Kurs prawa jazdy to droga impreza

Miesięcznie szkoła jazdy z czterema samochodami to koszty na poziomie 35 312 zł. Jeśli zbierzemy 30 kursantów, każdy z nich będzie musiał zapłacić za kurs 1177 zł. A gdzie zarobek? Tanie kursy to mit. Bez "oszustw", powadzenie kursów przestaje być opłacalne

Liczba instruktorów cały czas rośnie. Wystarczy trzyletnie doświadczenie w jeździe samochodem, kurs, zdany egzamin i już można uczyć przyszłych kierowców. Nowe „szkoły” rosną jak grzyby po deszczu. Szczególnie w dużych miastach liczba zarejestrowanych OSK (Ośrodek Szkolenia Kierowców) przekracza 200 sztuk, średnia to 130 do 150.

Utrzymanie dużej szkoły jazdy w dobrej kondycji (z biurem obsługi klientów działającym przez cały tydzień, gdzie każda zainteresowana osoba może zapytać o szczegóły kursu, załatwić formalności przed kursem lub w jego trakcie) to spore wydatki. Ale coć za coś. Profesjonalne ośrodki z zapleczem dają klientom - kursantom m.in. gwarancję, że w razie jakichkolwiek problemów mogą liczyć na kontakt z kierownikiem, właścicielem lub pracownikami firmy. Dysponują zapleczem technicznym (kilka lub kilkanaście samochodów w ciągłym ruchu, sale dydaktyczne, sprzęt komputerowy). Również w przypadku kiedy poczujemy, że zostaliśmy oszukani mamy możliwość w miarę łatwy sposób dochodzić swoich praw nawet na drodze sądowej. W przypadku jednoosobowych szkół takie gwarancje maleją.

Statystyka pokazuje jednak, że blisko 90 proc. działających OSK to małe, często jednoosobowe firmy. Daleki jestem od stwierdzenia, że świadczą one usługi gorzej niż inni, ale decydując się na kurs prawa jazdy w takiej szkole trzeba liczyć się z chorobą lub inną niedyspozycją instruktora (która przedłuża kurs), brakiem biura i odpowiedniej infrastruktury (ogranicza możliwość kontaktu z instruktorem, który często jest również właścicielem) kłopotami w razie awarii samochodu

Wybór jest trudny i niestety w dużej mierze uzależniony od ceny kursu. Warto się zatem zastanowić, która szkoła gwarantuje najwyższy poziom i czy niska cena to nie tylko wabik.

***

Jaka powinna być cena kursu prawa jazdy biorąc pod uwagę ogólnie obowiązujące koszty, które każdy może zweryfikować? Do wyliczeń przyjmiemy, że na kurs prawa jazdy w OSK miesięcznie zapisuje się 30 osób. Trzeba zatem w ciągu miesiąca wykonać m.in. około 900 godzin szkolenia praktycznego. Zatem aby możliwa była obsługa takiej ilości kursantów potrzebujemy 4 samochody i 6 instruktorów - musimy przecież zwrócić uwagę na fakt, że instruktor może prowadzić auto nie więcej niż 8 godzin dziennie. Łącznie w ciągu doby nie wolno mu pracować więcej niż 12 godzin. Instruktor pewnie chciałbym przyzwoicie zarabiać. Jeżeli miałby otrzymać miesięcznie około 2500 zł to musi zarobić minimum 14 zł za godzinę szkolenia, czyli będzie pracodawcę kosztował około 17 zł za każdą przeprowadzoną godzinę szkolenia praktycznego. W związku z powyższym potrzebujemy 15 300 zł aby opłacić instruktorów oraz należne składki ZUS, podatki itp.

Na materiały do nauki składające się z książeczki z testami, płyty CD i poradnika dla kierowców potrzebujemy około 11 zł na sztukę, czyli komplety dla 30 kursantów będą kosztowały łącznie 330 zł. Koszt badań lekarskich dla kategorii B to średnio 50 zł od osoby, czyli za całą grupę należy uiścić opłatę w wysokości 1 500 zł. Zajęcia teoretyczne poprowadzone przez wykładowcę, przy użyciu środków multimedialnych to wydatek średnio 20 zł za godzinę zegarową - musi być ich minimum 26 + 4 godziny zajęć z pierwszej pomocy, które rozliczymy oddzielnie. Zatem zakładając, że dysponujemy odpowiednio dużą salą, która pomieści jednocześnie 30 osób to sama część teoretyczna w minimalnym zakresie będzie kosztowała 520 zł. Obowiązkowe szkolenie z zakresu pierwszej pomocy to dla tak dużej grupy, aby przeprowadzić je solidnie, będzie związane z zatrudnieniem minimum 2 osób do przeprowadzenia zajęć, czyli łączny koszt możemy oszacować na około 400 zł - warto tutaj zaznaczyć, że przy takiej usłudze ratownicy prowadzący szkolenie dysponują własnym sprzętem do prowadzenia zajęć.

W tym miejscu możemy rozliczyć koszty związane z kadrą szkoleniowców oraz dodatkowymi kosztami związanymi stricte z nauką teoretyczną i praktyczną. Suma jaką otrzymujemy w tym miejscu wynosi: 18 050 zł. Nie uwzględniliśmy jeszcze niezbędnej przecież opłaty za paliwo. Wyliczając średnie spalanie należy przyjąć, że jeżeli większa część kursu odbywa się w ruchu miejskim lub na placu manewrowym to zużyjemy ok. 2 litry benzyny na godzinę. Jeżeli zaś szkolenie prowadzimy np. w mniejszym mieści i mamy konieczność dojeżdżania do większego miasta gdzie odbywają się egzaminy to zużyjemy przeciętnie ok. 2,5 litra benzyny na godzinę szkolenia. Celowo w tym miejscu pomijam koszty zużycia np. gazu LPG gdyż wówczas należy również przyjąć inne koszty posiadania i obsługi pojazdu - o nich będzie mowa w dalszej części. Ponadto ustalamy, że będziemy prowadzili szkolenie pojazdem identycznym z tymi jakie eksploatuje lokalny WORD, a w nich w większości eksploatuje się pojazdy zasilane tylko benzyną.

Otrzymujemy zatem prostą kalkulację: 2 litry benzyny na godzinę (w cenie średnio 4,65 zł za litr) pomnożone przez 900 godzin jazd, które muszą się odbyć daje nam łącznie: 8 370 zł.

Sumując tylko koszty związane z „czystym” szkoleniem otrzymujemy kwotę łączną: 26 420 zł.

***

Teraz rozliczmy koszty, które niewątpliwie nie ominą żadnego ośrodka szkolenia kierowców. Chodzi oczywiście o eksploatację samochodu. Od razu musimy przyjąć, że pojazd, którym prowadzimy szkolenie służy nam wyłącznie do prowadzenia zajęć z kursantami. OSK eksploatuje 4 samochody, które przejeżdżają w ciągu miesiąca 900 godzin, zatem biorąc pod uwagę, że pracujemy w miesiącu około 25 dni otrzymujemy, że każdy samochód jest eksploatowany średnio przez 9 godzin dziennie - sporo.

W pierwszej kolejności zajmiemy się kosztami posiadania samochodu i tu możemy mówić o dwóch podstawowych wariantach:

1.  OSK kupuje za gotówkę nowe pojazdy warte razem z przystosowaniem do nauki jazdy około 45 000 zł za sztukę. Załóżmy, że będą one eksploatowane przez okres około 3 lat (36 miesięcy) i przejadą w tym czasie około 180 000 km każdy (średnio pojazd nauki jazdy jeździ ok. 60 000 km rocznie). Można szacować, że po takiej eksploatacji uda się sprzedać auto za 15 000 zł. Czyli dla jednego pojazdu możemy przyjąć, że będzie on kosztował: 45000 zł - 15 000 zł = 30000 zł - zatem w ujęciu miesięcznym sam koszt posiadania jednego auta wynosi: 30 000 zł / 36 = 833 zł - i jest to najtańsza opcja. Musimy też założyć, że przedsiębiorcę stać na to aby kupić jednocześnie 4 pojazdy za gotówkę. Przy takim założeniu wydaje miesięcznie: 3 332 zł.

2.  Gdybyśmy tak jak większość, kupili auta na kredyt. Trzeba przyjąć, że przy aucie o wartości 45 000 zł średnia rata miesięczna wyniesie około 1350 zł (przy okresie kredytowania na 36 miesięcy). Cztery auta kosztuje nas w tej opcji około 5 400 zł miesięcznie.

Można rozpatrywać wiele innych form finansowania. My przyjmujmy najtańsze rozwiązanie, czyli pkt. 1. Cztery auta kosztuje nas 3 332 zł miesięcznie, ale musimy znaleźć bogatego wujka, który wyłoży za nas pieniądze na zakup auta.

Teraz koszty ubezpieczenia - OC + AC + NNW na cały rok dla jednego pojazdu wartości 45 000 zł przystosowanego do nauki jazdy to przeciętnie składka wysokości około 1800 zł -miesięcznie płacimy 150 zł za jedno auto. Ogólny koszt ubezpieczenia floty to 600 zł.

Dobrze będzie jeżeli pojazdy będą stały w bezpiecznym miejscu - wybieramy parking strzeżony. Kosztuje to średnio 150 zł za pojazd stąd musimy dodać do wyliczenia kolejne 600 zł w miesiącu za 4 parkowane samochody.

Serwisowanie. Tutaj pojawia się najtrudniejszy do przewidzenia element, gdyż m.in. pojazdy różnych marek wymagają różnych zabiegów serwisowych oraz różne są koszty związane z ich obsługą. Dla naszych potrzeb przyjmujemy, że prowadzimy naszą firmę solidnie i jednocześnie dbamy o posiadany i mocno eksploatowany sprzęt korzystając z usług dobrego serwisu ASO. Tylko w ten sposób utrzymamy fabryczną gwarancję, która w wielu przypadkach poza uszkodzeniami eksploatacyjnymi pozwoli uniknąć nam niespodziewanych kosztów napraw. Należy również pamiętać, że im samochód starszy i z więszym przebiegiem będzie częściej ulegał awariom. Aby nie fałszować obliczeń rozliczmy kwestię serwisowania pojazdów globalnie. Przy obliczenia zakładam, że korzystamy z pojazdów marki Renault Clio i któregoś z ASO w Poznaniu lub okolicy. Zatem w ciągu roku każdy pojazd przejedzie około 60 000 km czyli na pewno musimy wykonać 2 przeglądy (co 30 000 km). W pierwszym roku eksploatacji płacimy około 700 zł za pierwszy i około 1000 zł za drugi przegląd. Przegląd przy 90 000 km i jego wielokrotność jest związany m.in. z koniecznością wymiany rozrządu co kosztuje około 2200 zł razem z przeglądem. Możemy więc przyjąć, że przez 36 miesięcy i 180 000 km wykonamy: przegląd 1 (700 zł) + przegląd 2 (1000 zł) + przegląd 3 (2200 zł) + przegląd 4 (700 zł) + przegląd 5 (1000 zł) co da łączną kwotę: 5600 zł czyli w rozliczeniu miesięcznym: 5600 zł / 36 = 155 zł miesięcznie. Musimy jednak uwzględnić konieczność wymiany części podlegających zużyciu na skutek eksploatacji (hamulce, sprzęgło itp.) oraz niespodziewane naprawy więc optymistycznie rzecz biorąc należy założyć, że miesięcznie na serwis jednego samochodu wydamy 250 zł. Przy czterech autach wydajemy zatem 1 000 zł miesięcznie.

Pojazdy trzeba też wyposażyć w dodatkowy komplet zimowych opon oraz dbać o ich systematyczną wymianę. Średnio kupimy do każdego pojazdu 1 komplet opon rocznie. Mając na względzie, że większość pojazdów wykorzystywanych obecnie do prowadzenia nauki jazdy ma koła o średnicy 15 cali to należy szacować, że każdy komplet opon to koszt około 800 zł. Zatem wydajemy rocznie 3200 zł na opony dla 4 pojazdów czyli miesięcznie na 4 pojazdy około 260 zł.

W powyższej kalkulacji brakuje kosztów mycia i sprzątania, ale załóżmy dla zmniejszenia globalnych kosztów, każdy z instruktorów zadba sam o kwestie czystości.

Wydaje się, że uwzględniliśmy wszystkie główne koszty związane z posiadaną flotą pojazdów. Sumując otrzymujemy w ujęciu miesięcznym: 4892 zł i pamiętajmy, że założyliśmy, iż wszystkie pojazdy zostały kupione za gotówkę. Gdyby korzystać z kredytu samochodowego to musielibyśmy wydać przynajmniej 6 960 zł.

Uwzględniając powyższe, do tej pory aby wyszkolić grupę 30 osób, korzystając z 4 samochodów wydamy: 31 312 zł.

***

A na tym nie koniec, do tego trzeba doliczyć koszty związane z działalnością biura, sali wykładowej, placu manewrowego i pozostałej infrastruktury naszego OSK. Oczywiście ktoś może zrobić biuro we własnym domu i w ten sposób zmniejszyć koszty, ale coraz więcej szkół wynajmuje pomieszczenia, w których organizuje niezbędną infrastrukturę potrzebną do obsługi osób szkolonych i prowadzenia zajęć. Przyjmijmy zatem, że koszt wynajmu lokalu w którym zorganizujemy biuro i salę wykładową to około 1500 zł miesięcznie. Do tego należy pamiętać o dodatkowych wydatkach w postaci: rachunku za prąd - około 200 zł miesięcznie, rachunku za wodę i ogrzewanie (w zależności od rodzaju instalacji) - przyjmijmy 300 zł miesięcznie, rachunków telefonicznych - około 400 zł miesięcznie, koszt materiałów reklamowych itp. - załóżmy na poziomie 100 zł miesięcznie, co prawdę mówiąc jest bardzo optymistycznym założeniem. Pamiętać też należy o wynagrodzeniu dla osoby, która będzie biuro obsługiwała - niech kosztuje nas 1500 zł miesięcznie. Szacowany koszt działalności naszej infrastruktury szkoleniowej to: 4 000 zł.

Sprawdźmy więc teraz nasze łączne koszty: 35 312 zł.

Ile więc musi kosztować kurs prawa jazdy? Dzielimy 35312 zł na 30 osób, które szkolimy i otrzymujemy kwotę: 1 177 zł. Nie uwzględnia ona jednak zarobku przedsiębiorcy, a nikt nie pracuje charytatywne.

Jeżeli zamierzałby zarobić na prowadzonej przez siebie działalności np. 5000 zł miesięcznie to i jednocześnie wydać na rozmaite akcje reklamowe 1000 zł miesięcznie to koszt kursu musimy zwiększyć do 1 377 zł. (35 312 + 5 000 + 1 000 = 41 312 zł)

Powyższa kalkulacja ma charakter przykładowy. Każdy kto prowadzi działalność gospodarczą może to robić według własnego pomysłu, ale dlaczego trwa wojna cenowa wśród OSK? Czy OSK nie potrafią konkurować jakością szkolenia i rozwijać się dążąc do świadczenia może nawet dodatkowych usług mogących podnieść prestiż szkoły i umiejętności jej absolwentów? Z czego wynika fakt, że wielu instruktorów nauki jazdy prowadzi szkolenie otrzymując wynagrodzenie w wysokości 8 do 10 zł za godzinę i jednocześnie wykonując tak odpowiedzialną pracę?

Przedstawione rozliczenie nie zawierają wielu kosztów, których nie można przewidzieć lub ich na pierwszy rzut oka nie widać. Wydaje się zatem, że ustalenie ceny kursu na poziomie 1 500 zł przy założeniu że cena zawiera część teoretyczną w wymiarze 30 godzin (łącznie z pierwszą pomocą) + 30 godzin zegarowych jazd + badania lekarskie i materiały do nauki byłoby najzwyczajniej w świecie realizmem wynikającym z obiektywnych kosztów o których mówimy, a nie ułudą i „łapaniem” kursantów za wszelką cenę.

Ile płaciłeś za kurs prawa jazdy kat. B? Czekamy na Wasze opinie.

Marcin Kukawka - instruktor jazdy, właściciel OSK w Poznaniu

Jak wybrać OSK - ZOBACZ TUTAJ

Nie system jest winny, ale "dziadostwo" - CZYTAJ TUTAJ

Samochody - ogłoszenia

Więcej o:
Komentarze (3)
Kurs prawa jazdy to droga impreza
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Lauda

    0

    Tanio - nie może być szybko i dobrze
    Dobrze - nie może być tanio i szybko
    Szybko - nie może być tanio i musisz być zdolny

    Zdecydowanie lepiej wybierać szkoły które coś sobą reprezentują, a nie tylko robią promocje przez cały boży rok. Dobrze wybierać szkoły które specjalizują się w danej kategorii.

  • Gość: rysiek

    0

    No ale to jest oczywiste, że taki biznes kosztuje. Dlatego dziwię się wszystkim tym, którzy narzekają na cenę kursu. I dziwię się też tym, którzy decydują się na wykupienie kursu w jakiejś podejrzanej szkółce za 1000 zł lub mniej. Przecież to z daleka już wygląda podejrzanie. Nie chciałbym nawet wiedzieć jak wygląda nauka w tego typu przybytkach. W Krakowie trzeba dać mniej więcej te 1500 zł (np. w Auto Akademii na Salwatorze) i wcale nie uważam, że to wygórowana cena, tym bardziej jak na takie duże miasto.

  • Gość: Magdula

    0

    Zależy gdzie się robi kurs. Ja robiłam w Krakowie w OES, trafiłam na promocję. Zdałam za pierwszym razem więc koszty mnie nie zjadły.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX