Polskie prototypy z okresu PRL

Piotr Kozłowski
01.03.2012 11:05
A A A
Polacy po wojnie stworzyli bardzo wiele samochodów, których znaczna część nie doczekała się wersji produkcyjnych. Zapraszamy do wycieczki po zapomnianych zakątkach polskiej motoryzacji okresu PRL

FSO Beskid

Zestawieni otwiera Beskid. Za projekt jego karoserii odpowiada Krzysztof Maissner z Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Szefem całego zespołu projektantów był Wiesław Wiatrak. Prace nad autem rozpoczęto w 1981 roku. Rok później gotowe już były plany konstrukcyjne, a wiosną 1983 roku zaprezentowano pierwszy gotowy egzemplarz. Do momentu zakończenia projektu powstało 7 egzemplarzy modelu.

Beskid charakteryzował się bardzo niskim współczynnikiem oporu powietrza, który wynosił Cx=0,29, dzięki czemu przy prędkości 90 km/h zużywał zaledwie 3,9 litra benzyny na 100 km. Tak niskie zużycie paliwa było związane jednak przede wszystkim z małą pojemnością chłodzonego cieczą silnika (0,6-litrowa jednostka rozwijała 28 KM mocy) oraz niewielką masą, wynoszącą 630 kg. Seryjna produkcja auta nigdy się nie rozpoczęła.

Jednobryłowe nadwozie Beskida zostało opatentowane, ale brakowało funduszy na przedłużenie patentu. Po jego wygaśnięciu w 1993 roku nastąpiła premiera Renault Twingo, którego bryła przypominała polską konstrukcję. Samochód szybko stał się hitem w Europie i w prawie niezmienionej formie był produkowany do 2007 roku.

Komentarze (45)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • aa1000

    Oceniono 80 razy 64

    Idiotyczna zajawka : "świat nam zazdrościł".
    Czy świat motoryzacyjny w ogóle się interesował modelami z drewna czy z plasteliny?
    Proponuję autorowi wypić wiadro zimnej wody.

  • justas32

    Oceniono 54 razy 52

    Świat miał nas w du...e i niczego nam nie zazdrościł. Po prostu jesteśmy nadal przeraźliwie zakompleksieni ...

  • enforte

    Oceniono 39 razy 29

    wszystkim powtarzającym bez końca, że Beskid to świetny polski projekt skradziony przez francuzów polecam użycie google i poszukanie Mitsubishi Commuter z 1969.

  • Gość: olo

    Oceniono 24 razy 18

    Proszę wychodzi że za PRL-u gdyby nie ci wredni komuniści, bylibyśmy potęgą w motoryzacji.
    Dzisiaj nie ma komunistów więc co stoi na przeszkodzie??

  • boczek150

    Oceniono 24 razy 14

    Kiedy wreszcie przestaniecie powtarzać te insynuacje na temat Beskida?

  • Gość: jacek

    Oceniono 10 razy 6

    Uparte budowanie legendy z tych konstrukcji jest dowodem żałosnej ignorancji autora i całej redakcji moto.pl. Gospodarka socjalistyczna była absolutnie pewnym gwarantem niemożności zbudowania i wyprodukowania czegokolwiek nowatorskiego w dowolnej dziedzinie oprócz sprzętu wojskowego.

    A tak na marginesie: jeden z przedstawionych samochodów w fazie konstrukcji określano terminem "analog". Czy ktokolwiek w redakcji moto.pl wie, skąd takie określenie się mogło wziąć?

  • szela81

    Oceniono 6 razy 6

    Beskid - mimo całej sympatii dla historii motoryzacji w Polsce - był nowoczesny ale nie ukradziony po miliony reno. Reszta to wizje, prototypy, u nas jest ich 10, reszta świata ma ich tysiące. Wprawki, koncepty, testy reakcji na zmiany stylu, głupi koncept berlingo był totalnie innym autem, tak efektownym że można się zdziwić.

    Na poparcie tezy polecam zobaczyć 125 coupe z innej strony, np. z tyłu z ujęciem resoru wystającego absurdalnie i pasującego jak pięść do nosa.

  • Gość: hasta.la.vista

    Oceniono 8 razy 6

    Czy Beskid to nie był przypadkiem FSM?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

true; (d.head || d.body || d.firstChild).appendChild(e); })(); } catch(e) {}