Komentarze (80)
Za co kochamy francuską motoryzację?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
Pokaż wcześniejsze komentarze
  • gostek_gostek

    Oceniono 12 razy 2

    clio v6 nie pasuje do tego zestawienia - tu miały znaleźć się genialne auta. Clio v6 jest konstrukcją nieudaną, bez sukcesów w sporcie. Na pewno nie jest kultową, a jedynie dziwadłem na kołach o którym się trochę pisało. Brakuje mi w tym zestawieniu XMa - to był na tamte lata prawdziwy stylistyczny majstersztyk. O tym aucie było wtedy naprawdę głośno - obecnie coraz trudniej o dobry egzemplarz a jego ceny szybują szybko w górę... awaryjność niestety położyła się cieniem na tym modelu. Ale zachwyca do dzisiaj...

  • Gość: Darek

    Oceniono 1 raz 1

    Auta francuskie kojarzą mi się przede wszystkim z awaryjnością największą wśród wszystkich marek motoryzacyjnych świata. Fakt Francuzi produkują auta ładne, fajnie wyposażone i relatywnie tanie, jednak ilość wizyt u mechaników jak dla mnie dyskwalifikuje francuską myśl motoryzacyjną. Kiedyś miałem kilka ich wynalazków i myślałem, że zwyczajnie auta się psują i to ich urok. Jakieś dwa lata temu zamieniłem francuskie auto miejskie na Yarisa ( 6-letniego) i aż nie mogłem uwierzyć iż istnieją auta, które się jednak nie psują. Samochodu używam codziennie i robię nim dużo więcej kilometrów niż przeciętny Kowalski. W Yarisie pomimo pewnych niedogodności ( jak dla mnie mało miejsca z tyłu i w bagażniku) nic złego się nie dzieje i dzięki temu nie dokładam do auta ani złotówki co w przypadku francuskiej motoryzacji nie jest takie oczywiste.

  • tornson

    Oceniono 1 raz 1

    W starej encyklopedii PWN pokazywali go jako model wzornictwa przemysłowego.

  • Gość: 406coupe

    Oceniono 1 raz 1

    mam i jestem zadowolony. pomimo wieku dalej wyglada....

  • tommen

    Oceniono 1 raz 1

    a C4 Picasso to powietrze ?

  • hooligan1414

    Oceniono 1 raz 1

    Espace produkowany przez firme Marta? Coz to za firma? chyba polska
    A nawaisem mowiac - jakiekolwek zestawienie najlepszych francuskich auto bez Peugeotow serii 403/404/504/505 jest niewarte funta klakow. Jak mozna pominac jedne z najtrwalszych i najbardziej niezawodnych aut europejskich swojego czasu? Do tego dobrze zaprojektowanych ( o tym, ze RWD nawet nie wspominam

  • Gość: xyz

    0

    Auta francuskie są na ostatnim miejscu stawki.
    Pierwsze są japońce, potem niemce, gługo długo nic potem koreańce i stawkę zamykają francuzy

  • Gość: mariozet74

    0

    A ja miałem taki wóz przez 14 lat cały czarny od 96 roku rocznik 91 ze skórą i klimą i ospojlerowaniem na tamte lata Super Wypas! i ten silnik...zawieszenie utwardzone i z precyzją prowadzenia...coś fantastycznego! Mało które auto miało ze mną szanse wtedy spod świateł :-)

  • Gość: Lukasz

    0

    Kto wybrał te ostanie zdjęcie (wnętrza) Renault Safrane Biturbo 4x4? Które nie jest wnętrzem tego samochodu!

  • marekguz

    0

    Miałem 405 Mi16. Silniki miały 1,9 pojemności a nie 2,0. Samochód był niezniszczalny. Miał hamulce od 605 (zatrzymywał się nieprawdopodobnie szybko) i wszystko w zawieszeniu wzmocnione. Przyspieszenie w moim, mierzone wielokrotnie, to 7,0 do setki. Jeździłem do odcięcia paliwa (7 tyś), silnik pracował jak szwajcarski zegarek i palił przy maksymalnie dynamicznej jeździe 11 l po mieście.
    T16 były produkowane w dwóch wersjach - 195 KM i 230 KM. Jeden z jedną, drugi z dwoma sprężarkami.

  • Gość: kowalski

    0

    Kiedyś, dawno, dawno temu miałem takie cacko, jak 405 T16. Muszę powiedzieć, że rzeczywiście było to piekło na kółkach, zwłaszcza wtedy. Jeśli chodzi o osiągi, to lepszego już nie miałem. Kiedy go kupułem, w 1995 roku miał blokadę na 5000obr/min i wtedy osiągał 230km/h do odcięcia zaplonu.. Udało mi się to sprawdzić kilkukrotnie: drogi były mniej zatłoczone i przy sprzyjających warunkach było to możliwe. Po jakimś czasie udało się zdjąć tę blokadę, usunąłem też katalizator, wtedy zaczął kręcić do 8000 obr/min. Ale już więcej go nie próbowałem. Pełna elektryka, skóra alcantara, ABS, 4x4, klima to w tamtych czasach był szczyt marzeń i komfortu, jazda tym cackiem to bajka, sama radość. Jeszcze dzisiaj kolega wspomina, jak mu się słabo zrobiło, jak go wciskało w fotel przy starcie tego piekła.
    Tylko to spalanie ...od 10 do 20l/100km, było nie do zaakceptowania. Ale frajda z jazdy niesamowita, zwłaszcza kiedy wyprzedzałem po kilka glfów, passatów, audi na raz. I tylko dym wąchali.
    Podobne osiągi miała wtedy CALIBRA 2,0 turbo, bardzo rzadko spotykana.

  • Piotr Lechański

    0

    Brakuje mi w artykule bardzo oryginalnego samochodu jakim jest Matra Simca Bagheera. Myślę, że to trzymiejscowe coupe powinno się znaleźć w takim zestawieniu...

  • robgordon

    Oceniono 6 razy 0

    DS to przepiekne i nesamowite auto. Z wymienionych w artykule biore w ciemno takz Cx, 406 coupe i Bugatti Atlantic;) Jednak za nietrafione (w przeciwienstwie do kilku przedmowcow) uwazam Citroena XM (choc w tym przypadku przede wszystkim ze wzgledu na fatalna stylistyke).

  • Gość: byle nie francuz

    Oceniono 7 razy -5

    CX 2.4 Gti - najgorszy wóz jaki w życiu prowadziłem. Jednak w opinii właściciela i pewnie rzeszy fanów to jest jakaś zaleta.... mianowicie że auto daje wrażenie bezwładnego łóżka wodnego, które płynie po drodze z grubsza tam gdzie mu sie kierownicą każe. Czucia kół i nawierzchni - ZERO. Skrętność, trzymanie w szybkich zakrętach, szybkie manewry na drodze - KATASTROFA. Jedno mu trzeba przyznać. Jeśli kto pojmuje KOMFORT jako takie właśnie odczucia łózka wodnego, to rzeczywiście był on powiedzmy że komfortowy

  • sselrats

    Oceniono 7 razy -5

    Napoleon Bonaparte podbil i spustoszyl Europe jak Hitler ponad 100 lat pozniej.

  • sselrats

    Oceniono 32 razy -22

    Amerykanie szybko sie na tych cudenkach poznali i odeslali zabojadow do domu.

    W tym samym czasie inne europejskie firmy jakos sobie w USA radza: Aston Martin Audi Bentley BMW Ferrari Jaguar Lamborghini Land Rover Lotus Maserati Mercedes Mini Porsche Rolls-Royce SAAB smart Volkswagen Volvo.

  • new_jerry

    Oceniono 59 razy -41

    Miałem Citroëna DS, CX, Xantie i mnóstwo kłopotów z każdym. Teraz mam BMW 320i którego nie zamieniłbym na żadne francuskie auto. Kłopoty się skończyły i komfort jazdy wyższy!

  • pluuto

    Oceniono 54 razy -42

    Z francuskich rzeczy wolę miłość francuską i wina francuskie, za samochody francuskie podziękuję :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX