Zapłacą za szkody

Pług uszkodził twoje auto w nocy, kiedy smacznie spałeś? Nic się nie martw, ponieważ ich kierowcy zostawią kartkę za wycieraczką z informacją o zdarzeniu. Tak to przynajmniej wygląda w teorii

Budzisz się rano, podchodzisz do auta zaparkowanego przy ulicy, a tu uszkodzony samochód. W aktualnych warunkach sprawcą był najprawdopodobniej pług. W najlepszym wypadku będzie to urwane lusterko, częściej jednak kończy się na bardziej poważnych uszkodzeniach.

Co robimy?

Tak naprawdę musimy liczyć na uczciwość kierowcy, który uszkodził nam auto. To on w tym momencie powinien zostawić swoje dane za wycieraczką, tym samym przyznając się do winy. Pewnie pomyślicie, że tak jest tylko w filmach. Relacje naszych czytelników mówią jednak o uczciwości firm, które odśnieżają ulice miast.

Rano zobaczyłam swój samochód, który nie nadawał się do jazdy. Uszkodzono w nim lusterko, błotnik oraz felgę z oponą. Byłam załamana! Po chwili jednak zobaczyłam kartkę za wycieraczką z informacją o danych sprawcy wypadku. Później okazało się, że to kierowca pługu uszkodził mi auto - pisze Anna Pelc

Jak widać, i takie sytuacje mają miejsce. W zakładach, które zajmują się odśnieżaniem ulic przeprowadzano w tym celu specjalne szkolenia. Dzięki temu kierowca wie jak zachować się w sytuacji, kiedy uszkodzi inne auto.

Każde auto w naszej firmie jest ubezpieczone od takich zdarzeń. Dodatkowo nasi kierowcy mają specjalne druki, które mogą zostawić w razie kolizji - mówi Krzysztof Wójcik, kier. ds. realizacji usług firmy Byś

W przypadku gdy, za wycieraczką nie będzie informacji, i nie znajdziemy żadnego świadka zdarzenia, szkodę będziemy musieli usunąć na własny koszt lub z AC.

Marek Sworowski                                                                           Jesteśmy też na Facebooku i Blipie

Galeria najdroższego - model One-77 - ZOBACZ TUTAJ

Bentley Imperator - większy Brytyjczyk - WIDEO

Samochody: Aston Martin - ogłoszenia

Więcej o: