Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi

Zdjęcie numer 1 w galerii - Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi

fot. Toyota

Toyota C-HR
  • Zdjęcie numer 1 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 2 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 3 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 4 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 5 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 6 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 7 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 8 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 9 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 10 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 11 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 12 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 13 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
  • Zdjęcie numer 14 w galerii Salon Genewa 2016 | Toyota C-HR | Koniec długiej drogi
Komentarze (28)
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: kierowca

    Oceniono 33 razy 17

    super kolejny HIT Toyoty - ale amatorzy niemieckiego szajsu tego nie zrozumieją - !

  • Gość: Jaro

    Oceniono 12 razy 10

    Tylne światła jak w nowej Hondzie civic. Prawie identyczne. Samochód odważny stylistycznie. Ja lubię takie wynalazki, więc jestem za.

  • Gość: O2

    Oceniono 18 razy 8

    Amatorzy niemieckiej, stylistycznie nudnej do bólu tandety, zaraz zaczną pieprzyć o cenach części do japończyków. Szkopuł w tym, że kupując nową Toyotę, jesteśmy skazani na bezawaryjność, czyli jedyne co wymieniamy, to olej, filtry i klocki hamulcowe.

  • Gość: Jarek

    Oceniono 9 razy 5

    Bardzo odważny stylistycznie projekt. W dodatku jeszcze ma dostać pod maskę silnik turbo, aż ciekaw jestem testów.

  • Gość: dr M.

    Oceniono 4 razy 4

    Tylne światła jak z Hondy Civic, 3-literowa nazwa jak z nomenklatury Hondy. W ogóle mam wrażenie, że styliści Toyoty zapatrzyli się na Hondy. Tak po za tym bardzo ładna furka.

  • Gość: Amor

    Oceniono 3 razy 3

    Według mnie fajna koncepcja może i troszkę podobna do Hondy, ale ja zdecydowałbym się na Toyotę. Linia ostrzejsza i odważniejsza i świetne wyposażenie choćby systemy typu Pre-collision System Podobają mi się takie agresywne auta w połączeniu z dbałością o bezpieczeństwo.

  • Gość: katarzyna

    Oceniono 2 razy 2

    noooo taka toyota crossover ale hybryda bardzo by mnie interesowała! namawiam męża na takie auto, zwłaszcza że jeździ jednak sporo z racji zawodu, no i przydałoby się trochę przyoszczędzić ;) znamy salon toyoty na czerniakowskiej w warszawie i słyszałam że można tam się umówić na jazdę próbną. na razie myślę,że prius wystarczy. muszę mu pokazać artykuł i wrócić do tematu :)

  • Gość: ppo

    Oceniono 1 raz 1

    Wygląda w sam raz do silnika 1,2

  • Gość: falafel

    Oceniono 1 raz 1

    Wszystko ok. Ale czy 1.2 turbo benzyna to nie za mało? 122km. Spokojnie by tu wystarczył 1.8 lub 2.0 wolnossący valvematic benzyna. 147km i 152km. I diesel z bmw 2.2 litra. Choć diesli w osobówkach juz wszyscy mają dość. Ogromne koszty eksploatacji. Filtry dwumasy turbiny pompowtryski zużycie oleju 0.5 litra na 1000km od nowosci. Trwałosc jak benzyna. I droższy na starcie.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX