Amphicoach - na drugi brzeg

Produkcja tego autokaru rozpoczęła się już trzy lata temu, ale dopiero teraz pojazd uzyskał wszelkie europejskie homologacje, i może być używany na całym kontynencie. Do tej pory dzielnie służył na Malcie, gdzie jest produkowany.

Amphicoach GTS-1 został zaprojektowany z myślą o miastach i rejonach, w których woda stanowi ważny element krajobrazu. Dzięki dwoistej naturze pojazdu, może on być używany tam, gdzie nie wystarczy objechać okolicę na kołach, by dobrze się z nią zapoznać. Wszelkie nadmorskie miasta powinny skusić się na taki autokar, bo oferuje on turystom na pewno dużo więcej atrakcji niż zwykły autobus, nawet dwupiętrowy. 

Nieco inne zastosowanie Amphicoach mógłby znaleźć na przykład w Dalmacji, słynącej z malowniczego wybrzeża pełnego wysp. Przewoźnicy, a więc i turyści mogliby na pewno zaoszczędzić niemałe pieniądze na przeprawach promowych, które w tym rejonie Europy stają się nierzadko koniecznością, a przy tym często po prostu atrakcją. Jest jedno "ale": brak przestrzeni bagażowej dyskwalifikuje Amphicoacha GTS-1 jako autokar do dalekich przewozów. Producent podaje co prawda, że przestrzeń bagażowa dostępna jest jako opcja, ale brzmi to dość mało wiarygodnie.

Autokar został zbudowany na mocno zmodyfikowanej platformie od włoskiej firmy Irisbus, a silniki pochodzić będą z Iveco. Do wyboru będą dwie jednostki wysokoprężne połączone z napędem na jedną lub obie osie. W wodzie autokar napędzany będzie silnikiem strugowodnym, a dzięki temu że tylne koła chowają się w podwoziu obniżając opór wody, maksymalna prędkość płynięcia wynosi ok. 8 węzłów. Nie wiadomo nic na temat wywrotności Amphicoacha, ale wysoko położony środek ciężkości może uniemożliwiać pływanie, gdy wiatr wieje zbyt mocno. Inną kwestią są uprawnienia kierowcy - ciekawe jaką licencją trzeba będzie się legitymować, by móc takim pojazdem wjechać do wody. 

jk, źródło: Autoblog, Amphicoach

 

Autobusy - ogłoszenia

Więcej o: