Pręty wystają z jezdni w Łodzi

Czytelnicy alarmują: - Na Piotrkowskiej z jezdni wystają kilkunastocentymetrowe pręty. Mogą one doprowadzić do wypadku, jeśli ktoś złapie na nich gumę i straci panowanie nad pojazdem. Urzędnicy odpowiadają: - Naprawimy. Wiosną... Jak uzyskać odszkodowanie w razie bliskiego spotkania z prętem?

Metalowe śruby to pozostałość po ogranicznikach zamontowanych wzdłuż ul. Piotrkowskiej w Łodzi na odcinku od ul. Żwirki do pl. Reymonta. Do jezdni zostały nimi przymocowane bloki ze specjalnego tworzywa, które miały rozdzielać jezdnię - wyznaczały miejsca dla komunikacji miejskiej oraz samochodów. Kierowcy, zjeżdżając ze swojej części na pas dla tramwaju, od razu czuli pod kołami przeszkodę i wiedzieli, że ich auta znajdują się w złym miejscu.

Ograniczniki zamontowano podczas przebudowy drogi i torowiska dla Łódzkiego Tramwaju Regionalnego. Teraz wiele z nich jest zniszczonych. Pozostały jedynie śruby. - To chyba jedyne miasto na świecie, w którym za złamanie przepisów karą jest przebicie opony - irytuje się Dariusz Graczyk, czytelnik "Gazety". - Takie wystające pręty mogą doprowadzić do wypadku. Gdy ktoś złapie na nich gumę, nawet przy niewielkiej prędkości może stracić panowanie nad pojazdem.

Inny czytelnik Dariusz Kwiatkowski, kierowca Toyoty, dociekał: - Kto zapłaci mi za przebitą oponę i zniszczoną felgę? Przecież kiedy jakieś auto się zepsuje i zablokuje pas dla samochodów, trzeba będzie je ominąć. Można to zrobić, tylko przejeżdżając na pas dla tramwajów - po tych prętach!

Zdaniem kierowców najwięcej ograniczników zostało zniszczonych przez pługi odgarniające śnieg. - Najwyraźniej urzędnicy, montując te przeszkody, zapomnieli, że w Polsce zimą trzeba odśnieżać drogi. Jak ma to zrobić kierowca pługa, jeśli z jezdni wystają ograniczniki? - pyta pan Marian, który mieszka w kamienicy przy ul. Piotrkowskiej. - Od początku mi się to nie podobało.

Urzędnicy Zarządu Dróg i Transportu wiedzą o zniszczonych ogranicznikach, ale na razie nie zamierzają ich naprawiać. - Zrobimy to dopiero wiosną. Być może rzeczywiście niszczą je pługi, więc montowanie ich przed końcem zimy nie miałoby sensu - wyjaśnia Aleksandra Kaczorowska z Zarządu Dróg i Transportu.

Według ZDiT pługi powinny jeździć tak, by nie niszczyć infrastruktury drogowej. Urzędnicy zamierzają przejrzeć nagrania z kamer zamontowanych przed zimą w maszynach, by sprawdzić, czy to rzeczywiście one są odpowiedzialne za zniszczenia. Jeśli tak, to koszty naprawy prawdopodobnie pokryją firmy odśnieżające.

Co zrobić, jeśli wjedziemy na śrubę i uszkodzimy auto? W pierwszej kolejności trzeba zrobić zdjęcie z miejsca zdarzenia oraz zgłosić sprawę do Zarządu Dróg lub Centrum Zarządzania Kryzysowego. - Jesteśmy ubezpieczeni od takich zdarzeń. Poszkodowani kierowcy mogą złożyć do nas wniosek o odszkodowanie za zniszczone opony lub felgi. Każda sprawa zostanie sprawdzona przez ubezpieczyciela - zapowiada Kaczorowska.

Jak otrzymać odszkodowanie?

Wnioski o odszkodowanie można pobrać ze strony internetowej www.zdit.uml.lodz.pl. Obowiązkowo należy dołączyć dokumentację fotograficzną z miejsca zdarzenia oraz powiadomić telefonicznie odpowiednie służby (Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi - 42 638 59 05 w godz. 8-16, we wtorki w godz. 9-17 lub Centrum Zarządzania Kryzysowego - 42 638 49 49 w godz. 16-8). Dodatkowo można dostarczyć oświadczenie świadka i notatkę policji, jeśli była na miejscu. Wypełniony wniosek z załącznikami należy złożyć w ZDiT przy ul. Piotrkowskiej 175.

Źródło: lodz.gazeta.pl

Stolica utknie w korkach na lata - WIĘCEJ

Co warto wiedzieć przed wyjazdem na narty?

Hyundai i30 - ogłoszenia

Więcej o: