TOP 8 | Najdroższe dodatki na polskim rynku

Lakier za ponad 100 tys. zł, skóra za drugie tyle i hamulce za prawie 80 tys. zł - to tylko część najdroższych dodatków, jakie można zamówić do samochodów kupowanych w polskich salonach. Co jeszcze znalazło się na liście stworzonej przez IBRM Samar? [x]
Lexus LS460 Sport Lexus LS460 Sport fot. Lexus

Masaż za 31 980 zł

Bogatych kryzys nie dotknął. Nadal zamawiają horrendalnie drogie dodatki do horrendalnie drogich samochodów. Wystarczy wspomnieć, że średnia wartość auta sprowadzanego z zagranicy jest trzykrotnie niższa od kwoty, jaką trzeba wyłożyć za najtańszy z listy TOP 8 dodatek. I właśnie od niego zaczniemy zestawienie.

31 980 zł - tyle trzeba zapłacić za rozbudowany Pakiet Relaksacyjny w Lexusie LS w odmianie Long (ceny od 603 tys. zł). W skład pakietu wchodzą system masażu dla pasażerów foteli tylnych, elektrycznie składany podnóżek dla pasażera fotela prawego-tylnego oraz elektrycznie składany zagłówek przedniego fotela pasażera. Oprócz tego na rozbudowany Pakiet Relaksacyjny składa się jeszcze czterostrefowa klimatyzacja automatyczna z czujnikiem, który monitoruje temperaturę ciała pasażerów podróżujących na tylnych fotelach i dodatkowy odtwarzacz DVD.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Audi R8 GT Spyder Audi R8 GT Spyder Fot. Audi | Audi R8 GT Spyder

"Węgiel" za 47 290 zł

Redukcja masy i efekt wizualny za niespełna 50 tys. żł - to zapewnia pakiet Carbon, który Audi oferuje do modelu R8 Spyder. Kilka elementów z włókna węglowego bardziej wpływa na ego kierowcy niż na właściwości jezdne samochodu, ale czego się nie robi dla prestiżu...

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Mercedes klasy G Mercedes klasy G Mercedes klasy G, fot. Mercedes

Kamień za 47 319 zł

Jedni masę zmniejszają, inni zwiększają. Wykończenie wnętrza kamieniem mogą zafundować sobie klienci Mercedesa, którzy zdecydują się na zakup jednego z droższych modeli marki. Polerowany kamień w połączeniu ze skórzaną tapicerką wygląda bardzo dostojnie.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Jaguar XKR-S Convertible Jaguar XKR-S Convertible Fot. Jaguar | Jaguar XKR-S Convertible

Poluzowanie kagańca za 53 980 zł

Wyłożyłeś przynajmniej 560 200 zł na Jaguara XKR? Możesz dokupić do niego pakiet Dynamic & Black. W jego skład wchodzą dodatki polepszające aerodynamikę (lakierowane na czarno), czerwone zaciski hamulców i przede wszystkim poluzowanie elektronicznego kagańca, co zwiększa prędkość maksymalną do 280 km/h.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Bentley Continental GT Bentley Continental GT Bentley Continental GT, fot. Michał Dek

Hamulce za 76 662 zł

Karbonowo-ceramiczne hamulce w Bentleyu Continentalu GT mogłyby posłużyć do zatrzymywania kilkutonowej ciężarówki - ich skuteczność nie podlega żadnej wątpliwości. Nie może być inaczej. Za ich cenę można dostać nowe, dobrze wyposażone auto segmentu C.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Mercedes-Benz S-klasa Designo Mercedes-Benz S-klasa Designo Mercedes-Benz S-klasa Designo

Złoto za 79 321 zł

Do Mercedesa klasy S oraz CL można zamówić, kosztujący niespełna 80 tys. zł, pakiet Designo Selection. W tej cenie dostajemy jeden z dziesięciu lakierów z palety Designo, logo pozłacane 18-karatowym złotem, drewniane elementy wnętrza i najwyższej jakości skórę.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Porsche Cayenne Turbo Porsche Cayenne Turbo Porsche Cayenne Turbo

40 KM za 79 459 zł

Jeśli standardowy zaprzęg mechanicznych koni w Porsche Cayenne Turbo jest dla kogoś zbyt mały, może zamówić pakiet Power Cayenne Turbo, który zwiększy moc o 40 KM, utwardzi zawieszenie i zwiększy skuteczność hamulców. W opcji (za dopłatą) można do niego zamówić koło zapasowe z 20-calową felgą.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Range Rover Sport Range Rover Sport fot. Land Rover

Lakier za 113 730 zł

Nie, to nie pomyłka. Tyle trzeba zapłacić za perłowy lakier Chromaflare Autobiography do Range Rovera. Land Rover przewidział również wersję "dla oszczędnych", którą jest unikatowy lakier za 73 610 zł.

Zestawienie przygotowane przez Instutut Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar. Więcej drogich dodatków znajdziecie na stronie IBMR Samar.

ZOBACZ TAKŻE:

Za takie dodatki można kupić używaną limuzynę. Sam zobacz

Wiesz już, jakie dodatki zamawiają bogaci. A jakie auta kupują?

TOP 5 | Luksus za 50 tys. zł

Więcej o:
Komentarze (46)
TOP 8 | Najdroższe dodatki na polskim rynku
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • lodzermensz1

    Oceniono 28 razy 28

    Lakier za 113 tys. jest fajny, ale wykończenie z lastryko do mercedesa za 37 wydaje mi się szczególnie gustowne. Można zamówić literki powlekane złotą farbą?

  • mr_gm

    Oceniono 29 razy 25

    Lakier za 100 patyków :) nie ma to jak wmówić komuś cenę z kosmosu, którą zapłaci i jeszcze będzie zadowolony.

  • sselrats

    Oceniono 14 razy 14

    Kilka elementów z włókna węglowego bardziej wpływa na ego kierowcy niż na właściwości jezdne samochodu, ale czego się nie robi dla prestiżu...

    Co ma ego do prestizu? Tu jest wylacznie mowa o ego.

  • zrjn

    Oceniono 16 razy 10

    Może to i ciekawe, ale
    nie będę przewijał stron aby oglądać reklamy.
    Proponuję to innym użytkownikom.
    Może "tfurcy" stron zmądrzeją.
    zrjn.

  • Gość: ja

    Oceniono 10 razy 6

    "Redukcja masy i efekt wizualny za niespełna 50 tys. żł". Jeśli jest mniej samochodu, to cena powinna być niższa a nie wyższa;-)

  • darek_w1

    Oceniono 5 razy 5

    Kto bogatemu zabroni, jak mawia Bałtroczyk ;-)

  • Gość: jjagislaw

    Oceniono 6 razy 4

    Jak widac najczesciej zdzieraraja marki Szkoplandii!!!
    Szkoci wcale nie sa najgorsii hihi!

  • Gość: kunwyscigowy

    Oceniono 3 razy 3

    No dobra może i drogo ale za to ch... w d.... gratis!!!

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX