Pininfarina nie żyje

Dziś rano niedaleko Turynu zginął w wypadku Andrea Pininfarina, wnuk słynnego Battisty "Pinin" Fariny a ostatnimi laty także Dyrektor Generalny wielkiej projektowej firmy.
 Andrea Pininfarina (26 czerwca 1957 - 7 sierpnia 2008) od 2001 roku Dyrektor Generalny Carozzeria Pininfarina - wielkiej projektowej włoskiej firmy. W 1981 roku kończy studia na Politechnice Turyńskiej jako inżynier mechanik. W 1983 roku zatrudniony w rodzinnej firmie jako zarządzający projektu Cadillaca Allante.

Według doniesień policji, jadący do siedziby firmy w Cambiano Pininfarina został potrącony przez 78-letniego kierowcę Forda Fiesty w miejscowości Trofarello. Na rogu skrzyżowania, na którym doszło do wypadku stała zaparkowana ciężarówka, która ograniczyła widoczność kierowcy Fiesty i nie pozwoliła dostrzec nadjeżdżającego na skuterze Pininfariny.

Pod wodzą Andrei Carozzeria Pinifarina miała wyjść z kłopotów finansowych po tym, jak straty firmy za 2007 wzrosły w stosunku do poprzedniego roku ponad pięciokrotnie. Nowymi inwestorami miało stać się między innymi Ferrari i indyjskie Tata. Rodzina Pinifariny pozostanie jednak nadal największym akcjonariuszem, mimo że posiadana przez nią ilość głosów na walnym zgromadzeniu spadnie z 55 do 30 procent.

Najciekawsze i najbardziej popularne dzieła Carozzeria Pininfarina w galerii. 


Film, na którym właściciel Ferrari P4/5 opowiada jak zaawansowanym technicznie projektem jest ten wyjątkowy samochód:

 

 

jk

 

 

Więcej o:
Komentarze (22)
Pininfarina nie żyje
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Gość

    0

    >>Zauważyliście- szef wielkiej, sławnej firmy- posuwa do pracy na skuterku..U >>nas jechałby A8 z tabunem ochroniarzy..

    I wtedy by nie zginal....

  • Gość: Gość

    0

    To prawda że dziełem Pinifariny było też nadwozie Hyundaia Coupe I gen. (tego prod od 1996r.)? Czyli najpiękniejsze nadwozie jakie znam (nie ukrywam że jestem tutaj bardzo subiektywny;) ?

  • Gość: Gość

    0

    "Zauważyliście- szef wielkiej, sławnej firmy- posuwa do pracy na skuterku..U nas jechałby A8 z tabunem ochroniarzy.."................jechałby A8 i pewnie by przeżył...

  • Gość: Gość

    0

    @stara baba: Sorry, ale Ty w ogóle zrozumiałaś co Kwazi miał na myśli? Czytałaś artykuł?

    Szkoda, wielki projektant umarł.

  • Gość: Gość

    0

    406 coupe to poezja! Jest niesssamowicie piękny, reszta aut przy nim to blaszane puszki. Brak mi słów aby opisać zachwyt nad tym cudem. Szkoda, że projektant ni będzie już mógł stworzyć podobnego dzieła...

  • Gość: Gość

    0

    drogi Kwazi, może też uda ci się aż tak zestarzeć i tyle w życiu osiągnąć co Pininfarina - powodzenia!

  • Gość: Gość

    0

    Do Kwazi: A co to za różnica jaki dziad zabija? Młody może się skapnie o czasie ale hamowanie nic nie pomoże.

  • Gość: Gość

    0

    cała rodzina mniej warta niż ten człowiek? pleciesz jak porąbany. Wobec tego dotyczy to także twojej rodziny, twojego ojca, matki i ciebie, palancie też. w obliczu śmierci wszyscy jesteśmy równi

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX