Przekroczyłeś 25 pkt karnych? Jedziesz dalej

Uzbierałeś więcej niż 25 punktów karnych i nie masz prawa jeździć autem? Spokojnie, policja prawa jazdy ci nie zabierze. Musi czekać na decyzję urzędników. W tym czasie piraci drogowi mogą rozbijać się dalej po drogach. Przynajmniej do następnej kontroli

Autostrada Stryków - Poznań. Pędzące audi na łódzkich numerach zatrzymują do kontroli policjanci z poznańskiej drogówki. Powód: przekroczenie prędkości. Policjant sprawdza w systemie, ile punktów karnych ma kierowca. Okazuje się, że razem z nałożonymi przed chwilą za zbyt szybką jazdę przekroczył dozwoloną liczbę 25. - Nie wiem, ile pan ich ma, bo system mnie nie informuje. Wiem tylko, że za dużo - mówi policjant do kierowcy. - Proszę pojechać do komisariatu swojego miejsca zamieszkania. Tam panu powiedzą, ile punktów pan uzbierał i zatrzymają prawo jazdy.

Po chwili kierowca, który nie ma prawa jechać spokojnie odjeżdża. Dlaczego? Bo takie jest prawo.

Robert Olczyk, z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Łodzi tłumaczy: - Prawo jazdy może odebrać tylko urząd, który je wystawił. W przypadku Łodzi jest to prezydent miasta. Policja może tylko wysłać wniosek. Urząd ma trzydzieści dni na wydanie decyzji. W tym czasie kierowca powinien dostać pismo informujące gdzie ma zwrócić dokument - mówi.

Problem w tym, że wielu kierowców lekceważy to wezwanie i dalej jeżdżą po drogach, nie mając formalnie do tego prawa. Mogą tak jeździć, aż do następnego zatrzymania przez patrol drogówki. Teoretycznie nawet latami.

Cały artykuł znajdziecie tutaj.

ZOBACZ TAKŻE:

Drogi będą. Kiedyś - ZOBACZ TUTAJ

Fiat 500C od 54 500 zł - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Opel Corsa - ogłoszenia

Więcej o: