Gazeta.pl > Moto >  Motoważne

Rondo - idea jest prosta

mjl
04.10.2009 08:58
A A A Drukuj
Warszawa, Rondo Waszyngtona

Warszawa, Rondo Waszyngtona (Fot. Alina Gajdamowicz /AG)

Gorzej z praktyką. Francuzi je kochają, drogowcy chwalą. Amerykanie z kolei dopiero poznają to pojęcie. Rondo, skrzyżowanie o ruchu okrężnym - rozładowuje korki i czyni przejazd bezpieczniejszym. Pod jednym warunkiem: trzeba wiedzieć jak przez nie przejechać

A z tym nie jest tak prosto. Zacznijmy od tego, że w kodeksie drogowym nie istnieje coś takiego jak rondo. Zatem skrzyżowanie o ruchu okrężnym traktowane jest jak każde inne skrzyżowanie. Jeśli przed rondem nie ma żadnych znaków oznaczających pierwszeństwo, obowiązuje zasada prawej strony. Poruszający się po rondzie jest zobowiązany ustąpić pierwszeństwa wjeżdżającemu na nie pojazdowi. W Polsce przeważającą część rond poprzedza znak C-12 (rondo) oraz A-7 (ustąp pierwszeństwa przejazdu), co odwraca sytuację. Wtedy to poruszający się po rondzie ma pierwszeństwo przed wjeżdżającymi na nie autami.

W naszym sondażu aż 34 proc. internautów twierdzi, że ronda zwiększają płynność ruchu, 33 proc., że poprawiają bezpieczeństwo, a 18 proc., że powinny zastąpić większość skrzyżowań. Jedynie 12 proc. uważa, że niepotrzebnie komplikują ruch, a tylko 3 proc. biorących udział w sondażu przyznaje się, że ronda są trudne do przejechania. Skąd zatem gigantyczne korki na polskich rondach?

Rondo z wieloma pasami ruchu

Najprostsze rondo ma jeden pas ruchu i obsługuje drogi o jednym pasie ruchu w każdym kierunku. Taka sytuacja jest jasna, komfortowa i nie sprawia żadnych problemów. Ale co gdy mamy do czynienia z wieloma pasami ruchu? Tu jest podobnie, ale takie ronda sprawiają kierowcom najwięcej problemów.

Nagminne jest zjeżdżanie z ronda z wewnętrznego pasa (lewego) w prawo nie zważając na inne pojazdy. Niestety to błąd! Podczas manewru zmiany pasa ruchu należy ustąpić pierwszeństwa pojazdom poruszającym się pasem, na który chcemy wjechać, lub który chcemy przeciąć - wyjaśnia Krzysztof Burdak, szef krakowskiej drogówki.



Przed niektórymi skrzyżowaniami namalowane są znaki poziome oznaczające kierunki (P-8) w jakich można jechać znajdując się na danym pasie. Wszyscy kierowcy powinni się do nich stosować, ale na rondzie nadal obowiązuje konieczność ustąpienia pierwszeństwa pojazdowi znajdującemu się na pasie ruchu, na który chcemy wjechać. Oznacza to, że nawet jeśli auto stoi na pasie do skrętu w prawo, a pojedzie na wprost nie łamie przepisów. Namalowane strzałki przed wjazdem na rondo można zatem traktować jak zalecenie, dopiero gdyby namalować je na rondzie, obowiązywałyby obligatoryjnie. Aby wyeliminować ten problem, wynaleziono rondo turbinowe.

Rondo turbinowe

Jest to skrzyżowanie o ruchu okrężnym, gdzie w założonych kierunkach jeden (zawsze zewnętrzny, czyli prawy) z dwóch lub jeden z trzech pasów ruchu zmusza kierowcę do zjazdu na daną drogę. Chcąc kontynuować ruch okrężny należy zmienić pas na lewy, który w końcu staje się prawym i znów zmusza do zjazdu z ronda. Lewy pas z kolei oddzielony jest linią ciągłą na wysokości zjazdu, co eliminuje możliwość wymuszania pierwszeństwa.

Rondo z pasami skręcającymi

Zasada działania jest podobna jak w przypadku ronda turbinowego. Pojazdy zjeżdżające mają pierwszeństwo, ale zjazd z ronda nie jest wymuszany. Taki system zastosowano na skrzyżowaniu "Zgrupowania AK Radosław" (dawniej zwane Babka) w Warszawie. Ma ono trzy pasy ruchu i wszystkie one zjeżdżają w każdą odchodzącą ulicę (każda z nich ma po trzy pasy ruchu w każdym kierunku). Samochody zjeżdżające z ronda, niezależnie od pasa na którym się znajdują, mają pierwszeństwo przed tymi które kontynuują ruch okrężny. Przykładowo samochód zjeżdżający z ronda z lewego pasa ma pierwszeństwo przed autem chcącym jechać prosto środkowym lub prawym pasem (ruchem okrężnym).

Magiczne Rondo

Pozornie koszmar, w praktyce banalnie proste i bardzo wydajne. Wynaleziono je w Wielkiej Brytanii, by poradzić sobie z dużymi skrzyżowaniami 5-7 dróg. Magiczne rondo składa się z kilku rond tworzących okręg, wewnątrz którego jest rondo o odwrotnym kierunku ruchu. Przejeżdżając przez magiczne rondo de facto korzystamy z trzech rond. W Wielkiej Brytanii jak na razie są cztery takie "wynalazki".

Rondo z sygnalizacją świetlną

Jeśli sygnalizacja działa, należy się do niej stosować. Skręcając w lewo należy zatrzymać się i przepuścić samochody wjeżdżające na skrzyżowanie na zielonym świetle. Jeśli przed jezdnią jest sygnalizator i pali się czerwone światło należy poczekać, aż zmieni się na zielone. Jeśli nie ma żadnych sygnalizatorów możemy warunkowo opuścić skrzyżowanie ustępując pierwszeństwa autom mającym zielone światło.

Gdy sygnalizacja nie działa (w nocy, lub podczas awarii) zasada pierwszeństwa jest taka, jak na zwykłych rondach (i zależy od obecności znaku A-7).

Tramwaj a rondo

Oddzielnym zagadnieniem są tramwaje przejeżdżające przez rondo. Gdy jest ono oznaczone znakiem C-12 (rondo), tramwaj zawsze ma pierwszeństwo, obojętnie czy dopiero wjeżdża na rondo czy już na nim jest.

Gdy rondo poprzedzone jest znakiem C-12 (rondo) i A-7 (ustąp pierwszeństwa) tramwaj ustępuje pierwszeństwa pojazdom znajdującym się na rondzie, ale gdy już na nie wjedzie to ma pierwszeństwo przed wszystkimi. Podobnie jest, gdy na rondzie jest sygnalizacja świetlna: Gdy tramwaj wjedzie na zielonym świetle ma pierwszeństwo przed wszystkimi pojazdami - wyjaśnia Burdak.

 

Marcin Lewandowski, moto.pl

 

Sam przygotuj auto do zimy | Poradnik >>

Więcej porad na moto.pl >>

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:
2009, 29 900 PLN
2013, 71 900 PLN
2013, 47 900 PLN
2013, 48 400 PLN

Która hybryda jest najlepsza?

  • 40%

    LaFerrari (441)

  • 32%

    McLaren P1 (354)

  • 28%

    Porsche 918 (303)

Liczba oddanych głosów: 1098