Opancerzone BMW w akcji | Wideo

Od ponad 30 lat BMW oferuje opancerzone odmiany swoich modeli. Zobacz, czym różnią się one od "cywilnych" odpowiedników i jak wyglądają ich testy na terenie byłej bazy sowieckiej we wschodnich Niemczech

Dla światowych przywódców i ludzi, których majątki ocenia się na grube miliardy, zakup opancerzonej limuzyny staje się koniecznością. Takie samochody spełniają najostrzejsze wymagania bezpieczeństwa, a ich główne zadanie to ochrona pasażerów w przypadku ataku zbrojnego i umożliwienie bezpiecznego oddalenia się z miejsca zamachu. W branży obowiązuje kilka klas odporności aut na atak z danego rodzaju broni. B1 wytrzyma atak z broni śrutowej, B4 - z pistoletu z amunicją typu Magnum i strzelb gładkolufowych, a klasy B6 i B7 dają możliwość ucieczki nawet po ataku z karabinów maszynowych. Dodatkowo samochody opancerzone zabezpieczone są przed atakiem granatami i bronią gazową.

W przypadku nowoczesnych limuzyn koncepcje zabezpieczeń opracowywane są już na etapie konstrukcji seryjnego samochodu i nie dokłada się do nich wyposażenia po opuszczeniu bram fabryki. Dlaczego? Dzięki temu można je technologiczne zsynchronizować z procesem produkcji. Do budowy nadwozia używa się płyt pancernych ze specjalnego gatunku stali, odpowiadających kształtem elementom karoserii oraz kevlaru, stosowanego np. w kamizelkach kuloodpornych. Do przeróbki kwalifikują się nawet takie elementy jak lusterka i bak paliwa. Wielowarstwowe szyby o grubości od kilku do kilkunastu centymetrów pokryte są od wewnątrz warstwą poliwęglanu, dzięki czemu pasażerom nie grozi poranienie odłamkami szkła. Ze względów bezpieczeństwa okna można jedynie uchylać, a ważące ponad 100 kg drzwi muszą utrzymywać specjalne siłowniki.

Opancerzona limuzyna ma na pokładzie interkom pozwalający na porozumiewanie się z osobami na zewnątrz samochodu bez konieczności otwierania okien i drzwi, a także schowki na broń oraz system antynapadowy i gaśniczy z czujnikami temperatury. Czujniki gazów drażniących z zapasem tlenu w razie potrzeby odcinają dopływ powietrza z zewnątrz. Klasyczne opony zastępuje się najczęściej opracowanym wspólnie z firmą Michelin systemem PAX, pozwalającym dzięki polimerowej wkładce na osiągnięcie pełnej prędkości mimo uszkodzenia koła. Tak przygotowany samochód może ważyć nawet 4 tony. W przypadku opancerzonego Mercedesa klasy S sam dach waży tyle, co kompaktowy samochód. Ogromna masa wymaga przekalibrowania pokładowych systemów bezpieczeństwa, wzmocnienia zawieszenia i hamulców.

Najwięcej firm przerabiających limuzyny na samochody pancerne ma siedzibę w Niemczech i USA. Światowy rynek takich pojazdów to kilka tysięcy sztuk rocznie. Najdłuższą tradycję w ich produkcji ma Mercedes, który już w latach 30. dostarczył jeden z opancerzonych egzemplarzy modelu 770 japońskiemu cesarzowi Hirohito. Limuzyną ze Stuttgratu jeździł także Adolf Hitler. Obecnie opancerzone modele oferują m.in. Audi, BMW, Cadillac, Land Rover i Volvo, a także Volkswagen (Passat) i Skoda (Octavia). Przeróbkom poddawane są również terenowe Toyoty. W przypadku X5 Security ceny startują od około pół miliona złotych, a BMW 7 spełniające klasę B7 kosztuje ponad 3 miliony złotych. Prowadzenie samochodu opancerzonego również wymaga specjalnego przeszkolenia, a jego garażowanie - szczególnych warunków. Zakończenie eksploatacji lub uszkodzenie takiego auta najczęściej oznacza, że wraca ono do producenta, który starannie ukrywa szczegóły techniczne zabezpieczeń.

Naszą specyfikacją jest to, że nie ujawniamy żadnej specyfikacji - mówi David Caldwell z General Motors, odpowiedzialny za budowę Cadillaka prezydenta Obamy.

Poniżej znajdziecie film ze szkolenia, jakie BMW organizuje dla kierowców pancernych osobówek. Specjalny ośrodek firmy we wschodnich Niemczech nie tylko dopracowuje szczegóły opancerzenia, ale i uczy, jak prowadzić wóz w sytuacji zagrożenia:

Zapraszamy również do galerii zdjęć, przedstawiających opancerzone modele BMW i Mercedesa.

Marcin Sobolewski

BMW 5 z silnikiem od... Corvette

25 lat BMW z napędem na 4 koła

BMW serii 5 - ogłoszenia

Więcej o: