Żeby jeździło się bezpieczniej

Holenderska firma Mobileye opracowała system, który wedle zapowiedzi, za całkiem rozsądną cenę jest w stanie bardzo poprawić  nasze bezpieczeństwo na drodze

System używa małych kamer montowanych za wstecznym lusterkiem, skąd obserwują one drogę przed samochodem. Obrazy są nieustannie analizowane i w razie wykrycia niebezpieczeństwa uruchamiane są odpowiednie sygnały dźwiękowe. Praca kamer jest wspomagana przez specjalny chip, który na bieżąco analizuje przesyłane obrazy. Identyfikuje na nich inne pojazdy, pieszych oraz mogące wystąpić zagrożenia. AWS, bo tak nazywa się system, jest na tyle inteligentny, że potrafi lekceważyć samochody stojące na poboczu, a informacja o ewentualnej kolizji nadchodzi z 3 sekundowym wyprzedzeniem. Głównymi jego zadaniami jest ostrzeganie kierowcy, kiedy zbyt szybko zbliża się do przeszkody, zjeżdża ze swojego pasa ruchu oraz w sytuacji gdy auto nie utrzymuje wystarczającej odległości do poprzedzającego pojazdu.

Dostępny jest też specjalny wyświetlacz montowany na desce rozdzielczej, przedstawiający w pewnym uproszczeniu, sytuację drogową w jakiej obecnie znajduje się nasz samochód. Firma wciąż modernizuje  system.

Co ważne system firmy Mobileye nie wymaga instalowania superzaawansowanych radarów, a mimo to może pracować w nocy oraz trudnych warunkach pogodowych. W związku z zastosowaniem prostych podzespołów, oczekiwana cena AWS (Advanced Warning System), nie powinna przekroczyć 1000 dolarów.

 

 

Mobileye Advanced Warning System

 

 

 

bs, Źródło: motorauthority

 

Znajdź samochód dla siebie - oferty Autotrader.pl

Więcej o: