Powrót trójkołowego Morgana

Podczas gdy większość producentów samochodów prześciga się we wdrażaniu coraz to bardziej kosmicznych technologii, projektując przy tym auta wyglądające jak pojazdy Jetsonów, Morgan postanowił powrócić do korzeni automobilizmu. Firma chce znów produkować klasyczne Threewheelery

Parking.moto.pl - wszystkie samochody w jednym miejscu

Threewheelery były pierwszymi maszynami produkowanym przez Morgana. Ponieważ posiadały tylko trzy koła, rejestrowane były jako motocykle. Pozwalało to obniżyć cenę pojazdu o podatek, który trzeba było płacić przy kupnie zwykłego samochodu. Przystępna cena oraz przyjemność prowadzenia lekkiej, a przez to całkiem żwawej maszyny przyczyniły się do sukcesu pojazdu.

Pierwsze egzemplarze trójkołowca wyjechały na ulice w 1909 roku, ostatnie - niemal pół wieku później. Wbrew temu, czego możnaby się spodziewać oglądając zdjęcia Threewheelerów, konstrukcje te całkiem nieźle spisywały się nie tylko na krętych, publicznych drogach, ale też dawały sobie radę na torach wyścigowych. Były przy tym całkiem ekonomiczne, po części dzięki wspomnianej już bardzo niskiej masie.

Chociaż z zewnątrz, nowy trójkołowiec do złudzenia przypominać będzie pierwowzór z początków dwudziestego wieku, wykorzystywać będzie jak najbardziej współczesne technologie. Między przednimi kołami zagości dwucylindrowy, widlasty silnik Harley-Davidsona o pojemności 1,8 litra, którego moc trafi na tylne koło za pośrednictwem pięciostopniowej skrzyni biegów pochodzącej od Mazdy. 100-konny V-Twin pozwoli ważącej 500 kg maszynie katapultować się do setki w czasie 4,5 sekundy i osiągnąć prędkość maksymalną równą 185 km/h.

Podobnie jak maszyny z początku ubiegłego wieku, również nowy trójkołowiec otrzyma homologację motocyklową. Na razie nie wiadomo jak dużo retro-pojazdów Morgan planuje wyprodukować, ani ile trzeba będzie za nie zapłacić.

Bartosz Sińczuk


ZOBACZ TAKŻE:

Najstarsze Porsche w USA

Dwudrzwiowe Porsche Cayenne

Wjedź na PARKING Moto.pl! - opinie, ogłoszenia, dane techniczne, ceny

Więcej o: