Nowy bat na kierowców!

Nowa broń wycelowana prosto w kierowców pojawiła się w Tarczynie na krajowej Siódemce. Nikt tu już bezkarnie nie przejedzie na czerwonym świetle. To najnowocześniejszy system w Europie. Kierowca, który nie będzie stosował się do sygnalizacji dostanie mandat i... film z sobą w roli głównej

Na skrzyżowaniu drogi krajowej numer siedem z droga nr 876 stoją tajemnicze maszty. Są na każdym rogu skrzyżowania. System wychwytuje samochody, które przejeżdżają na czerwonym świetle (nowość) i przekraczają dozwoloną prędkość. Dodatkowo w pobliżu jest sygnalizator świetlny, ostrzegający przed zbytnim dociskaniem gazu. 

Skąd takie środki bezpieczeństwa akurat w tym miejscu? Skrzyżowanie jest położone w szczególnym miejscu - z obu stron ruchliwej Siódemki kierowcy dojeżdżają do niego rozpędzając się z góry, stąd szybsza jazda i pokusa "przeskoczenia" na żółtym, co nie zawsze się udaje. Kiedyś dochodziło tu do licznych wypadków. Po przebudowie krzyżówki sytuacja uległa poprawie, ale wciąż wielu kierowców próbowało zdążyć na żółtym.

Jak podkreśla Policja jest tam teraz dużo bezpieczniej. Od 1 do 28 września 2009 roku na skrzyżowaniu nie doszło do żadnego wypadku ani kolizji. W analogicznym okresie poprzedniego roku było aż 6 kolizji i jeden wypadek. 

-  To najnowocześniejszy system rejestracji tego typu wykroczeń w Europie - podkreśla Piotr Białobrzycki z firmy Safety Camera Systems, która montowała urządzenia. - Każdy, kto wjedzie na krzyżówkę mimo zapalenia się czerwonego światła otrzyma trzy zdjęcia (dwa z przodu i jedno z tyłu), którym towarzyszy błysk. Dodatkowo do każdego wykroczenia dołączony jest 12 sekundowy film, który można odtworzyć klatka po klatce. Przy takim materiale dowodowym trudno się kierowcom wykręcić i uniknąć odpowiedzialności za wykroczenie.

System, który kosztował okrągły milion złotych był testowany przez dwa miesiące (od lipca) i zaczął wzbudzać kontrowersje. Wielu kierowców zgłaszało błyśnięcia fotoradarów mimo - jak twierdzili - przepisowego przekroczenia sygnalizacji świetlnej. Firma montująca system podkreśla jednak, że przez żadne wykroczenie z okresu testowego nie będzie karane. Mandaty będą wręczane tylko kierowcom, którzy od września przejechali przez skrzyżowanie mimo, że świeciło się czerwone światło.

Na świecie znajdują się jeszcze inne urządzenia do rejestracji podobnych wykroczeń. Są to jednak systemy, które robią jedno lub dwa zdjęcia. To nie stanowi tak dobrego materiału dowodowego jaki tworzony jest w Tarczynie.

Marek Sworowski

Nowy bat na kierowców

 

Więcej o:
Komentarze (1)
Nowy bat na kierowców!
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    A kto jest winny, że nie zbudowano bezpiecznej, bezkolizyjnej drogi? Kto ukarze tego przestępcę, który ukradł pieniądze podatników?! Pewnie, że to najprościej przerzucić winę na kierowcę, który chce normalnie jechać i nie spóźnić się do pracy itd. Apeluję, aby ktoś w końcu wziął się za tych prawdziwych przestępców, bardzo często występujących w białych rękawiczkach. Ktoś ukradł pieniądze na drogi, a kierowcom dał radary...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX