Nowa Toyota C-HR już dostępna w salonach. Czym zaskoczył nas rewolucyjny crossover?

Finezyjna i odważna stylistyka, wykończenie wnętrza, właściwości jezdne i jakość zawieszenia oraz jedyny dostępny w segmencie napęd hybrydowy. Dziś, niemal rok od debiutu modelu produkcyjnego, najnowszy crossover Toyoty jest dostępny w sprzedaży.

Prototyp modelu C-HR (Compact Hybrid Revolution) został po raz pierwszy zaprezentowany na targach Paris Motor Show w październiku 2014 roku. Japończycy postawili przed sobą ambitny cel - zaprojektowanie crossovera, który w swojej koncepcji będzie nawiązywał do doświadczeń konstruktorów Toyoty z ostatnich 20 lat: technologii hybrydowej rozwijanej od czasów pierwszego modelu Priusa, sportowego modelu GT86 czy pierwszej konstrukcji Toyoty RAV4. Koncepcyjne auto wzbudziło na paryskim salonie motoryzacyjnym ogromne zainteresowanie, przyciągając tłumy do stoiska Toyoty. Oblicze jego produkcyjnej wersji poznaliśmy natomiast w ubiegłym roku, tuż przed światowym debiutem na Międzynarodowym Salonie Samochodowym w Genewie. Pozytywnym zaskoczeniem było tym razem niemal całkowite odwzorowanie kształtów modelu koncepcyjnego prezentowanego na Salonie w Paryżu w 2014 roku.

Co w nowym crossoverze Toyoty?

Auto ma 4350 mm długości, 1850 mm szerokości i 1500 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2640 mm, tylko 2 cm krótszy od znacznie większego SUV-a RAV4. Tak duża przestrzeń między osiami pozwoliła na wygospodarowanie przestronnego, wygodnego wnętrza, a ponadto nadaje bryle C-HR dynamiczny wygląd.

Nowy crossover Toyoty jest zaledwie dwa centymetry krótszy od Nissana Qashqai, ma też węższy od niego o 6 mm rozstaw osi. Reflektory i tyle lampy w modelu C-HR wyposażono w technologię Full LED, ze światłowodami i modnymi kierunkowskazami sekwencyjnymi. Poniżej znajduje się zderzak zintegrowany z błotnikami i rozbudowany w trzech wymiarach, jest także trapezoidalny dolny wlot powietrza. Linia boczna wraz z czarnymi listwami progowymi, które przesunięto w kierunku przednich i tylnych kół, podkreśla dynamiczną sylwetkę auta. Opływową linię dachu zwieńcza pokaźny spoiler, a klamki tylnych drzwi są niewidoczne, dzięki zintegrowaniu ich ze słupkiem C. Pojazd prezentuje się dynamicznie i finezyjnie.

Toyota oferuje cztery wersje wyposażenia: Active, Premium, Dynamic i Prestige oraz dwie jednostki napędowe: 116-konną benzynową o pojemności 1.2 Turbo, sparowaną z 6-biegową manualną skrzynią biegów lub automatyczną skrzynią Multidrive S. Druga z tych konfiguracji jest dostępna także z napędem 4x4. Znacznie bardziej popularna wśród kupujących jest jednak 122-konna hybryda z bezstopniową automatyczną skrzynią E-CVT. W Polsce napęd hybrydowy wybiera 75 proc. nowych właścicieli C-HR.

Już w podstawowej wersji Active klienci mają do dyspozycji pakiet Toyota Safety Sense, na który składają się system wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia z automatycznym hamowaniem awaryjnym i wykrywaniem pieszych, układ ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu z funkcją automatycznego powrotu na właściwy tor jazdy, a także automatyczne światła drogowe i aktywny tempomat. Natomiast system rozpoznawania znaków jest dodatkowo dostępny od wersji Premium.

Ofertę nowej Toyoty C-HR otwiera wersja Active w cenie 79 900 złotych z turbodoładowanym silnikiem benzynowym, który połączono z manualną 6-biegową przekładnią. Jednostka, znana z gamy napędowej Aurisa, wykazuje średnie zużycie paliwa na poziomie 5,7 l/100 km oraz emisję spalin 128 g/km. Klienci mogą opcjonalnie wybrać silnik benzynowy z bezstopniową przekładnią CVT, łączoną z napędem na przednią oś lub na 4 koła. W najbogatszej wersji wyposażenia (Prestige), C-HR z silnikiem benzynowym 6M/T kosztuje 103 800 zł.

W tej konfiguracji C-HR zużywa tylko 3,6-4 l benzyny w zależności od wielkości kół i emituje 82-90 g/km CO2. To czyni hybrydowego C-HR najbardziej ekologicznym samochodem w segmencie.

Najchętniej wybieranym przez nabywców C-HR napędem jest układ hybrydowy 4. generacji, który zadebiutował w ubiegłym roku wraz z nowym Priusem. Układ składa się z silnika benzynowego 1.8, silnika elektrycznego oraz generatora o łącznej mocy 122 KM, których współpracą zarządza bezstopniowa przekładnia E-CTV. Zmodernizowany napęd jest wysoko wydajny i dysponuje większą dynamiką, przy znacznie mniejszej wadze niż poprzednia generacja. C-HR Hybrid przyspiesza do 100 km/h w 11 s, o 0,4 s szybciej od wersji z silnikiem turbo. Sprawność cieplna silnika spalinowego jest równa 40 proc., co stanowi obecnie najlepszy na świecie wynik dla jednostki benzynowej, a średnie zużycie paliwa w mieście wynosi ok. 4 l/100 km. Nie dziwi nas zatem, że na ponad 10 000 zamówień nowego crossovera, samochody z napędem hybrydowym stanowiły ponad 70 proc., jak wynika z danych Toyota Motor Europe. Ceny egzemplarzy hybrydowych zaczynają się od 104 900 zł (Premium). W wersji Prestige za C-HR Hybrid zapłacimy 118 800 zł.

Pretendent

Crossovery to obecnie jedne z najpopularniejszych modeli. Toyota C-HR pojawia się zatem na rynku w czasie wciąż rosnącego popytu na kompaktowe crossovery. Badania i analizy pokazują bowiem, że zainteresowanie pojazdami łączącymi cechy SUV-a i kompaktowego minivana rośnie z każdym rokiem. Jak wyjaśniają analitycy z firmy JATO Dynamics, Europejczycy wzorem Amerykanów przesiadają się do crossoverów ze względu na ich uniwersalność. Kierowcy doceniają w tym typie auta większy prześwit, podwyższoną pozycję za kierownicą, terenową stylistykę i masywniejszy wygląd. Według najnowszych badań JATO Dynamics LTD, w 2016 roku w Europie zarejestrowano o 21,4 proc. więcej SUV-ów niż rok wcześniej (nastąpił wzrost z 3,2 mln do 3,9 mln). Dla porównania, według analityków JATO, w segmencie tradycyjnym wzrost sprzedaży wyniósł 2,2 proc. Specjaliści podkreślają, że już co czwarty pojazd kupowany w europejskim salonie to crossover lub SUV.