Lexus GS znika z rynku. Zastąpił go ES. Sprawdzamy, ile trzeba zapłacić za japońską limuzynę

GS jest jedną z najciekawszych limuzyn na rynku. Przy okazji zmiany generacji ewolucja wymusiła zastosowanie nowych oznaczeń. W związku z tym koniec kariery sedana klasy premium zbiega się z korzystnymi rabatami. Takiej oferty nie możesz zlekceważyć.
Lexus GS F Lexus GS F fot. Lexus

Zmiana warty

Przy okazji wprowadzenia do Europy Lexusa ES na kultowego GS-a nie wystarczyło miejsca w gamie. Dzięki temu wyprzedaż dopracowanego i święcącego triumfy w rankingach bezawaryjności modelu nabiera rozpędu. Klienci mogą liczyć nie tylko na mocne jednostki napędowe, lecz również na bogate wyposażenie podstawowych wersji. Dopłaty nie wymaga między innymi:

- dwustrefowa klimatyzacja automatyczna z filtrem przeciwpyłkowym i asystentem Climate Concierge;
- podgrzewane fotele;
- elektryczna regulacja wysokości i wysunięcia kierownic;
- elektryczna regulacja foteli przednich (10 kierunków) z podparciem lędźwiowym (2 kierunki), fotel kierowcy z pamięcią ustawień;
- tempomat;
- kamera cofania z aktywnymi prowadnicami;
- lusterka zewnętrzne elektrochromatyczne z pamięcią, elektrycznie składane i podgrzewane;
- obręcze kół ze stopów lekkich 18", pięcioramienne, 235/45 R18;
- zaawansowany system audio;
- bezkluczykowe uruchamianie silnika.

Lexus GS Lexus GS fot. Lexus

Wysoka moc i najwyższe w historii rabaty

GS-a może napędzać jedna z dwóch jednostek napędowych. Pierwsza z nich to dobrze znany, dwulitrowy motor benzynowy o mocy 245 koni mechanicznych 350 Nm dostępnych w przedziale 1650-4400 obr./min. Sprint do setki trwa zaledwie 7,3 sekundy, a prędkość maksymalną ograniczono do 230 km/h.

Druga z propozycji, zdecydowanie bardziej popularna na Starym Kontynencie, jest hybrydą. Moc układu pochodzi z dwóch jednostek - elektrycznej i spalinowej (2.5 litra). Całość generuje 223 KM i pozwala przyspieszyć do setki w 9 sekund. Imponujące jest jednak zużycie paliwa - 4,5 litra w cyklu mieszanym nie ma sobie równych pośród konkurentów.

Dodatkowo klienci mogą liczyć na korzystne rabaty. Nowy cennik przygotowany na 2019 rok zakłada oszczędności sięgające 21 procent. Biorąc pod uwagę cenę wyjściową, za otrzymaną bonifikatę możecie pójść do salonu konkurencji i kupić nieźle wyposażone auto z segmentu A lub B i podarować je żonie. Poniżej dokładne szczegóły oferty.

Lexus GS Lexus GS fot. Lexus

Lexus GS

Pierwszy model GS pojawił się na rynku w 1991 roku. Auto produkowane w Japonii trafiło na rodzimy rynek i do Stanów Zjednoczonych, gdzie zaczęło robić spektakularną karierę. Kolejna generacja to rok 1997. Pod maską znalazły się mocne silniki 6 - 8-cylindrowe. Jeden z nich zyskał turbodoładowanie, a fani zaczęli wykorzystywać ten model również w sporcie. Kolejne dwa wcielenia to już pokaz nowoczesnych technologii, luksusu i rozwiązań, których bezpośredni konkurenci mogli jedynie pozazdrościć.

Więcej o: