Mały Fiat | 43 lata polskiego Volkswagena Garbusa

To był polski Volkswagen Garbus - auto dla Kowalskiego, które zmotoryzowało nasz kraj. Nie był pojemny czy szybki, ale w pewnej dekadzie służył w Polsce jako samochód rodzinny. Wymarzony, indywidualny środek transportu. Polski Fiat 126p w czerwcu obchodzi swoje 43. urodziny
Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Historia w pigułce

W styczniu 1972 roku w Bielsku-Białej powstała Fabryka Samochodów Małolitrażowych. To właśnie tam półtora roku później rozpocznie się produkcja licencyjna Fiata 126p, którego cena wyjściowa zaczyna się od 69 tys. zł (średni miesięczny zarobek w 1973 roku to 3,4 tys. zł). To nie był pierwszy motoryzacyjny interes Polski z Włochami. Już w 1965 roku podpisaliśmy umowę licencyjną na produkcję Fiata 125p. Dwóch sekretarzy Gomułka i Gierek prezentowało skrajne opinie na temat zmotoryzowania Polski. Dopiero po objęciu stanowiska pierwszego sekretarza KC PZPR przez Gierka wizja na produkcję małego i taniego auta otrzymała zielone światło. Początkowo wybór padł na Fiata 127, jednak finalnie zdecydowano się na model 126, którego produkcja miała ruszyć we włoskich zakładach we wrześniu 1972 roku. Była to lepsza opcja. 126 był tańszy i dawał możliwość częściowej spłaty licencji dostawami części i zespołów z Polski do Włoch. Warunki określono na pięcioletni czas spłaty 820 tys. silników i skrzyni biegów oraz 50 tys. gotowych Fiatów 126. W rezultacie w fabrykach w Bielsku i Tychach wyprodukowano 3 318 674 egzemplarzy małego Fiata. Gdyby doliczyć te, które zeszły z taśmy w Turynie (1972-1980), fiacika powstało łącznie 4 671 586 sztuk. Całkiem pokaźna liczba.

Nasz "ciasny, ale własny" Fiat był również znakomitym towarem eksportowym. Odbiorcami malucha z FSM według wielkości importu były kolejno Włochy, Jugosławia, RFN, Węgry, Francja, Chiny, Wielka Brytania, Czechosłowacja, Kuba, Belgia, Bułgaria, Szwajcaria, Grecja, Austria, Holandia, Dania, Cypr, Chile i Nowa Zelandia. 22 września 2000 roku zakończono produkcję.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Pierwszy Fiacik

6 czerwca 1973 rok - pierwszy Fiat 126p zmontowany w Polsce zjechał z taśmy montażowej w Bielsku-Białej. Auto miało dwa cylindry, 594 cm3 pojemności i moc 23 KM. To wystarczyło, żeby zmotoryzować Polskę. "Maluch" ważył 580 kg i rozpędzał się do 105 km/h. We wrześniu 1975 do produkcji Fiacika dołączyła fabryka w Tychach.

40 lat Małego Fiata 40 lat Małego Fiata 40 lat Małego Fiata

126 made in Italy

Włoska wersja Fiata 126 różniła się od polskiej tylko detalami, np. inny kolor kierunkowskazów czy znaczek na przodzie karoserii. Włosi ruszyli z produkcją nieco wcześniej niż FSM - we wrześniu 1972 w fabryce w Cassino wyprodukowano pierwszą partię pojazdów. Dopiero w 1980 roku zakończono produkcję 126 we włoskich zakładach. W sumie powstało tam nieco ponad 1 350 000 egzemplarzy.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Dzięki Gierkowi

Produkcja 126p była sprawą polityczną. Dopiero dzięki Edwardowi Gierkowi udało podpisać się licencję na produkcję Małego Fiata w Polsce. Towarzysz pochodził ze Śląska, dlatego też na południu Polski umiejscowiono produkcję "Malucha". Fabryka w Bielsku przed rozbudową, w latach 60-tych trudniła się m.in budową silników i skrzyń biegów do Syren, które w późniejszym czasie również tam montowano.

Fiat 126p nie był skomplikowaną konstrukcją. Miejski samochodzik miał pomieścić czterech pasażerów, był tani i nieskomplikowany w eksploatacji. Otrzymał wiele różnych przezwisk: Maluch, Kaszlak, Fiacik, Toczydełko, Parch.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Bombel

126p Bombel był jednym z pierwszych prototypów, który powstał w 1974 roku. Bombel miał w tylnej części laminatową zabudowę, która miała pojemność około 1 m3. Zbudowano również wersję z bocznymi oknami. Za projekt odpowiedzialna była m.in. warszawska ASP. Bombel nigdy nie trafił do produkcji. Używany był przez dział sportu FSM jako samochód serwisowy podczas wyścigów i rajdów.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Kombi

Pod nadzorem inż. Leopolda Kuhna w 1976 roku powstał prototypowy model Kombi. Powiększono w nim o 10 cm rozstaw osi i o 7 cm zwiększono tylny zwis. Pozwoliło to uzyskać nieco więcej miejsca dla pasażerów drugiego rzędu i na bagaże. W tylnej ścianie umieszczono dodatkowe drzwi. Żeby uzyskać płaską podłogę bagażnika, konstruktorzy przebudowali całą komorę silnika. Zmieniono również charakterystykę tylnego zawieszenia. Pojemność przestrzeni bagażowej za tylnym siedzeniem wynosiła 500 dm3 a po jego złożeniu nawet 1000 dm3.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Bambino

Bambino to nie prototyp tylko wersja produkcyjna Fiata 126p wytwarzana w latach 1991-1995. Model przewidziany był wyłącznie na eksport, szczególnie do cieplejszych krajów. Nieliczne egzemplarze, które pojawiły się na polskim rynku, to tzw. "odrzuty z eksportu". Wyprodukowano 507 egzemplarzy kabrioletu. Po modernizacji "Malucha" przygotowano nową wersję kabrioletu, jednak auto nie spełniało zaostrzonych norm Unii Europejskiej.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

LPT

Chyba najdziwniejsza wersja Małego Fiata. Nazywała się LPT - to skrót od Lekki Pojazd Terenowy. Odmiana "Malucha" do specjalnych zadań w tym również wojskowych. Model powstawał w latach 1979-1981. Wyprodukowano kilkanaście sztuk i testowana była m.in. przez 6 Pomorską Dywizję Powietrznodesantową. Nadwozie wykonane było z włókna szklanego. Napędzane były dwie skrajne osie.

Fiat 126p Fiat 126p Fiat 126p

Ryjek

W 1977 roku Instytut Badań i Rozwoju opracował model, który otrzymał przydomek "Ryjek". Auto było o 19 cm dłuższe, miało silnik zabudowany z przodu i przedni napęd. Za nowy wygląd przodu odpowiedzialna była Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie. Silnik umieszczony został wzdłużnie przed osią kół przednich. Przednie koła zawieszone były na kolumnach McPhersona. Długość "Ryjka" wynosiła 3290 mm. Dzięki przeniesieniu silnika, bagażnik, który teraz był z tyłu, miał pojemność 200 litrów. Osiągi "Ryjka" były zbliżone do seryjnego 126p. W latach 1979-1981 zbudowano jeszcze kilka prototypowych egzemplarzy tego modelu.

40 lat Małego Fiata 40 lat Małego Fiata 40 lat Małego Fiata

Towar eksportowy

Włochy, Jugosławia, RFN, Węgry, Francja, Chiny, Wielka Brytania, Czechosłowacja, Kuba, Belgia, Bułgaria, Szwajcaria, Grecja, Austria, Holandia, Dania, Cypr, Chile i Nowa Zelandia, Australia czy Egipt - Polski Fiat 126p był szlagierem eksportowym. Niemal w każdym kraju miał swoją nazwę. W Albanii nazywano go Kikirez, w Chorwacji i Serbii - Peglica (zdrobnienie Pegla = "żelazko"), w Słowenii - bolha ("pchła"), w języku węgierskim znany jest jako kispolszki ("mały Polski"), w Niemczech i Irlandii nazywano go często "Bambino", a na Kubie "Polaquito".

Więcej o:
Komentarze (38)
Mały Fiat | 43 lata polskiego Volkswagena Garbusa
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Robert

    Oceniono 46 razy 42

    (1) Polacy produkowali włoskie fiaty już w latach 30. dwudziestego wieku.
    (2) Co znaczy słowo "tyś" użyte w artykule? (bo przecież nie "tys.")
    (3) Pisze się "w Bielsku-Białej" a nie w "Bielsko Białej" (w naszym kraju jest ledwie ponad 900 miast. Dziennikarz powinien znać nazwy przynajmniej tych większych.
    (4) Artykulik fajny, bo budzi wspomnienia, ale proszę autora o przestudiowanie podręczników do języka polskiego ze szkoły podstawowej, albo dawanie gimnazjalistom tekstów do sprawdzenia przed publikacją.

  • Gość: Jan Kos

    Oceniono 29 razy 25

    Chyba "eksport", a nie "export"

  • winter_solstice

    Oceniono 38 razy 20

    ''Chluba polskiej motoryzacji obchodzi dziś 40. urodziny''

    No cóż, jaka motoryzacja, taka chluba.

  • katiabb

    Oceniono 21 razy 13

    "w Bielsku-Białej", nie "w Bielsko-Białej"
    pozdrawiam z Bielska-Białej ;)

  • karracena

    Oceniono 16 razy 12

    Do chluby gazetowych reporterów - skrótem od "tysiąc", "tysiące", "tysięcy" itp. jest tys.

  • cmok_wawelski

    Oceniono 13 razy 7

    Talony, losowanie 'książeczek samochodowych', zakupy za bony Pewex i waluty wymienialne, zakup z giełdy samochodowej....nic wtedy nie było normalne a sama 'skuter-riksza' marki 126P z rozruchem dźwigienką pod ręcznym hamulcem - to był już tylko dodatkowy fenomen całości tamtych zjawisk i czasów.
    Ale Prezes Polski dzisiaj, wyglądałby w takim pysznie.

  • wyeksponowani

    Oceniono 13 razy 7

    Michał Czaporowski zawsze chciał mieć malucha ale kupił Skodę. Cały czas żałuje.

  • kapitan_rzbik

    Oceniono 6 razy 4

    jak jużwracamy do prl-u to pis powinien wznowić produkcje malucha i syreny nie zapomnijcie o polskim ścigaczu wsk 175

  • as-zalogowany

    Oceniono 3 razy 3

    Czy jest korektor na sali? Warto by ten artykuł przekonwertować na poprawną polszczyznę.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX