Gazeta.pl > auto - samochody >  Motoważne

Kolejne tysiące wadliwych Toyot

Toyota Avalon

fot. Toyota

  • Toyota Avalon
  • Toyota Avalon
  • Lexus LX 470
  • Lexus LX 470
  • Lexus LX 470

Od momentu wypłynięcia problemów z pedałami gazu, nie ma miesiąca by Toyota nie ogłaszała kolejnej akcji naprawczej. Tym razem do serwisu pojadą Avalony i Lexusy LX, w sumie ponad 400 tys. aut

Kiedy w zeszłym roku Toyota miała problemy z dywanikami (więcej tutaj) mogącymi powodować śmiertelne niebezpieczeństwo nie potraktowaliśmy tego poważnie. Jedynie liczba 3,8 mln aut wezwanych do serwisu na usunięcie problemu dawała do myślenia. W lutym tego roku wybuchła najgłośniejsza afera z jaką dotąd koncern Toyoty musiał sobie poradzić. Problem dotyczył wadliwych pedałów gazu (więcej tutaj). W samej Europie właściciele 1,8 mln aut dostali zaproszenie do odwiedzenia ASO. Był wstyd i przeprosiny, ale niesmak pozostał. W kwietniu Lexusy GX wykazały się niebezpieczną nadsterownością, która skończyła się akcją polegającą na wgraniu nowego oprogramowania (więcej tutaj), w maju za to wyszło na jaw, że Lexusy LS mają problem z układem kierowniczym (więcej tutaj). Kolejny miesiąc później pojawiła się poważna rysa na wizerunku niezawodnych ponoć silników V8 Lexusa (więcej tutaj) i to z powodu wadliwych sprężyn zaworowych - elementu, który nie ma prawa ulec awarii podczas normalnej eksploatacji.

Znów minął miesiąc i koncern ogłasza kolejne akcje naprawcze. I to dwie naraz, ale na szczęście dla nas dotyczą one głównie rynku amerykańskiego. Tym razem do serwisu będą musiały stawić się Avalony w liczbie 373 tys. wyprodukowane w latach 2000-2004. Powodem jest wadliwa blokada układu kierowniczego, która w określonych warunkach może doprowadzić do zablokowania się kierownicy podczas jazdy.

Kolejnym pechowcem jest najwyższy model Toyoty, Lexus LX 470, czyli luksusowa wersja Land Cruisera (J100). 39 tys. tych aut wyprodukowanych w latach 2003-2007 także ma problem z układem kierowniczym. Polega on na tym, że podczas mocnego uderzenia, np. w czasie wjechania w dziurę, może dojść do rozłączenia się układu tak, że kierowca utraci panowanie nad autem. Według Toyoty taki przypadek jeszcze się nie zdarzył, ale lepiej dmuchać na zimne.

Marcin Lewandowski

ZOBACZ TAKŻE:

Ostatni Mercedes CLS | Galeria - ZOBACZ TUTAJ

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Szukaj w ogłoszeniach

autotrader.pl
2003, 23 800 PLN
2009, 67 000 PLN
2001, 12 900 PLN
2002, 42 000 PLN
1998
4 900 PLN
1998
20 300 PLN
1997
17 400 PLN
2001
32 900 PLN
2005
13 300 PLN
1999
9 200 PLN
2007
45 600 PLN
2004
66 900 PLN
2001
15 300 PLN
1997
3 300 PLN

Najczęściej czytane
Paryż 2010 | Boski kompakt Citroena

Paryż 2010 | Boski kompakt Citroena

Citroen pokazał oficjalnie zdjęcia produkcyjnej wersji...

Shelby GT500 z 1969 na sprzedaż

Shelby GT500 z 1969 na sprzedaż

Shelby GT500 convertible z 1969 roku to wyjątkowy...

444 km z powodu dumy

444 km z powodu dumy

Kierowcy płacą za swoją dumę, przynajmniej męska część...

Akcyza bije w quady

Akcyza bije w quady

Od 1 września quady, meleksy, skutery śnieżne, są...

Ferrari 458 ze szklanym dachem

Ferrari 458 ze szklanym dachem

Soft-top z tkaniny czy składany, twardy dach jak w...

Jak zadbać o wyjątkowych pasażerów?

Jak zadbać o wyjątkowych pasażerów?

Podróżujesz z kobietą ciąży lub dzieckiem i nie jesteś...

Oto nowe oblicze Mazdy

Oto nowe oblicze Mazdy

Mazda zaprezentowała w Mediolanie koncepcyjne,...

Jaki kolor auta wybrał(a)byś przy zakupie?

srebrny
szary
czarny
niebieski
biały
czerwony
żółty
brązowy
zielony
pomarańczowy
fioletowy
inny