Za co kochamy francuską motoryzację?

Z czym się kojarzą francuskie samochody? Z wyjątkowością, wymyślnymi kształtami, miękkim zawieszeniem. Pewnie jeszcze kilka punktów można do tego dorzuć. Oto lista francuskich aut, które my kochamy [x]

Citroen DS

Bogini była oferowana wyłącznie z czterocylindrowymi silnikami. Pierwszy seryjnie produkowany samochód z hydropneumatycznym zawieszeniem. Pomiędzy 4 październikiem 1955 A 24 kwietniem 1975 roku wyprodukowano 1.456.115 sztuk. DS to była prawdziwa francuska rewolucja. DS posiadał hydropneumatyczne zawieszenie, hydrauliczny układ hamulcowy, hydraulicznie sterowane sprzęgło, hydrauliczne wspomaganie układu kierowniczego. W 1957 roku powstała wersja ID, w której zrezygnowano z większości nowinek pozostawiając tylko hydropneumatyczne zawieszenie. Inną ciekawostką były światła kierunkowe, doświetlające zakręty. Ta funkcja została wprowadzona we wrześniu 1967 r. (standard w wersji Pallas).

Produkowany jako limuzyna przez wszystkie lata produkcji nadwozie niemal nie zmieniało swojego kształtu. Różnice pomiędzy kolejnymi generacjami widać właściwie tylko po przednich lampach. Oprócz tego DS oferowany był jako kombi w wersjach Break, Familiale und Commerciale, które różniły się ilością i układem tylnych siedzeń. Najrzadziej spotykanym modelem jest wersja cabrio (1958-1973). Powstało mniej niż 2000 egzemplarzy tych aut.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Peugeot 405 Mi-16 / T16

Model 405 to trochę zapomniane auto. Nas interesują dwie wersje: Mi16 i T16. Obydwie miały czterocylindrowy, dwulitrowy silnik o mocy 157 KM i 200 KM. W swoim czasie były to bardzo szybkie, unikatowe limuzyny (0-100 8,6 s, V-max 220 km/h, 0-100 7,4 s, V-max 225 km/h). Modelu T16 wyprodukowano zaledwie 1046 egzemplarzy. 46 sztuk tej wersji otrzymała francuska policja.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Renault 5 Turbo

Historia Projektu 822 zrealizowanego jako Renault 5 Turbo zaczęła się 7 maja 1976 roku, gdy zastępca dyrektora działu rozwoju, Jean Terramorsi oraz asystent Henri Lherm zobaczyli szkice, które stworzył Marc Deschamps. Terramorsi sformułował wstępne założenie: centralnie silnik o mocy minimum 150 KM, znakomite własności jezdne oraz maksymalna masa 830 kg. Projekt 822 został zaakceptowany przez zarząd koncernu oraz szefa Renault Sport - Gerarda Larousse'a. W firmie nadwoziowej Heuliez zbudowano pierwszy prototyp.  W lipcu 1977 roku wybrano drugi z projektów - dzieło Deschampsa oraz Marcello Gandiniego z Carrozzeria Bertone w Grugliasco. Konstrukcja nadwozia seryjnej Piątki została wzmocniona i usztywniona. Za słupkiem B wkomponowano podwójne wloty powietrza chłodzącego silnik. Dla obniżenia masy drzwi, pokrywy i dach wykonano z aluminium, zaś błotniki z tworzywa sztucznego. Szerokość nadwozia wzrosła do 1,75 m. Po modyfikacjach pojazd z auta miejskiego stał się agresywnym pojazdem o rozbudowanej muskulaturze. Pięciobiegowa skrzynia pochodziła z 16 TX, wykorzystano także wentylowane tarcze montowane w seryjnych A310. Wnętrze zaprojektowane przez Marion Villain było pełne drapieżnych odcieni, ducha sportowej ascezy i futurystycznego hi-tech. Moc Renault 5 Turbo wyniosła 160 KM. Przy szybkiej jeździe zużycie paliwa wynosiło ponad 20 l/100 km - wprowadzono więc lekki zbiornik o pojemności 92 litrów. Renault 5 Turbo rozpędzało się do 205 km/h, a kilometr ze startu zatrzymanego pokonywało w 28 sekund. Sprint do 100km/h trwał zaledwie 7,5 sekundy. Do końca 1980 roku zbudowano 804 egzemplarze, które trafiły zarówno do sieci dealerskiej Renault, jak również do rajdowych teamów w całej Europie. Pierwsze samochody były dostępne wyłącznie w metalizowanych lakierach: niebieskim Olympe lub czerwonym Grenade, później także w kolorze  czarnym, białym perłowym oraz srebrnym.

W październiku 1982 roku na salonie samochodowym w Paryżu Renault zaprezentowało 5 Turbo 2 (1983-1985). Mechanizmy pozostały bez poważniejszych zmian. Drogie w produkcji elementy z aluminium zastąpiono stalowymi. Wprowadzono mniejszy zbiornik paliwa i nowe fotele pokryte welurem. Produkcja Renault 5 Turbo i Turbo 2 zakończyła się w kwietniu 1986 roku.  W ciągu 6 lat powstało 1 820 Renault Turbo i 3 167 egzemplarzy Turbo 2. Na zamówienie teamów wspieranych przez Renault Sport zbudowano także 20 egzemplarzy Renault 5 Maxi z silnikiem rozwijającym moc ponad 350 KM.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Peugeot 205 GTI

Słynny 205 GTI zadebiutował w 1984 roku, rok po premierze "cywilnej wersji". Francuzi, specjalnie dla tego auta  zaprojektowali nowy silnik z wtryskiem BOSCH LE2-Jetronic. Udało się z niego wycisnąć 105 KM przy 6250 obr./min. Jego osiągi były niezłe: 9,5 sekundy do setki i V-max  193 km/h. Sławę usportowionemu Peugeotowi zapewniły nie tylko osiągi, ale również nieprzeciętny wygląd. Nakładki zderzaków, 14-calowe felgi z oponami 185/60, kubełkowe fotele, dwuramienna kierownica z logo GTI - to tylko część z rajdowych detali. Od 1985 roku można było zamawiać 205 GTI z pakietem od Peugeot Talbot Sport, który zwiększał moc silnika do 125 KM. Rok później wszedł Peugeot ze seryjnie zwiększoną do 115 KM mocą. Rok 1987 to kolejna modyfikacja silnika. Tym razem wykorzystany większy i mocniejszy z modelu 309 GTX. Moc osiągnęła 130 KM a maksymalny moment obrotowy 161 Nm. Dzięki temu 205 GTI przekraczał magiczną granicę 200 km/h (206 km/h). Zwiększenie mocy wymusiło zwiększenie rozmiaru felg (do 15 cali), na które naciągnięto opony 185/55. W kolejnych latach produkcji 205 GTI przechodził kolejne faceliftingu. Po dziesięciu latach, na przełomie stycznia i lutego 1994 roku zakończono produkcję 205 GTI.

W liczbie kilkuset egzemplarzy wyprodukowano wersję Turbo 16 (T16) skonstruowaną wspólnie przez Peugeota i firmę Talbot. Miał napęd na 4 koła, silnik umieszczony centralnie o pojemności skokowej 1778 cm? wraz z turbosprężarką. Był krótszy od Lancii Delty, lecz miał większy rozstaw osi. Samochodem takim jeździł m.in. Ari Vatanen wygrywając Rajdowe Mistrzostwa Świata oraz Rajd Dakar w 1987 roku za pierwszym podejściem.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Citroen 2CV

Citroen 2CV produkowany był przez... 42 lata (1948 - 1990)! W tym czasie powstało 3 872 583 sztuk modelu wersji osobowej i 1 246 335 egzemplarzy modelu dostawczego. Po swojej premierze (7 październik 1948) spartańsko wyposażone auto zostało wyśmiane przez dziennikarzy. Dyrektor Citroena Pierre Boulanger, w 1934 roku postawił przed konstruktorami zadanie zbudowania popularnego samochodu na zasadzie "quatre roues sous un parapluie" - czyli cztery koła pod parasolem. Pojazd miał mieć miejsce dla 4 osób i dla 50 kg bagażu, ekonomiczny, zapewniać komfort jazdy przy prędkość 50 km/h. Chciał, aby samochód był prosty konstrukcyjnie, ale oryginalny, mały a jednocześnie przestronny. ?Chcę aby w aucie mogły wygodnie pomieścić się cztery osoby wraz z koszykiem zawierającym 60 jaj i by podczas jazdy z prędkością 50 km/h nie zrobiła się jajecznica" - to słynne słowa dyrektora Citroena. Do maja 1939 roku zbudowano 250 prototypów. W realizacji planów przeszkodziła II wojna światowa. Żeby samochód nie wpadł w ręce Niemców zniszczono wszystkie prototypy pozostawiając tylko jeden w ukryciu.

Citroen otrzymał rewelacyjne sprzężone zawieszenie. Koła zawieszone są na pojedynczych wahaczach wzdłużnych. Elementem sprzęgającym koło przednie i tylne po każdej stronie  jest zespół poziomych sprężyn w obudowie cylindrycznej. W wielkim skrócie i uproszczeniu działanie zawieszenia 2CV polega na tym, że w razie najechania na przeszkodę, np. koła przedniego, które zostaje uniesione na wysokość przeszkody ? wyboju, ściskane sprężyny zawieszenia powodują, że koło tylne usztywnia się, podnosząc nadwozie na taką wysokość, na jaką podniosło go koło przednie pokonując przeszkodę.

 

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Renault Safrane Biturbo 4x4

Jedyna duża limuzyna Renault, która mogła trafić na naszą listę. Model Biturbo 4x4 był finalnie montowany w... Niemczech w firmie Irmsher zajmującą się na co dzień tuningiem Opli. Auto napędzane było silnikiem 3.0 V6 o mocy 262 KM. Inne osobliwości tego modelu: podwójna turbosprężarka KKK 04, stały napęd na cztery koła i regulowane pneumatyczne zawieszenie. Prędkość maksymalna to około 270 km/h, przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 7,2 sekundy.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

S S S

Citroen CX

Citroen pełną gębą - inny, indywidualny, niepowtarzalny. Model CX budowany był w latach w latach 1974 ? 1991. W 1975 roku ozstał wybrany samochodem roku. Główne cechy: hydropneumatyczne zawieszenie i duży rozstaw osi. Nazwa pochodzi od współczynnika siły oporu aerodynamicznego, oznaczanego symbolem Cx. Zbudowano 1 170 645 egzemplarzy.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Alpine A 110 / A 310 / GTA / A 610

Firmę Alpine założył w 1955 roku jeden z francuskich dealerów Renault. Z czasem pasja przerodziła się w poważne przedsięwzięcie. Zbudowane przez właściciela Jean Rédélé auto wygrało słynny wyścig Mille Miglia. Początkowo firma produkowała około 100 sztuk samochodów rocznie. Po sukcesie modelu A110 wzrosła do 70 500 samochodów. Z czasem niezależny producent samochodów przekształcił się w oficjalnego producenta sportowych modeli Renault.

A110

Renault Alpine jako marka w roku 1973 wygrała Rajdowe Mistrzostwa Świata w klasyfikacji konstruktorów m.in. w Rajdzie Monte Carlo (rok 1971 i 1973), Korsyki (rok 1973) oraz Portugalii (rok 1971, 1973). Wykonane z włókna szklanego nadwozie Alpine A110 zaprojektował Marcel Hubert. Auto technicznie bazowało na Renault 8. A100 przyspieszał do setki w czasie 6,3 sekundy i rozpędzał się do 204 km/h.

A310

Był produkowany  w latach 1971-1985. Powstało około 12 tysięcy egzemplarzy. Konstrukcja auta była analogiczna do modelu A110 ? stalowa centralna rama rurowa i nadwozie wykonane z włókna szklanego. W 1976 roku w aucie zamontowano widlasty sześciocylindrowy silnik o pojemności 2,7 l i o mocy 150 KM. Później pojemność powiększono do 2,9 litra i moc wzrosła do 193 KM.

GTA

Model GTA był produkowany w latach 1986-1991. Miał mocniejszy silnik (2,5 V6, turbo, 203 KM), i lepsze osiągi (0-100 - 7,0 s, V-max - 249 km/h). Niestey model nie odniósł większego sukcesu na rynku. Produkcję GTA zakończono w 1991 roku.

A610

Model A610 był produkowany w latach 1991-1995. Nie był to sukces - przez cztery lata produkcji powstały 818 egzemplarzy (w tym 67 z kierownicą z prawej strony). Osiągi były zadowalające: V-max 265 km/h, 0-100 w 5,7 sekundy.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Renault Espace

Dlaczego Espace? Bo to pierwszy europejski samochód osobowy typu van. Auto było montowane w firmie Marta od 1984 roku. pierwszy europejski samochód osobowy typu van. Pierwsza generacja była budowana budowana w zakładach Matry i miała nadwozie wykonane z tworzyw sztucznych. Śmiała stylistyka nie zniechęciła klientów, a może wręcz przeciwnie, dzięki wyjątkowo proporcjonalnej sylwetce i charakterystycznej linii przestronnego nadwozia zyskał sporą popularność. Do 1991 sprzedano ponad 190 tys. sztuk pierwszego europejskiego minivana.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Peugeot 406 Coupe

To piękne coupe było produkowane w latach 1997 - 2004 w zakładach Pininfarina, który był odpowiedzialny również za jego wygląd. Peugeot postawił niełatwe zadanie stworzenia przestronnego coupe o delikatnej linii i praktycznym wnętrzu. W tym celu Włosi przedłużyli nadwozie do 4620 mm. Wewnątrz w komfortowych warunkach mogą podróżować cztery osoby, a ich bagaże spokojnie zmieszczą się w 390-litrowym kufrze. Szkoda tylko, że kokpit niczym nie różni się od tego, zastosowanego w sedanie. Pod maskę 406 Coupe trafiło pięć silników w tym jeden diesel.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Renault Avantime

Avantime był dziwnym połączeniem vana z limuzyną. Produkowany tylko przez dwa lata (2001 - 2003). Renault zleciło montaż firmie Matra. Oferowany był z trzema silnikami: turbodoładowanym R4 2.0 Turbo, wolnossącym V6 o pojemności 2,9 litra oraz turbodiesel 2,2 dCi. Boczne drzwi ważyły 60 kg i miały 1,4 metra długości. Avantime oferowany był w dwukolorowej karoserii, seryjnie montowano duży, szklany dach. Awangardowy model nie znalazł zbyt wiele chętnych. Dodatkowo problemy finansowe i upadłość Matry przyczyniła się do zatrzymania produkcji. Powstało tylko 8557 egzemplarzy.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Renault Clio V6

Kontynuacja słynnego R5 Turbo. Clio V6 było budowane w latach 2001 - 2005 w fabryce Alpine. 2,9 litrowy silni V6 miał początkowo 230 KM mocy, która po modernizacji wzrosła do 255 KM. Jednostka napedowa była zamontowana za przednimi fotelami. Clio V6 w krytycznych sytuacjach jest ekstremalnie trudny w prowadzeniu. Przyspieszenie do 100 km/h zajmuje 6 sekund, V-max wynosi 232 km/h. Zbudowano 2 935 egzemplarzy tego modelu.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Citroen GT

Francuzi zawsze wyróżniali się zmyślnymi prototypami i konceptami. Citroen GT jest tego znakomitym przykładem. Jeżdżący prototyp specjalnie zbudowano dla reklamy gry Gran Turismo 5. Louis Vuitton projektował wnętrze tego auta. Za to za wygląd karoserii odpowiedzialny jest Japończyk pracujący dla Citroena Takumi Yamamoto. GT wyposażone jest w silnik benzynowy o mocy 789 KM.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Bugatti Atlantic Type 57 sc

Bez wątpienia jeden samochodów wszech czasów. Bugatti 57SC Atlantic to zmodyfikowana wersja modelu 57. Wszystkie zaprojektował syn założyciela firmy, Jean Bugatti, który zginął w sierpniu 1939 roku podczas jazd próbnych wyścigową wersją 57G Tank. Wszystkich 57-ek wyprodukowano 710 egzemplarzy, a wersji Atlantic zaledwie trzy. Wszystkie przetrwały do dzisiejszych czasów. Jeden z nich został jednak całkowicie odtworzony po poważnym wypadku z pociągiem. Bugatti Type 57 Atlantic ma takie samo podwozie jak modele S, lecz jego nadwozie jest zupełnie inne od wszystkich pozostałych. Najbardziej charakterystyczne są nity biegnące przez całą długość nadwozia. Mało wiarygodna legenda mówi, że prawdziwym powodem zastosowania tego unikalnego rozwiązania, był zamiar stworzenia nadwozia ze specjalnego, lekkiego stopu zwanego elektronem, obecnego w niektórych częściach silników Alfy Romeo 8C 2900. Jako że był on jednak trudny do spawania, zdecydowano o połączeniu części nitami. Jeśli chodzi o fakty, nie ma żadnych śladów jakiegokolwiek specjalnego rodzaju lekkiego stopu, w żadnym z trzech samochodów. Wszystkie są aluminiowe. Dzięki temu auto waży niespełna tonę (953 kg). Napędzane jest silnikiem rzędowym 8-cylindrowym o pojemności 3257 cm? i mocy 210 KM. To zasługa sprężarki odśrodkowej typu Roots. Bugatti 57SC Atlantic napędzaną miał tylną oś i potrafił mknąć z prędkością 200 km na godzinę. Do setki rozpędzał się w 10,2 sekundy. W maju 2010 roku błękitny Bugatti 57SC Atlantic stał się najdroższym samochodem na świecie. Na aukcji Gooding & Company w Kaliforni został sprzedany anonimowemu nabywcy za blisko 40 milionów dolarów. Poprzedni właściciel Dr. Peter Williamson, kupił auto za 59 tysięcy dolarów, zarobił więc 678 razy więcej niż wydał na zakup tego unikatowego samochodu. Drugi z istniejących egzemplarzy, czarny, jest własnością znanego projektanta mody, Ralpha Laurena.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Bugatti Royale

Produkowany w latach 1929?1933. Wyprodukowano zaledwie 6 egzemplarzy Bugatti Royale, z czego tylko 3 zostały sprzedane, a 3 pozostały do użytku członków rodziny. Ettore Bugatti tak opisał ten model: będzie większy niż Hispano-Suiza, ale jednocześnie lżejszy i bez problemu osiągał będzie 150 km/h. Wewnątrz auta zapewniona będzie całkowita cisza. Nie muszę Ci pisać, że produkcja będzie bardzo ograniczona. Każdy samochód będzie dostarczany do klienta po przejechaniu 1 000 km jazdy testowej oraz będzie objęty 5 letnią gwarancją. Auto będzie wyjątkowo drogie i nie będzie się go dało porównać z żadnym innym pojazdem tej klasy.

To był imponujący samochód. Zbiornik paliwa miał 190 litrów pojemności. Długość karoserii wynosiła 6,4 metra. Koła miały rozmiar 24 cali. Masa własna 3175 kg. Silnik R8 o pojemności 12 763 cm3. W 1983 roku sprzedano jeden z egzemplarzy Royale: 1931 Coupe Kellner za 8 700 000 USD, w 1986 kolejny za 6 500 000 USD. Do dnia dzisiejszego żaden z obecnych właścicieli nie zdecydował się na sprzedanie swojego auta.

ZOBACZ TAKŻE:

Renault Clio już za 1200 zł

Nowe Renault Clio - wielka galeria

Więcej o:
Komentarze (80)
Za co kochamy francuską motoryzację?
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: xyz

    0

    Auta francuskie są na ostatnim miejscu stawki.
    Pierwsze są japońce, potem niemce, gługo długo nic potem koreańce i stawkę zamykają francuzy

  • Gość: Darek

    Oceniono 1 raz 1

    Auta francuskie kojarzą mi się przede wszystkim z awaryjnością największą wśród wszystkich marek motoryzacyjnych świata. Fakt Francuzi produkują auta ładne, fajnie wyposażone i relatywnie tanie, jednak ilość wizyt u mechaników jak dla mnie dyskwalifikuje francuską myśl motoryzacyjną. Kiedyś miałem kilka ich wynalazków i myślałem, że zwyczajnie auta się psują i to ich urok. Jakieś dwa lata temu zamieniłem francuskie auto miejskie na Yarisa ( 6-letniego) i aż nie mogłem uwierzyć iż istnieją auta, które się jednak nie psują. Samochodu używam codziennie i robię nim dużo więcej kilometrów niż przeciętny Kowalski. W Yarisie pomimo pewnych niedogodności ( jak dla mnie mało miejsca z tyłu i w bagażniku) nic złego się nie dzieje i dzięki temu nie dokładam do auta ani złotówki co w przypadku francuskiej motoryzacji nie jest takie oczywiste.

  • Gość: mariozet74

    0

    A ja miałem taki wóz przez 14 lat cały czarny od 96 roku rocznik 91 ze skórą i klimą i ospojlerowaniem na tamte lata Super Wypas! i ten silnik...zawieszenie utwardzone i z precyzją prowadzenia...coś fantastycznego! Mało które auto miało ze mną szanse wtedy spod świateł :-)

  • Gość: Lukasz

    0

    Kto wybrał te ostanie zdjęcie (wnętrza) Renault Safrane Biturbo 4x4? Które nie jest wnętrzem tego samochodu!

  • marekguz

    0

    Miałem 405 Mi16. Silniki miały 1,9 pojemności a nie 2,0. Samochód był niezniszczalny. Miał hamulce od 605 (zatrzymywał się nieprawdopodobnie szybko) i wszystko w zawieszeniu wzmocnione. Przyspieszenie w moim, mierzone wielokrotnie, to 7,0 do setki. Jeździłem do odcięcia paliwa (7 tyś), silnik pracował jak szwajcarski zegarek i palił przy maksymalnie dynamicznej jeździe 11 l po mieście.
    T16 były produkowane w dwóch wersjach - 195 KM i 230 KM. Jeden z jedną, drugi z dwoma sprężarkami.

  • Gość: kowalski

    0

    Kiedyś, dawno, dawno temu miałem takie cacko, jak 405 T16. Muszę powiedzieć, że rzeczywiście było to piekło na kółkach, zwłaszcza wtedy. Jeśli chodzi o osiągi, to lepszego już nie miałem. Kiedy go kupułem, w 1995 roku miał blokadę na 5000obr/min i wtedy osiągał 230km/h do odcięcia zaplonu.. Udało mi się to sprawdzić kilkukrotnie: drogi były mniej zatłoczone i przy sprzyjających warunkach było to możliwe. Po jakimś czasie udało się zdjąć tę blokadę, usunąłem też katalizator, wtedy zaczął kręcić do 8000 obr/min. Ale już więcej go nie próbowałem. Pełna elektryka, skóra alcantara, ABS, 4x4, klima to w tamtych czasach był szczyt marzeń i komfortu, jazda tym cackiem to bajka, sama radość. Jeszcze dzisiaj kolega wspomina, jak mu się słabo zrobiło, jak go wciskało w fotel przy starcie tego piekła.
    Tylko to spalanie ...od 10 do 20l/100km, było nie do zaakceptowania. Ale frajda z jazdy niesamowita, zwłaszcza kiedy wyprzedzałem po kilka glfów, passatów, audi na raz. I tylko dym wąchali.
    Podobne osiągi miała wtedy CALIBRA 2,0 turbo, bardzo rzadko spotykana.

  • tornson

    Oceniono 1 raz 1

    W starej encyklopedii PWN pokazywali go jako model wzornictwa przemysłowego.

  • Piotr Lechański

    0

    Brakuje mi w artykule bardzo oryginalnego samochodu jakim jest Matra Simca Bagheera. Myślę, że to trzymiejscowe coupe powinno się znaleźć w takim zestawieniu...

  • Gość: 406coupe

    Oceniono 1 raz 1

    mam i jestem zadowolony. pomimo wieku dalej wyglada....

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX