Top 10 | Kombi do 20 tys. zł
Fot. Citroën | Citroën C5
Najnowsza generacja C5 przypomina niemieckie, toporne i pozbawione polotu limuzyny, więc miłośnicy fantazyjnych samochodów à la francaise powinni zastanowić się nad zakupem poprzedniej wersji Citroëna klasy średniej. Po pierwsze, jest on stosunkowo tani (wystarczy koło 13 tys. na bardzo przyzwoitą sztukę). Po drugie, wygląda trochę dziwnie, ale odkąd to dziwne jest złe? Po trzecie, to idealny transporter rodzinny. Jest ogromny (kombi mierzy 4,8 m, a kufer połyka od 565 do 1660 l), wybitnie komfortowy (każda wersja ma hydropneumatyczne zawieszenie) i wyposażony lepiej niż niemieccy rywale.
Poza tym jest mnóstwo silników do wyboru (od 90 do 170 KM), a zawieszenie ma regulowaną wysokość (obniża się w czasie szybszej jazdy, można je podnieść w czasie wolniejszej przejażdżki). Awaryjność? Elektryka miewa złe humory, podobnie jak czujniki ciśnienia doładowania. Filtr cząstek stałych bywa nieco kłopotliwy (na pocieszenie warto dodać, że podobnie jest w modelach innych marek), ale generalnie źle nie jest. Najbardziej zawsze martwi owo zawieszenie, ale Citroën robi je już od tylu lat i to jego specialité de la maison, więc naprawdę nie jest ono kłopotliwe.





