Almera zyska następcę

Nissan postanowił przeprosić się z klasą kompakt i podjął pierwsze kroki w kierunku wypuszczenia na rynek prawdziwego następcy poczciwej Almery

Nissan kilka lat temu podjął odważną decyzję o rezygnacji z projektowania następców typowych przedstawicieli klasy kompaktowej i średniej. W ten sposób Almera została oficjalnie zastąpiona przez pokraczną i niewygodną Tiidę, samochód stylistycznie akceptowalny w Azji i Ameryce Północnej, ale nie w Europie. Kolejnym "niby-następcą" Almery obwołany został Note, minivan powstały na wydłużonej płycie podłogowej Modusa. Niestety auto wygląda, jest wykonane i prowadzi się jak przeciętny przedstawiciel segmentu B, więc o zastąpieniu Almery nie może być mowy. Pewną alternatywą mógłby być krótszy, ale wysoki i miły dla oka Cube. Jego najnowsza, trzecia już generacja trafiła w końcu do europejskich salonów Nissana. Niestety Polska pod tym względem nie zalicza się do Europy, a szkoda.

Primera w ogóle nie doczekała się następcy, nawet udawanego. Zamiast tego Nissan skupił się na samochodach typu SUV (X-Trail, Pathfinder) i crossover (Juke, Qashqai, Qashqai +2). Trzeba przyznać, że efekt jest udany. Qashqai należy do liderów swojego segmentu, Juke ma szansę powtórzyć jego sukces konkurując z najmniejszymi crossoverami, a X-Trail i Pathfinder także miały swoje pięć minut.

Problem Nissana polega na tym, że auta uterenowione nie wyparły klasycznych osobówek z rynku. Brak w jego ofercie samochodu kompaktowego znacząco obniża poziom sprzedaży marki, a zachowawczo stylizowana Micra ma marne szanse aby to zmienić, przynajmniej na Starym Kontynencie. Dlatego Nissan wykonał krok w tył i postanowił powrócić do koncepcji klasycznego samochodu kompaktowego.

To żywy idący pod prąd projekt. Musi być zupełnie inny od Golfa i to jest wyzwanie - powiedział Andy Palmer, wiceprezes Nissana

Jak dowiedział się Car Magazine, następca Almery nie pójdzie śladami nowej Micry. Stylistyka ma być odważna i pod tym względem ma być czymś pomiędzy modelami Juke i Qashqai. Jak auto będzie się prezentować, dowiemy się niestety dopiero... za kilka lat. Na razie nie ma żadnych informacji, czy także Primera odrodzi się w nowej postaci.

Marcin Lewandowski
źródło: carmagazine


ZOBACZ TAKŻE:

BMW stawia na ogniwa paliwowe

Więcej o: