Alfa Romeo 145/146 (1994-2000) - opinie Moto.pl

Dariusz Dobosz
15.07.2008 10:49
A A A Drukuj
Włoskie samochody tradycyjnie postrzegane są jako ładne, ale kapryśne. Dotyczy to też modeli z lat 90.
Są auta wyróżniające się spośród innych. Takie choćby jak Alfy Romeo, w których atrakcyjna, dynamiczna sylwetka idzie w parze z dobrymi osiągami. Ten sportowy styl przyciąga nie tylko kierowców lubiących dynamiczną jazdę, ale też indywidualistów szukających aut niebanalnych, trochę innych niż wszystkie.

Dostępne na rynku wtórnym kompaktowe modele 145 i 146 mogą zaspokoić aspiracje tych "motoryzacyjnych koneserów", którzy dysponują wyjątkowo skromnymi funduszami. Po pierwsze dlatego, że są to auta stare (8-14 lat), po drugie - niewielkie. Trzydrzwiowy hatchback (145) ma niewiele ponad 4 m długości i bagażnik o pojemności 320/1130 l. Wersja pięciodrzwiowa (146), zbliżona kształtem do sedana, ma długość 4,25 m i przestrzeń bagażową 380/1225 l.

Od strony mechanicznej są to bliźniacze konstrukcje. Wykorzystują tę samą płytę podłogową i mają identyczny rozstaw osi (2,54 m), identyczny układ wnętrza i bardzo podobne rozwiązania. Mają też dobrze wyprofilowane sportowe fotele i niebanalnie zaprojektowaną deskę rozdzielczą. W obu przypadkach jednak brakuje miejsca za przednimi siedzeniami, a wyciszeniu przedziału pasażerskiego nie poświęcono zbyt wiele uwagi.

Chyba rozmyślnie, bo rasowy dźwięk silnika to w Alfie Romeo jeden ze składników jej sportowego stylu. Zwłaszcza w egzemplarzach sprzed jesieni 1997 r., napędzane boxerami (silnikami z przeciwległym układem cylindrów). Później pod maskami 145 i 146 zaczęto montować tradycyjne rzędówki, tyle że z podwójnym zapłonem (dwie świece zapłonowe w każdym cylindrze).

Sportowy charakter wyraża się też sztywnym zestrojeniem zawieszeń, zapewniającym znakomite prowadzenie, ale mocno ograniczającym komfort jazdy. Słabą stroną bliźniaczych modeli jest z pewnością awaryjność i przeciętna jakość wykonania. Zagorzałym "alfistom" to nie przeszkadza. Sami twierdzą, że powtarzalność tych aut prezentuje się raczej słabo i że nie ma dwóch identycznych egzemplarzy. Jedne psują się częściej, inne wcale, jedne są spasowane dokładniej, inne byle jak. Liczy się jednak marka, a kłopoty eksploatacyjne i wysokie koszty utrzymania to cena za oryginalność takich samochodów jak Alfa Romeo 145 i 146.

Historia modelu

1994, wiosna - premiera wersji trzydrzwiowej (145), silniki typu boxer 1.3 (90 KM), 1.6 (103 KM), 1.7 16V (129 KM), 1.9 TD (turbodiesel, 90 KM);

1994, jesień - premiera wersji pięciodrzwiowej (146);

1995, jesień - silnik 2.0 (150 KM) dla 145;

1996, jesień - silnik 2.0 (150 KM) dla 146;

1997, jesień - wycofanie z oferty silników typu boxer, nowa gama rzędowych jednostek napędowych Twin Spark (podwójny zapłon): 1.4 (103 KM), 1.6 (120 KM), 1.8 (140 KM);

1999, lato - modernizacja (inne zderzaki, spojler nad tylną szybą, nowa deska rozdzielcza), nowy silnik 1.9 JTD (turbodiesel, common-rail, 90 KM);

2000, jesień - premiera następcy (model 147)

Silnik

Historia jednostek napędowych w Alfach Romeo 145/146 ma dwa zasadnicze rozdziały. Pierwszy to era boxerów, pięknie brzmiących, ale niezwykle awaryjnych i paliwożernych. Najwięcej problemów sprawiają w nich pompy oleju i paliwa, niezwykle dokuczliwe są też ciągłe wycieki oleju. Trwałość układu korbowo-tłokowego jest niska, a naprawy uciążliwe i drogie. Do mankamentów boxerów należą też zrywanie paska klinowego oraz wycieki z układu chłodzenia (przegrzewanie silników). W silnikach rzędowych z technologią Twin Spark (podwójny zapłon) zdołano znacząco obniżyć zużycie paliwa przy zachowaniu dobrej dynamiki. Podniesiono też poziom trwałości i niezawodności. Nagminnie psują się sterowniki układu zmiennych faz rozrządu (wariatory). Stałego dozoru wymaga pasek rozrządu. Przy spokojnej jeździe najlepiej sprawdzać jego stan co 30 tys. km i dokonywać wymiany co 60 tys. km. Przy ostrej eksploatacji wymiana powinna odbywać się po 30 tys. km. Nie należą do rzadkości przypadki zabrudzenia przepustnicy, co objawia się falowaniem wolnych obrotów. Jeśli falują wolne obroty, a silnik wyraźnie słabnie po przekroczeniu 4000 obr./min, prawdopodobnie uszkodzeniu uległ przepływomierz powietrza. Podobnie jak w boxerach dochodzi do rozszczelnień układu chłodzenia, zawodzą też pompy cieczy chłodzącej.

Zawieszenie

Najmniej trwałe są elementy przedniej osi, zwłaszcza tuleje wahaczy. Wybijają się szybko, a powstałe luzy pogarszają własności jezdne samochodu. Producent zaleca wymianę kompletnych wahaczy w ASO, ale ze względu na wysoką cenę takiej naprawy użytkownicy ratują się wymianą samych silentbloków (pasują od Fiata Bravo/Brava). Niską trwałość mają też sworznie wahaczy, końcówki drążków kierowniczych i amortyzatory.

Przeniesienie napędu

Słabym punktem 145 i 146 jest skrzynia biegów. Często wycieka z niej olej, dochodzi też do uszkodzeń elementów wewnętrznych. Przekładnie są delikatne i nie tolerują ostrej eksploatacji. Ze względu na sportowy charakter samochodu zazwyczaj muszą jednak pracować pod dużymi obciążeniami.

Podziel się

1 2 następna »
Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
2009, 82 900 PLN
2011, 71 900 PLN
2011, 73 490 PLN
2012, 75 300 PLN