Diesel za 7 zł/litr? Tego chce UE

Europarlament będzie dziś debatował nad wnioskiem Komisji Europejskiej, która chce podnieść podatek od oleju napędowego we wszystkich krajach Wspólnoty. Podwyżkę tłumaczy się względami... ekologicznymi
Nowy taryfikator mandatów
Nowy taryfikator mandatów już w maju

W Niemczech podwyżka wyniosłaby 22 eurocenty, czyli prawię złotówkę na litrze. Według brukselskich urzędników paliwa powinny być opodatkowane w sposób odzwierciedlający ilość energii, którą mogą dostarczyć oraz wytwarzane przez nie zanieczyszczenia. Pod tym dość enigmatycznym stwierdzeniem kryje się proste przesłanie - olej napędowy jest wydajniejszy, ale i mniej ekologiczny od benzyny. W związku z tym uznano, że od 2013 roku powinno się podnieść minimalną kwotę podatku od diesla. Bruksela tłumaczy, że 22-eurocentowa podwyżka pozwoli zrealizować cele związane z ochroną środowiska do 2020 roku.

By do takiej podwyżki mogło dojść wniosek KE musi być pozytywnie rozpatrzony przez Parlament Europejski, a później przyjęty przez poszczególne kraje Unii. Większy podatek przełożyłby się nie tylko na wzrost cen na stacjach benzynowych, ale również na sklepowych półkach. Od cen paliwa uzależnione są ceny większości produktów.

Konsekwencje dla kierowców, przedsiębiorców, dla wszystkich konsumentów są oczywiste: wzrost cen, spowolnienie popytu krajowego, przenoszenie przemysłu - powiedział Alexander Lambsdorff eurodeputowany niemiecki.

Na razie przeciwko wnioskowi opowiadają się Niemcy, Belgia i Austria.

Piotr Kozłowski, źródło: Die Welt

ZOBACZ TAKŻE:

Coraz lepsze paliwo na polskich stacjach

Co warto wiedzieć o paliwie?

Samochody - Ogłoszenia

Więcej o: