'Same znaki zapytania, żadnych odpowiedzi', czyli dlaczego polskie auto elektryczne to wciąż mrzonka

Już tylko miesiące dzielą nas od wyboru partnera do budowy pierwszego, polskiego samochodu elektrycznego. Ambicją spółki ElectroMobility Poland jest wprowadzenie auta do produkcji do 2020 roku. A w to bardzo trudno uwierzyć.
Mateusz Tomiczek - Concept Curie Mateusz Tomiczek - Concept Curie http://konkurs.emobilitypoland.pl

Wciąż wiele znaków zapytania

Pod koniec ubiegłego roku udało się rozstrzygnąć konkurs na projekt nadwozia, a w listopadzie rozpoczęło się postępowanie skierowane do producentów pojazdów i komponentów samochodowych.

Komisja wytypuje samochód, który ma być polską wizytówką, ale w tej chwili jest kilka dylematów. Komisja nie ustaliła jeszcze, czy auto powinno być duże, małe, tanie czy drogie. Chodzi nie tylko o trudności techniczne, ale również o kwestie finansowe.

"Szukamy małego miejskiego auta elektrycznego, wpisanego w ogólnoświatowe trendy miasta przyszłości. Chcemy, żeby był bezpieczny, wygodny i przyjazny w użytkowaniu oraz łatwy do zaparkowania. Oczywiście ma być także ekonomiczny" - mówił Maciej Kość, Prezes spółki, kiedy w zeszłym roku ogłaszano finałową dziewiątkę. Teraz okazuje się, że wciąż brakuje konkretów, a hasło "polski samochód elektryczny" znowu staje się obiektem żartów.

Sebastian Nowak - Be-E Sebastian Nowak - Be-E http://konkurs.emobilitypoland.pl

Kilka etapów konkursu

Postępowanie będzie się składać z kilku etapów, w trakcie których eksperci będą weryfikować projekty i kompetencje zespołów. Za kilkanaście miesięcy mają być gotowe pierwsze prototypy funkcjonalne, które nie są jeszcze gotowe do produkcji, ale będą pokazywać możliwości i funkcje samochodu.

Damian Woliński - SE1 Damian Woliński - SE1 http://konkurs.emobilitypoland.pl

Duże zainteresowanie

Zainteresowanie konkursem jest spore - zgłosiło się 17 konsorcjów, na które składa się prawie 200 podmiotów. Firmy mają różne kompetencje, które wzajemnie się uzupełniają. Jury będzie oceniać koncepcję biznesową i techniczną złożonych projektów. Spółka poszukuje ludzi, którzy będą mogli dalej te projekty realizować.

Łukasz Myszyński - JUNIOR Łukasz Myszyński - JUNIOR http://konkurs.emobilitypoland.pl

Kilka ciekawych projektów

Wśród projektów, które trafiły do spółki Electro Mobility Poland znalazła się nowa wersja legendarnej Syreny i elektryczny crossover z napędem na cztery koła. Organizatorzy konkursu oceniają, że konkurs na polski samochód elektryczny jest inicjatywą, która przyciągnie młodych, ambitnych konstruktorów i inżynierów mających doświadczenie w pracy dla dużych, zagranicznych koncernów.

Więcej o:
Komentarze (45)
ElectroMobility Poland - polski samochód elektryczny coraz bliżej
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: SKF

    Oceniono 20 razy 18

    A moze lepiej do projektu karoserii zatrudnic Italdesign albo Pininfarine, a skupic sie na tym co jest istotne - ukladzie napedowym i magazynwoania energii?

    Generalnie, to ten projekt powinenem byc projektem badawczo-rozwojowym. Rzeczy ktore trzeba zrobic:
    - Zrozumiec zjawiska fizyczne i chemiczne ktore powoduja np. wzrost dendrytow w bateriach i inne mechniazmy degradacji.
    - Na podstawie tej wiedzy zaproponowac rozwiazania ktore zatrzymaja degradacje baterii i sprawdzic ich skutecznosc.
    - Rozwinac technolologie silnikow elektrycznych tak zeby nie trzeba bylo wykorzystywac metali ziem rzadkich (np. silniki reluktancyjne i ich sterowanie, silniki indukcyjne i ich sterowanie, silniki pradu stalego bez magnesow wraz z ukladami sterowania).

    Do tego dochodza zagadnienia integracji systemu i optymalizacji zalozen projektowych, cos co Tesla zrobila bardzo dobrze na podstawie ich doswiadczen jeszcze z czasow kiedy nazywali sie AC propulsion.

  • u_corsu

    Oceniono 23 razy 13

    Bedzie jak z tymi helikopterami Macierewicza - beda niewykrywalne z racji swojej nieegzystencji.

  • remo29

    Oceniono 15 razy 13

    Jeden z Januszy motoryzacji napisał, że "Ursus ma gotowego do produkcji ELVI. Jest wprawdzie samochodem dostawczym ale ile trzeba aby byl tez Vanem"

    I to jest dobra koncepcja. Solaris robi trolejbusy, można je piłą poprzycinać i zrobić minivany. Tak się to robi na całym świecie - Hyundai przerobił tankowce i wyszedł im całkiem fajny i30, więc da się. Saab już dawno temu poprzerabiał trochę swoje samoloty i zrobił świetne samochody.

  • Gość: qawertfgqewrt

    Oceniono 23 razy 13

    Czekaj czekaj, oni już za rok chcą produkować to auto, a teraz jeszcze nie wiedzą czy to auto ma być małe i tanie, czy duże i drogie? I co oni myślą, że podpiszą z jakąś firmą kontrakt, rzucą pieniędzmi podatnika i firma cudownie w ciągu kilku miesięcy wyczaruje prototyp, później wersję produkcyjną, stworzy linię montażową, zorganizuje produkcję elementów u podwykonawców i stworzy ogólnopolską sieć dealerską? WoW. Ostatnio czytałem, że od deski kreślarskiej (a raczej komputerowej) do dostarczenia pierwszego auta klientowi, największym firmom jak VW czy Toyota zajmuję 2-3lata i to w sprzyjających warunkach gdzie przecież te firmy mają już technologię. Nie jestem jasnowidzem, ale w 100letniej historii Polski, już 2 razy państwo zabierało się za gospodarkę i raz skończyło się to kilkunastodniową klęską w wojnie (gdzie 20lat wcześniej to samo państwo zwyciężyło ZSRR) a drugi raz skończyło się bankructwem. Jak myślicie? Czym się to teraz skończy? Wojna czy bankructwo? xD

  • boczny_obserwator

    Oceniono 16 razy 8

    Auto będzie najlepsze na świecie. A gdyby ktoś twierdził inaczej, to będzie na niego specjalna ustawa, która nałoży karę na zaprzeczających oczywistym faktom.

  • Gość: Late

    Oceniono 10 razy 6

    Domagam się, aby komisja ustaliła, że auto ma być duże, dobre i tanie!

  • Gość: p

    Oceniono 4 razy 4

    I bardzo dobrze! Wreszcie na coś przyda się rozbudowana sieć stacji ładowania zasilanych czystą energią... Ale termin mało ambitny - rok? Czemu nie miesiąc?

  • justas32

    Oceniono 6 razy 2

    Mnie sie wydaje że Golf III w TDI-ku - będzie tańszy i bardziej prestiżowy ...

  • kiesier

    Oceniono 2 razy 2

    Właściwie to mamy już takie cudeńko: Romet 4E.
    A właściwie mieliśmy bo chyba zakończyli produkcję z powodu braku frajerów (czyt. zainteresowania).
    Przecież każdy myślący mając do wyboru za 35tys zł: 3 letniego Golfa czy błyszczącego salonowego Rometa4E wybierze rodzimą myśl techniczną.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX