TOP 5 | Sposoby na obniżenie wagi

W świecie motoryzacji jest tak samo jak w świecie ludzi - im człowiek chudszy, tym lepiej. Panuje ogólny pogląd (czy słusznie?), że szczupłe jest piękne, dlatego przedstawiamy najciekawsze i najbardziej ekstremalne sposoby na redukcję wagi. Samochodów, nie ludzi
Renault Megane R26R Renault Megane R26R Fot. Renault | Renault Megane R26R

Sposoby i sposoby

Brak tylnej klapy w Toyocie Aygo (jest tylko otwierana szyba) to na swój sposób fajne i bardzo inteligentne rozwiązanie, ale jego celem numer 1 jest obniżenie ceny. Niższa masa to efekt uboczny. Plastikowe szyby w hardcore'owym Renault Megane R26R to już jazda po bandzie, w końcu mówimy o kompaktowym hatchbacku dla mas, ale wciąż szukamy czegoś jeszcze bardziej szalonego. Dachy z włókna węglowego (choćby w BMW M3 CSL) to przede wszystkim marketingowa zagrywka (czy naprawdę zauważalnie obniżają środek ciężkości?), a brak tylnych foteli w wielu sportowych wozach to często sztuka dla sztuki (usunięto je z Bentleya Continentala Supersports, a i tak waży on prawie 2,5 tony). Szukamy fascynujących, niesamowitych i ekstremalnych sposobów na obniżenie masy auta. Oto one.

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Kombi do 20 tys. złotych

TOP 10 | Samochody na ferie

Ferrari F40 Ferrari F40 Fot. Ferrari | Ferrari F40

Ferrari F40

To jeden z najbardziej znanych supersamochodów przełomu lat 80. i 90., który na dodatek był bardzo zaawansowany technicznie jak na swoje czasy. Wyróżniał się przemyślaną aerodynamiką i konstrukcją wykonaną z niemalże kosmicznych materiałów (aluminium, kewlar, włókno węglowe). Efekt? 1100 kg, ale by być tak szczupłym, Ferrari nie miało właściwie żadnego podstawowego wyposażenia, o zbędnych luksusach nie wspominając. Szczególnie urzekające są jednak wewnętrzne klamki, a właściwie nieosłonięty żadną tapicerką kawałek drutu, dzięki któremu można było otworzyć drzwi od środka. Czego to się nie robi, by schudnąć!

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Kombi do 20 tys. złotych

TOP 10 | Samochody na ferie

Porsche 911 GT2 RS Porsche 911 GT2 RS Fot. Porsche | Porsche 911 GT2 RS

Porsche 911 GT2 RS

GT2 RS to najmocniejsze drogowe Porsche wszech czasów. Ma 620 KM, waży 1370 i jest szybsze niż błyskawica (3,5 s do setki, maksymalnie 330 km/h). Bez wątpienia najważniejszym elementem, który pozwala temu modelowi być tak szybkim, jest znaczek na przedniej masce. W zwykłych wersjach to kawałek blaszki z mazańcami świadczącymi o tożsamości wizualnej Porsche, ale w przypadku GT2 RS to naklejka. Z pewnością naklejenie jej pozwoliło wyraźnie odciążyć przód auta i tym samym poprawić jego osiągi, bez dwóch zdań.

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Kombi do 20 tys. złotych

TOP 10 | Samochody na ferie

Mazda MX-5 Mazda MX-5 Fot. Mazda | Mazda MX-5

Mazda MX-5

Ostatnio Mazda wyrasta na lidera w pozbywaniu się zbędnych kilogramów. Model 2 był pierwszym maluchem, który wbrew wszystkim nie przytył i nie urósł wraz z debiutem nowej generacji. Za Mazdą idą inne firmy (np. Peugeot z modelem 208, który jest średnio o 110 kg lżejszy od poprzednika), ale skupmy się na roadsterze tej marki, w którym zastosowano jeden z najbardziej fascynujących zabiegów odchudzających. Mowa o lusterku wewnętrznym, które w stosunku do tego z poprzednika jest o 23 gramy lżejsze. Niewiele, owszem, ale dzięki temu, że starano się obniżyć masę wszystkiego, najnowsza, bezpieczna, wygodna i dobrze wyposażona generacja MX-5 waży niecałe 1100 kg.

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Kombi do 20 tys. złotych

TOP 10 | Samochody na ferie

McLaren F1 McLaren F1 Fot. McLaren | McLaren F1

McLaren F1

Legendarny supersamochód sprzed 20 zaliczał setkę w nieco ponad 3 s i rozpędzał się do ponad 370 km/h. Według zamysłu projektanta - Gordona Murraya - miał ważyć mniej niż tonę, ale ostatecznie stanęło na 1140 kg. Ta niezauważalna waga to zasługa m.in. zestawu narzędzi wykonanych z tytanu oraz zaprojektowanego specjalnie dla tego modelu zestawu audio firmy Kenwood. Nie odbierał on stacji radiowych i nie uznawał kaset, ale za to lubił CD. Tyle tylko czy wożenie ze sobą płyt nie obciążało zanadto auta?

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Kombi do 20 tys. złotych

TOP 10 | Samochody na ferie

Lamborghini Gallardo Balboni Lamborghini Gallardo Balboni Fot. Lamborghini | Lamborghini Gallardo Balboni

Lamborghini Gallardo Balboni

Znacie Lamborghini Gallardo i zapewne kojarzycie jego lżejszą wersję Superleggera. Tak, to ta, która ma sporo elementów z włókna węglowego, przez co waży 1340 kg i jest lżejsza od wersji podstawowej (1500 kg) o ponad 100 kg. Myśleliście, że na tym koniec? By jeszcze bardziej schudnąć, w przypadku Gallardo Balboni Lamborghini pozbawiło przednie koła możliwości wprawiania auta w ruch, czyli model 4x4 przerobiło na tylnonapędowy. Efekt to waga na poziomie 1380 kg. Tak, to więcej niż w przypadku Superleggery, ale ona ma napęd 4x4 i tylko jakieś dodatki wagi piórkowej, a model Balboni pozbył się połowy napędzanych kół tylko po to, by być lekkim. To się nazywa poświęcenie!

Filip Otto

 

ZOBACZ TAKŻE:

TOP 10 | Kombi do 20 tys. złotych

TOP 10 | Samochody na ferie

Więcej o: