TOP5 wyprzedaży Skody - znaleźliśmy najtańsze modele

Nowy rok to doskonała okazja na zakup nowego auta. Wiele marek w tym czasie wyprzedaje swoje modele w atrakcyjnych cenach. nie inaczej sprawa wygląda ze Skodą. Sprawdzamy 5 najciekawszych modeli z wyprzedaży czeskiej marki.
Skoda Octavia Combi Skoda Octavia Combi Skoda

Skoda Octavia

Kompaktowy model Skody od lat jest liderem w swoim segmencie. Pierwsza generacja zadebiutowała w drugiej połowie lat 90. Obecnie mamy na rynku 3 wcielenie po głębokim liftingu. Auto imponuje rozmiarami i praktycznością. Występuje jako liftback, kombi, a także uterenowiony Scout. Dostępna jest również najmocniejsza w historii, 245-konna wersja RS. W środku znajdziemy nowoczesne multimedia z 9,2-calowym ekranem dotykowym, jak również szereg elektronicznych systemów wsparcia kierowcy.

W aktualnej, przecenionej ofercie znajdziemy Octavię z silnikami o mocy od 115 do 190 koni mechanicznych. Jest też wariant z napędem 4x4. Maksymalny rabat na egzemplarze z bieżącego rocznika sięga 12 tysięcy złotych. Dodatkowo możemy liczyć na pakiet przeglądów o wartości 2450 zł w atrakcyjnej cenie 299 zł.

Skoda Superb Skoda Superb Skoda

Skoda Superb

Wyrazisty design, atrakcyjnie zaprojektowane detale i rozwiązania, które jeszcze kilka lat temu dostępne były jedynie w klasie premium. Superb występuje jako liftback i przepastne kombi. Rodzinna wersja mierzy 485,6 centymetra długości, 186,4 szerokości i 147,7 wysokości. To wystarczy, by być jednym z największych przedstawicieli gatunku.

Ogromne rozmiary nadwozia przekładają się na przestrzeń wewnątrz. Zarówno z przodu, jak i z tyłu nie zabraknie miejsca koszykarzom. Wielki jest też bagażnik. W kombi mieści 660 litrów, a po złożeniu asymetrycznych oparć aż 1950 litrów. Warto dodać, że ładowność auta wynosi 640 kilogramów.

Poza bogatym wyposażeniem, Skoda oferuje także szeroki zakres silników. Benzynowe dysponują mocą od 190 do 272 koni mechanicznych. Można je połączyć z automatyczną, dwusprzęgłową przekładnią. Najmocniejsza wersja ma też wydajny napęd na obie osie. Diesle to propozycja dla oszczędnych. 2.0 TDI generuje 190 KM. Przyspiesza do setki w 8 sekund i rozpędza się do 228 km/h. Zużywa przy tym zaledwie 6 litrów w średnim rozrachunku.

Modele z rocznika 2019 dostępne są teraz na bardzo korzystnych warunkach. Maksymalny rabat sięga 14 000 złotych. Podobnie jak w przypadku Octavii, możemy liczyć na pakiet przeglądów o wartości 3 tysięcy złotych, za który zapłacimy tylko 299 zł.

Skoda Karoq 2.0 TDI vs. Seat Ateca 2.0 TSI Skoda Karoq 2.0 TDI vs. Seat Ateca 2.0 TSI fot. Piotr Mokwiński

Skoda Karoq

Kompaktowy SUV otrzymał do dyspozycji garść nowoczesnych technologii, dzięki czemu zapewnia bardzo wysoki komfort i bezpieczeństwo podczas codziennej eksploatacji. Jego nadwozie mierzy 438 centymetrów długości, 184 szerokości i 160 wysokości. Auto można doposażyć w pełni LED-owe reflektory, nakładki z tworzywa chroniące lakier przed uszkodzeniami, elektrycznie unoszoną pokrywę bagażnika, a także 18-calowe koła ze stopów lekkich.

W środku Karoq daje się poznać jako dobrze wykonane i przemyślane auto. Mnóstwo schowków, spory bagażnik, wygodne, odpowiednio wyprofilowane fotele i ergonomia na wysokim poziomie. Trudno w tych kwestiach cokolwiek zarzucić. Na pokładzie znajdziemy też zaawansowane multimedia, aktywny tempomat, panoramiczne okno dachowe, czy moduł internetowy zapewniający nawigacji możliwość analizowania natężenia ruchu. Pod maską sprawdzone jednostki TSI i TDI. Dynamiczne i oszczędne o mocy od 115 do 190 koni mechanicznych.

Atrakcyjny i pewny na drodze Karoq, również z napędem na obie osie, został mocno przeceniony. Upust na rok modelowy 2020 sięga 5 000 złotych. 

Skoda Fabia Skoda Fabia Skoda

Skoda Fabia

Najnowsza odsłona Fabii zadebiutowała pod koniec 2018 roku. Przeprojektowano nie tylko karoserię, lecz również wnętrze. Dołożono nowoczesne silniki i wiele elementów wyposażenia. Auto występuje jako 5-drzwiowy hatchback oraz praktyczne kombi. Pokład można wzbogacić kamerą cofania, bezkluczykowym dostępem, automatyczną klimatyzacją, radiem z 6,5-calowym ekranem dotykowym, a także aktywnym tempomatem.

Silniki benzynowe generują od 60 do 110 koni mechanicznych. Najmocniejsze wersje można połączyć z automatyczną przekładnią dwusprzęgłową, cechującą się błyskawiczną zmianą przełożeń. Najszybsza Fabia przyspiesza do setki w 9,6 sekundy i rozpędza się do 195 km/h. Zużywa przy tym 5,3 litra na 100 kilometrów.

Decydując się na Fabię z rocznika modelowego 2019 możemy liczyć na upust w wysokości 4 tys zł.

Skoda Kodiaq Skoda Kodiaq MATERIAŁY PRASOWE

Skoda Kodiaq

Nadwozie Kodiaqa ma 470 centymetrów długości, 188 szerokości i 166 wysokości. Prześwit wynosi 18,8 cm. Czarne osłony z tworzywa na progach i zderzakach mają sugerować off-roadowy charakter. Auto można doposażyć w pełni LED-owe reflektory, srebrne relingi dachowe, a także w 17-19-calowe felgi.

Mocną stroną SUV-a są też elektroniczne gadżety. Ten najważniejszy, to 8-calowy ekran zawiadujący multimediami. Dotykowy wyświetlacz ma przejrzystą grafikę, czytelne menu i szybko reaguje na polecenia kierowcy. Obsługuje nawigację, zewnętrzne nośniki pamięci i zestaw kamer 360 stopni ze zmiennym kątem widzenia auta. Na pokładzie znajdziemy też dwustrefową klimatyzację automatyczną, podgrzewane fotele, panoramiczne okno dachowe, a także bezkluczykowy system dostępu. Dobrze wyposażona kabina okazuje się również przestronna. W dwóch rzędach miejsca nie zabraknie dla czterech rosłych osób, a kanapa ma regulację w zakresie 18 centymetrów, a w oparciu można zmieniać kąt pochylenia.

W 7-osobowej konfiguracji, bagażnik ma pojemność 275 litrów. Po złożeniu dodatkowych siedzisk, możliwości ładunkowe wzrosną do 560, a maksymalnie do 2005 litrów (złożony 2 i 3 rząd).

Pod maską Kodiaqa pracują silniki benzynowe i wysokoprężne o mocy od 150 do 190 KM. Ostatnio rodzinę powiększyła usportowiona wersja RS seryjnie połączona z automatem i napędem na obie osie (245 KM).

Suma rabatów na Skodę Kodiaq z roku modelowego 2020 może wynosić aż 8 000 złotych. Łącząc wszystkie inne korzyści, takie jak pakiet przeglądów w atrakcyjnej cenie, nowego Kodiaqa możemy kupić nawet 12 tys. zł taniej niż do tej pory.

Więcej o: