Nie takie Alfy straszne

Nie wadliwe mocowanie stalowych felg, jak sugerowano w "Dzienniku Gazecie Prawnej", a uszkodzenie felgi w wyniku niewłaściwej eksploatacji było przyczyną wymiany koła w policyjnej Alfie Romeo 159. Zobacz, jak wyglądały testy nowych radiowozów na Torze Poznań

120 oznakowych egzemplarzy Alfy Romeo 159 trafiło pod koniec grudnia w ręce polskich policjantów. Pod maską każdego z nich "bije" 200-konny, turbodoładowany benzyniak 1750 TBi, połączony z 6-biegową, ręczną skrzynią (zobacz dodatkowe zdjęcia i zapoznaj się z danymi technicznymi policyjnej Alfy Romeo 159).

W prasie kilkukrotnie pojawiły się informacje o niedomaganiach nowych radiowozów. Zaczęło się od radarów, które "wychwytywały" prędkość... dmuchawy. Rozwiązanie? Odpowiednie ekranowanie. Później jedna z Alf wylądowała w serwisie, ponieważ "o mało nie odpadły od niej koła". Rzekomą przyczyną usterki były dystanse, konieczne do zamontowania niefabrycznych stalowych felg z oponami zimowymi (wymóg przetargu). Na dodatek policjanci mieli się skarżyć, że nieszczęsne koła muszą co kilka dni dokręcać.

Dlaczego policja nie zdecydowała się na obręcze z lekkich stopów, nie wiadomo. Wiadomo za to, że nie mocowanie felgi, ale jej mechaniczne uszkodzenie było powodem przymusowego postoju 159-ki w warsztacie. Informację tę opublikowała Komenda Główna Policji wraz ze zdjęciami pogiętej obręczy. Przy okazji podkreślono, że przetarg nie był ustawiony - miał formę elektroniczną i brały w nim udział cztery modele: Opel Insignia, Alfa Romeo 159, Volkswagen Passat i Renault Laguna (Alfa okazała się najtańsza). KGP zdementowała ponadto pogłoski, jakoby koła radiowozów wymagały regularnego dokręcania.

Pozostaje mieć nadzieję, że to tylko "złe dobrego początki", a Włoszki - wbrew krzywdzącym stereotypom - sprawdzą się w polskiej policji nie gorzej niż Kie czy Volkswageny. Winą za wspomniane problemy obarczyć można co najwyżej specjalistów od prowadzenia policyjnych przetargów i doboru wyposażenia radiowozów. W celu zapewnienia, że zastosowane rozwiązania są zgodne z dokumentacją techniczną i wymogami bezpieczeństwa, Fiat Auto Poland zaprosił przedwczoraj na inspekcję serwisową wszystkie nowe radiowozy.

Tymczasem pod koniec lutego wielkopolscy policjanci testowali swoje 159-ki na Torze Poznań:

 

Auto jest zwinne, a jednocześnie doskonale trzyma się drogi, nawet na ostrych zakrętach - chwali nowe radiowozy w wypowiedzi dla radia Tok FM szef wielkopolskiej drogówki Zbigniew Rogala. - Są naprawdę superszybkie, mamy je po to, by eliminować z dróg piratów drogowych - dodaje Rogala.
Przede wszystkim zwracają uwagę swoim wyglądem i nieuchronnością zatrzymania - uważa Robert Werle z Automobilklubu Wielkopolskiego. Podkreśla, że jedną z największych zalet nowych radiowozów jest duża zwinność i szybkość, co w przypadku pościgu, ma znaczenie. - Jak trzeba będzie kogoś dogonić to zrobią to bezpiecznie, bo na krótszym odcinku, mogą szybko i sprawnie wykonać manewr wyprzedzania i zatrzymywania.

Marcin Sobolewski, źródło: KGP, Tok FM, Gazeta Poznań

Policyjne Alfy Romeo ruszają do akcji

Alfa Romeo 159 - sprawdzi się w policji? - TEST

Alfa Romeo 159 - ogłoszenia

Więcej o: