Konfrontacje: Nissan Almera Tino 1.8 Acenta/Mazda Premacy 2.0 Active

Arkusz blachy zastąpił kartkę papieru, ale Japończycy nadal imponują inwencją. Oto dwa minivany pomysłowe niczym origami. Który lepszy?
W ostatnich latach rynek aut wielofunkcyjnych przeżywa burzliwy rozwój. Minivany mają za zadanie trafić w zróżnicowane gusta i potrzeby tych klientów, którym samochód ma służyć zarówno do rodzinnych wycieczek za miasto, jak i do codziennych dojazdów do pracy.

Auta rodem z Kraju Kwitnącej Wiśni, od lat uważane za bezawaryjne i solidnie wykonane, także w segmencie minivanów odgrywają coraz poważniejszą rolę. Czyżby koniec francusko-niemieckiej dominacji w tej klasie? Porównaliśmy Nissana Almerę Tino i Mazdę Premacy, które należą do najciekawszych propozycji wśród wielofunkcyjnych, rodzinnych aut. Pierwsze z nich zbudowano na tej samej płycie podłogowej co Almerę hatchback i sedan, natomiast Premacy odziedziczyła wiele rozwiązań znanych z modelu 323.

Elegancka Mazda

Wymiarami zewnętrznymi Premacy niewiele odbiega od typowego samochodu kompaktowego. Większy jest jedynie rozstaw osi (2670 mm) warunkujący przestronne wnętrze. Wielkość drzwi, szerokość na jaką można je otworzyć oraz umieszczenie siedzeń wyżej niż w zwykłym samochodzie sprawiają, że wsiadanie i wysiadanie z Mazdy jest bardzo wygodne. Także po zajęciu miejsca za kierownicą nie możemy narzekać na słabą widoczność zarówno do przodu i tyłu, jak i na boki. Duża powierzchnia szyby oraz wąskie słupki nadwozia nie utrudniają obserwacji sytuacji na drodze.

Już na pierwszy rzut oka Premacy jawi się jako eleganckie auto, którym nie powstydzisz się pojechać nawet na popołudniowe spotkanie w interesach. Mazdę wyróżnia oryginalnie zaprojektowana kratka wlotu powietrza tworząca z liniami maski kształt rozchodzącego się na boki klina. Kształt litery "V" powtórzono również na dolnej krawędzi tylnej szyby, co dodatkowo poprawiło widoczność.

Nadwoziu Almery Tino trudno zarzucić brak urody typowej dla klasycznych europejskich minivanów, choć obecny na naszym rynku od prawie trzech lat model (przed rokiem przeszedł niewielki face lifting) nieco się już opatrzył. Mimo to Tino - zaprojektowane w Europie i produkowane w Hiszpanii - ze swoją sylwetką o harmonijnej linii nadal może się podobać. Aby stać się właścicielem bardziej oryginalnego pojazdu, za jedyne 1499 zł możesz zamówić wykonaną ze stali nierdzewnej ramę ochronną montowaną z przodu. Ten element pasuje jednak bardziej do auta terenowego niż do eleganckiego minivana.

Zarówno Mazda, jak i Nissan to auta dość urodziwe, które w porównaniu z konkurencją pod względem estetyki nie muszą mieć żadnych kompleksów. Oczywiście, wybór jest kwestią gustu, choć Premacy wydaje się bardziej elegancka i staranniej dopracowana.

Więcej w Premacy

Minivan Mazdy występuje w Polsce w wersji Active (82 900 zł) oraz w siedmioosobowej, ale skromniej wyposażonej, odmianie Touring (79 900 zł). Natomiast Nissan Almera Tino dostępny jest w uboższym wariancie Visia (68 900 zł) oraz z bogatszym wyposażeniem w testowanej przez nas odmianie Acenta (76 600 zł). Obniżenie cen na samochody produkowane w Japonii od maja zadziała na korzyść Premacy.

W opisywanych wersjach oba samochody na naszym rynku są standardowo wyposażone m.in. w ABS z EBD, poduszki powietrzne czołowe i boczne, automatyczną klimatyzację oraz elektrycznie sterowane szyby i lusterka. Jednak nawet na liście opcji brakuje poduszek bocznych dla pasażerów siedzących na tylnych fotelach, świateł ksenonowych i kurtyn powietrznych.

Dodatkowo Mazda ma jeszcze system stabilizacji toru jazdy ESP i system kontroli trakcji TC, czego w Nissanie nie otrzymamy nawet za dopłatą. Natomiast za światła przeciwmgielne w Tino trzeba zapłacić 699 zł (w Premacy to standard).

Identyczne w obu wypadkach są okresy gwarancji na cały pojazd (trzy lata) oraz perforację i lakier (odpowiednio sześć i trzy lata). Także porównywalnie skalkulowano koszty pierwszego przeglądu po 15 tys. km - 650 zł zapłacimy u Mazdy, a 710 zł wydamy w serwisie Nissana.

Premacy kosztuje o 6300 zł więcej od najdroższego modelu Tino, jednak jest lepiej wyposażona w wersji standardowej. Koszty eksploatacji i paliwa są podobne w obu autach.

Mazda Premacy (68/80 pkt)

Nissan Almera Tino (48/80 pkt)

Mocniejszy silnik Mazdy

W Premacy montowane są trzy rodzaje silników (benzynowe 1.8 i 2.0 oraz wysokoprężny 2.0 TD), ale w Polsce dostępny jest tylko model z benzynową jednostką 2.0 (moc 131 KM). Napędzane nią auto ma o 15 KM więcej niż Nissan Almera Tino (silnik 1.8). Tino rozpędzał się do "setki" w 12,6 s, podczas gdy Premacy przyspieszała w 9,4 s, co okazało się wynikiem lepszym niż oficjalne dane producenta (10,8 s).

Bardzo zbliżona w naszym teście była elastyczność obu aut, podobnie jak i zużycie paliwa. Za to skrzynia biegów Premacy wydaje się lepiej dopracowana. Ręczna "piątka" w Maździe pracuje jednak ciszej i precyzyjniej.

Na pochwałę w testowanych pojazdach zasługuje zawieszenie - obie firmy osiągnęły niełatwy kompromis pomiędzy komfortem i pewnym zachowaniem auta na drodze. Kolejny plus to stosunkowo mała podatność wysokich przecież samochodów na boczny wiatr.

Mazda i Nissan mają dobrze zestrojone zawieszenie i niezłe własności jezdne. Mocniejszy silnik wcale nie przeszkadza Premacy w utrzymaniu zużycia paliwa na rozsądnym poziomie. Lepsza jest także jej skrzynia biegów.

Mazda Premacy (80/100 pkt)

Nissan Almera Tino (74/100 pkt)

Duży bagażnik Tino

Zaprojektowana w dwóch odcieniach szarości deska rozdzielcza Premacy sprawia pozytywne wrażenie. Tworzywa użyte do jej wykonania są dobrej jakości, a zestaw wskaźników - łatwy w obsłudze.

Wygodne fotele pozwalają piątce osób na komfortową podróż Mazdą. W razie potrzeby siedzenia mogą być rozkładane na wiele sposobów (są łatwe do wyjęcia).

Porządek w kabinie Premacy pomagają zachować liczne schowki w drzwiach, pod siedzeniem oraz w desce rozdzielczej. Praktyczne są też zaczepy do mocowania bagażu oraz umieszczone tam gniazdko elektryczne 12V. Szkoda, że szerokość przestrzeni ładunkowej ograniczają wystające nadkola.

Podobnie jak w kilku innych modelach Nissana (np. Primera) charakterystyczny akcent w kabinie Almery Tino to umieszczony na konsoli środkowej panel sterowania wielofunkcyjnego komputera podróżnego z ekranem, na którym podczas cofania wyświetlany jest obraz z kamery zabudowanej z tyłu pojazdu. System przystosowano do obsługi nawigacji satelitarnej, a pulpit sterowniczy służy także do regulacji nawiewu i klimatyzacji.

Wnętrze Nissana jest ciekawie zaprojektowane i dość estetyczne, jednak wszechobecne twarde plastiki trochę psują dobre wrażenie. Kabina mieści wygodnie pięć dorosłych osób, chociaż na środkowym, składanym fotelu może być trochę ciasno.

Szeroki zakres aranżacji wnętrza to zaleta obu aut. Nissan ma mniejszy rozstaw osi, ale oferuje większy i bardziej ustawny bagażnik.

Mazda Premacy (46/60 pkt)

Nissan Almera Tino (56/60 pkt)

Mazda o skutecznych hamulcach

W testach zderzeniowych EuroNCAP Tino zdobyło cztery gwiazdki. Niewiele gorzej oceniono Premacy (trzy gwiazdki).

Dzięki udanemu zawieszeniu obydwa auta cechuje stabilne zachowanie się na jezdni. Sprawnie działające wspomaganie układu kierowniczego tak w Maździe, jak w Nissanie pozwala na swobodne manewry na zatłoczonym parkingu oraz na zachowanie kontroli nad pojazdem przy większych prędkościach.

W obu wypadkach układ hamulcowy wyposażono w system ABS z EBD, jednak Tino rozczarowuje długą drogą hamowania - ponad 42 m, wobec 38,4 m Premacy.

Wyposażenie podnoszące bezpieczeństwo podróżnych jest porównywalne w obu samochodach. Atut Mazdy to seryjnie montowane układy ESP i TC oraz skuteczniejsze hamulce.

Mazda Premacy (55/60 pkt)

Nissan Almera Tino (44/60 pkt)

Werdykt

Główne atuty zwycięskiej Mazdy to przestronne wnętrze, bogate wyposażenie, dobre zawieszenie i niezły silnik.

Najmocniejszą stroną Almery Tino jest niższa cena zakupu, funkcjonalne wnętrze i duży bagażnik. Natomiast największy minus stanowi zbyt ubogie wyposażenie seryjne i niskiej jakości tworzywa we wnętrzu.

Verso później

Początkowo zamierzaliśmy porównać trzy japońskie minivany - do Mazdy Premacy i Nissana Almery Tino miała dołączyć Toyota Corolla Verso.

Obecnie jednak w ofercie Toyota Motor Poland na rok 2004 brak tego modelu. Na marcowy salon samochodowy w Genewie zapowiadana jest bowiem premiera jego nowej wersji! Skoncentrowaliśmy się więc na Maździe i Nissanie,

a do Corolli Verso powrócimy wiosną, kiedy to zmodernizowany model znajdzie się na polskim rynku, a zmniejszenie ceł na produkowane w Japonii auta będzie mu dodatkowo sprzyjać

Więcej o:
Komentarze (1)
Konfrontacje: Nissan Almera Tino 1.8 Acenta/Mazda Premacy 2.0 Active
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: KIEROWCA MAZDY

    0

    KAZDE AUTA UZYWANE PRZED ZAKUPEM NALEZY ZACZYNAC OGLANDAC OD SPODU Z LATARKA I MAGNESEM MAZDA MA WASKIE SLUPKI CO ULATWIA JUZ SPOMNIANA OBSERWACJIE WOKUL POJAZDU I OGRANICZA W DUUUZYM STOPNIU POLE MARTWE CO JEST CORAZ WIEKSZE IM NOWSZY MODEL KAZDEGO NOWEGO AUTA/ MAZDA MA POZADNA MECHANIKE LEPRZA OD NIEMIECKICH AUT TAK MOWIA MECHANICY O 1,8 100 KM I 101 KM B I 2,0 B 131 KM / NAPRAWA TYLNEGO JEDNEGO BLOTNIKA 1,000 ZL CZESTO WYCHODZA PURCHLE WADA FABRYCZNA NAPRAWA JEDNEGO KIELCHA KOSZT 300ZL ROZAND KOMPLETNY 1.200 ZL OGLANDALEM SPORO MAZD PREMACY NIE KTORE MIALY JUZ DZIURY W PODLUZNICACH U JEDNEJ Z PODLUZNIC KOSZT 500 ZL NAPRAWA JEDNEJ PODLUZNICY INNE MARKI TEZ RDZEWIEJIA TYLKO BARDZIEJ SKRYCIE BO ZABUDOWANE NIE OFICJIALNYM NASTEPCA JEST CX-5 SUV

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX