Komu bije dzwon

Mówicie, że życie jest po to, by latać na moto, i że nie byłoby po was krzyży na drogach, gdyby niedotlenieni kierowcy aut patrzyli w lusterka

Gdy wiosną zaczęliście sezon, przy skrzyżowaniach zawisły billboardy. Na motocyklu jedzie marchewka, hasło: "Idzie wiosna. Będą warzywa. Użyj wyobraźni!". Zdenerwowało was, że znów psy się rozszczekały. Napisaliście list do Komendy Głównej Policji: "To uwłacza naszej godności. Większość będzie kojarzona z warzywami, wyzutymi ze wszelkich emocji, bezdusznymi masami mięśni i organów, z których inni będą mieli pożytek jedynie po wypadku". Mówiliście, że to autor pomysłu z warzywniakiem nie ma wyobraźni, gdyż obraził tych, którzy mieli pecha i już nie polatają, takich jak Janusz Świtaj. W 1990 r. kupił sobie nowy motor, założył katanę z napisem Speed Demon i nie wyhamował. Dwa lata temu prosił o eutanazję, gdyby ojciec, czuwający nad respiratorem, umarł przed nim. Należy ich przeprosić. Na piśmie.

Cały artykuł zanjduje się tutaj

Więcej o: