Golf R najlepszym hot hatchem

Szefowie Volkswagena mają powody do świętowania. Ekipa popularnego, brytyjskiego Top Gear'a przyznała Golfowi R tytuł "Najlepszego hot hatcha roku"

Wszyscy trzej prezenterzy zgodnie uznali, że wśród gorących hatchbacków Golf R nie ma sobie równych. Wybór nie mógł być inny, bo jak można przeczytać w uzasadnieniu werdyktu auto "wypadło nadzwyczaj dobrze we wszystkich kategoriach". Clarkson, May i Hammond docenili również fakt, że przy całym sportowym potencjale Golf R jest też niesłychanie uniwersalny. Panowie z Volkswagena mają podwójne powody do świętowania. W zeszłym roku tytuł najlepszego hot hatcha zgarnął Golf GTI.

Przypomnijmy, małe "erki" umieszczone w grillu i na klapie bagażnika nowego Golfa zwiastują, że mamy do czynienia z prawdziwym kompaktowym dzikusem. Pod maską najmocniejszego w historii seryjnego Golfa drzemie turbodoładowane TSI o pojemności 2-litrów. 270 KM i 350 Nm maksymalnego momentu obrotowego wraz z dwusprzęgłową skrzynią DSG i napędem na obie osie pozwalają osiągnąć pierwszą "setkę" w czasie 5,5 sek. i podróżować z prędkościami dochodzącymi do 250 km/h. Na więcej nie pozwala niestety elektroniczny kaganiec.

By ułatwić kierowcy pełne wykorzystanie drzemiącego pod maską potencjału, Golf R otrzymał od inżynierów z Wolfsburga sportowe zawieszenie, efektywniejszy układ hamulcowy i zmodyfikowany program sterujący pracą skrzyni biegów. Drapieżny charakter niemieckiego hot hatcha dodatkowo podkreśla subtelny pakiet aerodynamiczny. W polskich salonach za najtańszą odmianę Golfa R trzeba zapłacić nieco ponad 133 tys. zł.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Golf R tańszy niż myślisz

Elektryczny Golf

Volkswagen Golf

Więcej o: