Sprzedaż bez zmian, rejestracje w dół

W 2009 r. koncerny motoryzacyjne sprzedały w Polsce tyle samo aut, co przed rokiem. Ale sprzedawców ratowały zakupy aut przez cudzoziemców, bo Polacy kupili o 47 tys. samochodów mniej niż w 2008 r.

Kryzys ominął polską motoryzację? Tak sugerują statystyki. Bo w 2009 r. koncerny samochodowe sprzedały w Polsce 320 010 aut, czyli o trzy sztuki więcej niż rok wcześniej - ogłosiła wczoraj firma Samar, ekspert krajowego rynku motoryzacyjnego. - W rzeczywistości nie było tak dobrze. Bo w zeszłym roku w Polsce zarejestrowano ok. 273 tys. nowych samochodów, czyli o 13,5 proc. mniej niż rok wcześniej. Sprzedaż aut była większa, bo około 47 tys. nowych aut kupili i wywieźli cudzoziemcy, głównie Niemcy i Słowacy - powiedział "Gazecie" szef Samaru Wojciech Drzewiecki. Polskim dilerom pomogły rządy połowy państw UE, które kierowcom złomującym stare pojazdy dawały premie na zakup nowego samochodu. W Niemczech takie premie wynosiły 2,5 tys. euro, a na Słowacji - 1 tys. euro.

(...) Na tym wielkim reeksporcie nowych aut z Polski zarobiły więc budżety innych państwach UE. Cieszyli się z tego głównie dilerzy samochodowi. Przyznawane za granicą premie na nowe auta ochroniły ich przed spadkiem obrotów. W ich kasach został też niewielki zysk ze sprzedaży aut cudzoziemcom. Ale nie mają już co liczyć na dochody z przeglądów i napraw tych samochodów w przyszłości.

Cały artykuł Andrzeja Kublika możecie przeczytać tutaj.
Źródło: Wyborcza.biz

ZOBACZ TAKŻE:

Sprowadzamy coraz mniej używanych aut - ZOBACZ TUTAJ

Samochody - ogłoszenia

Więcej o: