Czasami tak bardzo, że aż zaczynamy się zastanawiać, czy na pewno są dziełem tego samego producenta. No bo tak - na jednym końcu skali mamy pseudoterenowego Urban Cruisera i bardziej offroadowy, choć wciąż przede wszystkim miejski model RAV-4, a także model Rush (Daihatsu Terios), a na drugim końcu skali mamy takie tuzy jak Land Cruiser V8, Sequoię (silnik V8, 2 m szerokości, 8 miejsc siedzących, tak zwany total) i jej wersję pikap, czyli Tundrę.

W tak zwanej przestrzeni in between znalazło się miejsce na mniejszego, słabszego Land Cruisera (to fascynujące - ta sama nazwa, ale dwa inne auta), Highlandera (płyta od Camry, więc to zniewieściała terenówka, w Stanach takie lubią), 4Runnera (konstrukcja ramowa, silnik V6, daje radę w terenie), Fortunera (Hilux pozbawiony paki, czyli zwykła terenówka) i FJ Cruisera (komiksowa bryka z silnikiem V6, dobrze sobie radzi w terenie).

Poza tym są jeszcze pikapy - Hiluxa znamy z naszych ulic, a Amerykanie mają jeszcze Tacomę (mała, silniki R4 i V6) oraz Tundrę (Sequoia z wielką paką). Żeby nie było tak prosto, Toyota sprzedaje jeszcze poprzedniego Lexusa RX jako Harriera. Dużo tego wszystkiego!

ZOBACZ TAKŻE:

Toyotę Avensis z 2004 roku można kupić za 26 tys. zł

Ta firma przemienia zwykłe Toyoty w prawdziwych sportowców

Toyota Auris wreszcie jako kombi | Galeria

Więcej o:
Komentarze (19)
Co produkuje Toyota?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • mooki

    Oceniono 8 razy 8

    Wszystko skomplikowane a takie proste. Toyota w US na kazdy SUV segment robi 2 samochody, jeden drogowy i jeden terenowy, i tak: Rav4 - FJ Cruiser, Highlander - 4Runner, Sequoia - Land Cruiser.

  • Gość: stanczyk

    Oceniono 2 razy 2

    ..nudy produkuje ..

    tylko w stanach pod marką Scion ma 2 fajne "usportowione": FRS i TC , i jedno Vanowate: cóś a'la KIA Soul ...

    przoduje w autach oszczędnych(dobre Hybrydy) i rzeczywiście Corolla i Camry to najlepiej sprzedające się sedany lasy sredniej w USA ...

    ..ale tak geenralnie to nudy .. :)

  • Gość: wurger

    Oceniono 6 razy 2

    Jakoś nie przepadałem za Toyotami ale ostatnio zakochałem się w GT86 :)

  • Gość: jasiek

    Oceniono 5 razy -1

    Toyota ma w swoim dorobku ciekawe modele, takie jak bardzo popularna ostatnio GT86, ale nie podoba mi się, że prawie do każdego swojego auta próbują wcisnąć ekologiczne trzy grosze

  • Gość: stanley_kupiec

    Oceniono 27 razy -3

    Toyota to po BMW najbardziej wartosciowa marka motoryzacyjna na świecie. Samochody Toyota, szczególnie na rynku amerykańskim są przykładem wzorowej niezawodnosci i rozkładają na łopatki konkurencje. W Europie, szczególnie w Niemczech Lexusy królują na autostradach. To z nich biorą natchnieńie i rozwiązania technologiczne czołowe niemieckie firmy. Ostatnie inkarnacje Supry są platforma dla najbardziej wysrubowanych tworów swiata tuningu. Model Ćorolla to de facto standard czterodrzwiowej limuzyny dla klasy średniej na całym świecie. Land Cruiser króluje na bezdrożach afrykanskich.

    Trudno pomyśleć o bardziej zasłużonej marce. Toyota to światowa superpotega, produkująca najbardziej racjonalne i niezawodne modele.

  • fakej

    Oceniono 38 razy -4

    Od czasu zakończenia produkcji Supry i Celici to chyba nic wartego uwagi. Nie wiem jak bardzo trzeba być zrezygnowanym i zmęczonym życiem żeby sobie zafundować Toyotę.

  • Gość: drivelover

    Oceniono 25 razy -5

    Zmagam się z Ave t25 D4Cat (Prestige) od 3,5 roku (160tkm). Przeżyć się da ale irytujące to jest. Nie dość że Toyo (żenująca logika elektryki, prymitywne rozwiązania) to jeszcze projektowana we Francji. Plastiki (osłony) sklejone ślina (jak w Citroenie) +"Toyotowskie" blachy korodujące pod deska rozdzielczą. Cóż,"każda potwora..." - rozumiem więc, że są piewcy (zawzięci, bo nie mają umiejętności/możliwości porównania). Ale technologicznie - wciąż 10 lat za czołówką (prowadzenie, zaawansowanie, klasa). Dla fana nie chodzi wyłącznie o bezawaryjność (zresztą mity stworzone przez Starlet, czyli 1/2 samochodu są grubo przesadzone).
    PS
    16 lat temu, przez rok zmagałem się z Cariną E. Przynajmniej nie miała francuskich naleciałości, tylko nachalną japońszczyznę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX