Ghia - co mu zawdzięczamy?

Złośliwi powiedzą, że gdyby nie Ghia, najlepiej wyposażone wersje Fordów nie miałyby imitacji drewna i beżowych obić. Złośliwi mają niestety sporo racji, ale na szczęście jest więcej powodów, dla których warto pamiętać o włoskim biurze stylistycznym
Alfa Romeo 6c Alfa Romeo 6c Alfa Romeo 6c

Początki

Ghia powstała na początku XX wieku w Turynie, a jej twórcą był przedsiębiorca Giacinto Ghia. Firma zdobyła rozgłos pod koniec lat 20., gdy przygotowana przez nią Alfa Romeo 6C 1500 wygrała wyścig Mille Miglia w 1929 roku. Auto było wykonane z aluminium i przez to lekkie, co przydaje się, gdy rywalizujesz się z innymi samochodami o to, który pierwszy dojedzie na metę. Potem przyszła jedna i druga wojna, fabryka Ghii została zniszczona i zaraz odbudowana w innym miejscu, a potem zmarł jej założyciel. Co dalej? Ghia miała przez moment siedzibę w Szwajcarii, a następnie jej nowi właściciele postanowili pracować dla innych firm samochodowych. I tu się robi ciekawie, bo gdyby nie Ghia, nie byłoby kilku ważnych modeli.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Lincoln Futura Lincoln Futura Lincoln Futura

Lincoln Futura

O, choćby taki prototypowy Lincoln Futura z 1955 roku. Był wykonany ręcznie i w pełni sprawny, a ten jego dach - czad zupełny! Oczywiście nie wyjechał na drogi, ale ze względu na różne zawirowania dziejowe był inspiracją dla samochodu Batmana z lat 60. i wystąpił w filmie "It started with a kiss", a dwa lata temu, w wirtualnym świecie gry Mafia II, pojawił się ponownie. Jak gdyby, bo auto Jefferson Futura powstało z inspiracji kształtami tego prototypowego Lincolna, zaprojektowanego i zbudowanego właśnie przez Ghię.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Karmann Ghia Karmann Ghia Karmann Ghia

Karmann Ghia

Model Karmann Ghia chyba wszyscy znamy, prawda? Nadwozie tego coupé naszkicował Luigi Segre z firmy Ghia w oparciu o podzespoły pierwszego Garbusa, a wszystko składał w całość właśnie Karmann. Produkowany był w latach 1955 - 1974, wyjechał na drogi w ilości prawie 450 tys. sztuk i nawet dziś, po tych wszystkich latach, wygląda zjawiskowo. Jest wizualnie luksusowy, wyrafinowany, no po prostu cudowny!

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Chrysler Norseman Chrysler Norseman Chrysler Norseman

Chrysler Norseman

Chrysler Norseman to o tyle ciekawy przypadek, że też został zaprojektowany i zbudowany przez Ghię w taki sposób, że w każdym momencie mógłby wyjechać na drogi (nawet teraz nie jest to tak oczywiste, by prototyp był zdolny do jazdy), ale gdy płynął z Włoch do USA w 1956 roku, statek, na który go załadowano, miał kraksę i zatonął. Zginęło 46 osób, a cały ładunek przepadł w odmętach oceanu, w tym właśnie Norseman.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Dual-Ghia Dual-Ghia Dual-Ghia

Dual-Ghia

O firmie Dual-Ghia powinniśmy napisać przy okazji samochodów z zapomnianej bajki, ale jak już mówimy o Ghii, to i o Dual-Ghii warto wspomnieć. To amerykańska firma istniejąca od 1956 do 1958 roku, która w oparciu o amerykańskie podzespoły tworzyła wyrafinowane, kolekcjonerskie samochody i sprzedawała je za stosunkowo atrakcyjne pieniądze. Na podstawie części Chryslerów i Dodge'ów przysyłanych z USA Włosi z Ghii tworzyli blaszane dzieła sztuki. Powstało tylko 117 modeli tej marki, a niektóre z nich należały do Franka Sinatry, Richarda Nixona, Ronalda Reagana i Lyndona Johnsona, by wspomnieć tylko tych bardziej znanych celebrytów.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Dual-Ghia 6.4L Dual-Ghia 6.4L Dual-Ghia 6.4L

Dual-Ghia 6.4L

Najpiękniejszym autem Dual-Ghia jest 6.4L. Przepraszam, ale nie przypominam sobie, by jakikolwiek inny model emanował luksusem, nobliwością, wyrafinowaniem i taką pewną seksowną złowieszczością w tak dużym stopniu jak to dzieło sztuki. Nie wiem, jaka gwiazda nim jeździła, ale wiem, że Ghia przypadkiem zaprojektowała Cadillaca specjalnie dla Rity Hayworth.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Cadillaca 62 Ghia Cadillaca 62 Ghia Cadillaca 62 Ghia

Ghia dla Rity

Rita Hayworth, legenda amerykańskiego kina, wybrała się kiedyś z mężem, księciem Aly Khanem, na salon samochodowy w Paryżu. Tam zobaczyła Cadillaca serii 62 przygotowanego przez Ghię po to, by wzmocnić współpracę między dwoma firmami. Rita spojrzała i zapewne krzyknęła coś, co wyrażało jej absolutne pożądanie wobec tego auta. Mężowi zapewne tak bardzo zależało na jej szczęściu, że momentalnie kupił jej wystawiony egzemplarz. Małżeństwo rozpadło się niedługo potem, ale ten Cadillac do dziś traktowany jest jako Cadillac Rity.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Renault Floride Renault Floride Renault Floride

Kolejne przetasowania

Potem nastąpiły kolejne przetasowania - najpierw Ghia trafiła do firmy De Tomaso (która jednak nie radziła sobie z jej finansowym i organizacyjnym ogarnięciem), a potem w ręce Forda. W międzyczasie jednak Ghia dała światu Renault Floride, które wraz z Brigitte Bardot zaparkowało na plaży w Saint Tropez, w efekcie czego powstała najprawdopodobniej najbardziej erotyczna sesja zdjęciowa branży motoryzacyjnej (nie licząc oczywiście katalogów Pirelli).

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Ford Granada Ford Granada Ford Granada

Ghia rozmieniona na drobne

A co zrobił Ford? Nie wykorzystał potencjału firmy. Zamiast tego umieszczał jej znaczek na najbogatszych wersjach wyposażeniowych Fiesty, Focusa, Mondeo, Scorpio, Escorta i innych modeli. Poza znaczkiem były lepsze tapicerki (beżowe najczęściej), naklejka imitująca drewno na desce rozdzielczej i trochę więcej niż zwykle chromu na nadwoziu. Choć i to już się skończyło, bo teraz Fordy z najwyższej wyposażeniowej półki nazywają się Titanium.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Ghia 450 SS Ghia 450 SS Ghia 450 SS

Ghia 450 SS

Żeby nie kończyć w kiepskim nastroju wynikającym z upadku Ghii, powiem jeszcze o jej własnych modelach i fajnych prototypach Forda i Bugatti. Ghia 450 SS Cabriolet to pod spodem Chrysler Barracuda, a na zewnątrz emanujący luksusem, elegancją i dolce vitą kabriolet. Powstały tylko 52 sztuki (inne źródła mówią o 56) tego auta, z czego do dnia dzisiejszego zachowało się około 20 sztuk, więc to rzadka, kolekcjonerska sztuka.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Ghia 1500 GT Ghia 1500 GT Ghia 1500 GT

Prawie Ferrari

Ghia 1500 GT może i jest rzadka (powstało 850 sztuk), ale pod spodem czai się nierzadki Fiat 1500, przodek Fiata 125. 1500 GT to niewielkie, zgrabne coupé z czterocylindrowym silnikiem. Gdyby w latach 60. Ferrari stawiało na downsizing i chciało poszerzyć swoją gamę modeli o miejskie autko dla mas, Ghia 1500 GT doskonale uzupełniłaby ofertę firmy spod znaku rozbrykanego konia.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Ford Arioso i Vivace Ford Arioso i Vivace Ford Arioso i Vivace

Ford Arioso i Vivace

A te wspomniane wcześniej prototypy? Arioso i Vivace z 1994 roku bazują na Fordzie Mondeo, wykorzystują jego silniki V6 i miały pokazać, że na podzespołach zwykłej limuzyny da się zbudować niezwykłe auta. Pokazały, ale nic więcej z tego nie wynikło.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Ford Saetta Ford Saetta Ford Saetta

Ford Saetta

Ford Saetta natomiast był forpocztą modelu StreetKa, czyli otwartej na świat wersji malucha Ka. O ile prototyp nie zwrócił uwagi żadnej gwiazdy, o tyle seryjny model przypadł do gustu Kylie Minogue, która była jego ambasadorką.

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Aston Martin Lagonda Vignale Aston Martin Lagonda Vignale Aston Martin Lagonda Vignale

Aston Martin Lagonda Vignale

Lagonda Vignale powstała natomiast w czasach, gdy Ford wierzył, że uda mu się doprowadzić do porządku pogrążonego w kryzysie Aston Martina. Był początek lat 90. i pojawił się pomysł, by stworzyć luksusową limuzynę dla czterech osób firmowaną brytyjską marką. Pomysł zrealizowano, ale na płycie podłogowej Lincolna Town Car, na dodatek z silnikiem V8 o mocy niecałych 200 KM, więc nikogo efekt końcowy nie powalił na kolana. Do tego jeszcze dyskusyjne, bardzo oldschoolowe nadwozie - i gdzie tu legendarna "sportowość" Aston Martina? Auto nie wyjechało poza fazę prototypu. Może i lepiej, bo Rapide wyjechał.

Filip Otto

ZOBACZ TAKŻE:

Pininfarina - co jej zawdzięczamy?

Zagato - co mu zawdzięczamy?

Samochody - ogłoszenia

Więcej o: