Koniec dominacji Lexusa w USA?

Eksperci wieszczą, że Lexus straci w tym roku pozycję najpopularniejszej marki premium w USA. Zdaje się jednak, że Japończycy nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa
W ubiegłym roku Lexus sprzedał w USA 229,3 tys. (drugie w klasie premium BMW - 220,1 tys.).

Po 11 latach dominacji w klasie premium Lexus zaczyna przegrywać z niemieckimi rywalami - BMW i Mercedesem. Przyczyny słabnącej sprzedaży to według analityków m.in. afera z dywanikami i zacinającymi się pedałami gazu oraz tymczasowa redukcja produkcji, wymuszona tegorocznym trzesięniem ziemi.

Lexus borykał się z problemami jeszcze przed trzęsieniem ziemi - przekonuje Eric Noble, szef firmy konsultacyjnej The Car Lab - Paradoksalnie, obecna sytuacja może zmusić Japończyków do działania.
Lexus przeżywa obecnie swego rodzaju zastój w gamie modelowej. GS starzeje się i nie jest w stanie dogonić konkurencji spod znaku BMW i Mercedesa - stwierdza Bill Visnic z Edmunds.com.

Specjaliści twierdzą, że Lexusom brakuje świeżości. Japończycy zaprezentowali niedawno supersportowy model LFA i kompaktowy CT, ale limuzyny z serii IS, GS i LS mają już swoje lata i na tle konkurencji wypadają przeciętnie. Tymczasem BMW i Mercedes  wciąż prezentują nowe modele albo odświeżają te już produkowane. Coraz śmielej w segmencie premium w USA poczyna sobie także Audi, notujące kolejne wzrosty sprzedaży.

Problem Lexusa to również kiepska sprzedaż na innych rynkach, w tym w Europie i Chinach (dowiedz się więcej o planach ekspancji Lexusa na chińskim rynku). Na całym świecie Japończycy sprzedali w ubiegłym roku 410 tys. aut, podczas gdy Audi, BMW czy Mercedes - ponad milion.

Według organizacji IHS, Mercedes sprzeda w tym roku w USA 254 tys. aut, BMW - 250 tys., a Lexus zaledwie 193 tys. Jak do tej pory, różnice między poszczególnymi markami nie są tak znaczące. Od stycznia do kwietnia br. amerykańskie salony opuściło 71 417 egzemplarzy BMW, 71 388 Mercedesów i 64 932 Lexusy.

Czy faktycznie Japończycy poniosą w tym roku porażkę i zostaną w tyle za BMW i Mercedesem? Niedawno w gamie modeli zadebiutował pierwszy w historii marki kompakt - CT 200h (poznaj polskie ceny Lexusa CT). I choć występuje na rynku w jednej tylko wersji silnikowej, jest najtańszą przepustką do klubu posiadaczy Lexusa. Warto poczekać także na reakcje klientów na nowego GS-a, zaprojektowanego zgodnie z nową filozofią stylistyczną marki (zobacz zdjęcia koncepcyjnego Lexusa LF-Gh).

Firma zamierza ponadto popracować nad obsługą klienta, która przed laty pomogła jej w zdobyciu pozycji lidera w klasie. Punkty dealerskie zostaną wyposażone w bezprzewodowy dostęp do internetu, ekspresy do kawy oraz miejsca rozrywki dla najmłodszych i zaoferują właścicielom dogodny transport na dworce czy lotniska. Jedno ma pozostać niezmienne - jakość, od lat gwarantująca Japończykom wysokie miejsca w rankingach. To właśnie bezawaryjna eksploatacja (m.in. dopracowana elektronika) często trzyma przy Lexusie amerykańskich klientów.

Marcin Sobolewski

ZOBACZ TAKŻE:

Niewiarygodnie silny Lexus - WIDEO

Lexus GS - TEST

Lexus GS - ogłoszenia

Więcej o: