Wywiad | Peter Schreyer | Wiele się zmieni, ale jeszcze nie teraz

O auta elektryczne i sportowe oraz plany koreańskiego tygrysa pytamy Petera Schreyera - głównego stylistę marki Kia
Szalone lata 90. Część pierwszaSzalone lata 90. Część pierwsza

Szczepan Mroczek - Kia właśnie pokazała Optimę - luksusowy model, który pojawi się również w Europie. Czy przewidujecie wersję Kombi?

Peter Schreyer - Ciekawy jestem opinii dziennikarzy na ten temat. Właśnie omawiamy tę kwestię. Optima ma być samochodem, który otworzy Kii drzwi do samochodów luksusowych, dlatego jest nam potrzebny przede wszystkim sedan. Ale popularność kombi w Europie jest ogromna. Jestem za wprowadzeniem Optimy kombi i wszystko wskazuje na to, że tak się stanie.    

S.M. - Czy można się spodziewać, że w przyszłości wszystkie modele Kia będą do siebie podobne?

P.S. - Jesteśmy w trakcie budowania wizerunku. Kia nie jest marką, która obecnie rywalizuje z producentami aut luksusowych jak np. Audi, dlatego mamy inne cele. Pozostaniemy przy obecnej koncepcji. Staramy się, by każdy z modeli budził ciekawość, ale wcale nie musi być podobny do pozostałych. Soul nie przypomina Sportage'a, ale obydwa są oryginalne. Ale jest taki element, który łączy wszystkie nasze modele. Jeśli Europejczyk pojedzie np. do USA gdzie mamy nieco inną gamę produktów będzie mógł powiedzieć "Nie wiem co to za model, ale to z pewnością Kia". BMW ma tzw. nerki, Mercedes ma gwiazdę, a wszystkie nasze samochody będą miały charakterystyczny wlot powietrza do chłodnicy, który nazwaliśmy Nosem Tygrysa. Taki element można obecnie dostrzec w modelach Cee'd, Soul, Venga i Sportage. Po raz pierwszy pokazaliśmy Nos Tygrysa podczas salonu we Frankfurcie (2007 r.) w koncepcyjnym modelu Kia Kee. Chciałem stworzyć element, który jest łatwo rozpoznawalny i ma w sobie dużo energii.

Audi TT RSAudi TT RS

S.M. - W kuluarach coraz częściej mówi się, że Kia chce zbudować sportowy samochód. Czy to prawda?

P.S. - Wizerunkowi naszej marki bardzo przydałby się sportowy samochód. Dzięki niemu moglibyśmy rozszerzyć grono klientów zainteresowanych naszymi produktami. Na razie w firmie nie ma jeszcze wiążących decyzji. Obecnie odświeżamy całą gamę i wprowadzamy nowe modele w bardzo modnym i szybko rozwijającym się segmencie crossoverów.  

S.M. - Jak to się stało, że zrezygnował pan z pracy w takim koncernie jak VW?

P.S. - Volkswagen to ogromna firma o potężnych możliwościach, ale i ogromnych ograniczeniach. Weźmy na warsztat choćby Audi. Są bardzo dopracowane, mają swój niepowtarzalny styl oraz mają klientelę, która sobie to ceni. Dlatego w przypadku np. Audi A4, czy A6 nie miejsca na stylistyczne innowacje. Tu drogą jest spokojna ewolucja, a nie rewolucja. Kia dała mi szansę na zbudowanie wizerunku marki niemal od początku. To wielkie wyzwanie, odpowiedzialność, ale i wielka przyjemność.  

S.M. - Właśnie pokazaliście miejski koncepcyjny model Pop, który wygląda dość oryginalnie. Jak wprowadzenie napędów elektrycznych wpłynie na wygląd samochodów?

P.S. - Model Pop, jest samochodem koncepcyjnym dość mocno wybiegającym w przyszłość. Obecnie samochody o napędzie hybrydowym, czy elektrycznym jeszcze nie odbiegają wyglądem od wersji z silnikami spalinowymi. Ale nowy napęd bardzo mocno wpłynie na design. Samochody z silnikami elektrycznymi będą miały inne proporcje. Styliści będą mogli na nowo zdefiniować pojecie samochodu. Nie potrzeba będzie już tak dużo miejsca na silnik, ale trzeba gdzieś zmieścić sporej wielkości baterie. Również wielki wlot powietrza do chłodnicy będzie zbyteczny, zatem można się spodziewać sporych zmian w wyglądzie przodu. Ale to wszystko wciąż bardzo odległa przyszłość.


Peter Schreyer - odpowiada za wygląd samochodów Kia. Zaprojektował jeden z najbardziej oryginalnych samochodów ostatnich lat -Audi TT. Jest również autorem aktualnego wcielenia VW Garbusa. Schreyer urodził się w 1953 r w Bawarii w Niemczech, studiował w Monachium. Współpracę z Audi rozpoczął w 1978 r. a w 2006 został zwerbowany przez Kię.

Więcej o:
Komentarze (3)
Wywiad | Peter Schreyer | Wiele się zmieni, ale jeszcze nie teraz
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: itech

    0

    Wybór niemieckiego stylisty to był strzał w 10 dla KIA.
    Wielu producentów poszło tą drogą, podkupując niemieckich inżynierów którzy nabrali szlify w takich mega koncernach jak VW Group, BMW, Mercedes wychodząc zawsze na tym jak najlepiej.

  • Gość: stanczyk

    0

    BTW: chętnie poczytamy wywiady z designerami i inżynierami --> to dobry pomysł ...

    (polecam zestawienie Wywiad i tekst o piżocie 208 w ramach cyklu "Migiem o.." na autogaleria .pl)

  • Gość: stanczyk

    0

    Podkupiony, przez koreańskich żółtodziobych , sprzedawczyk .. :) ?!?
    ...
    Zobaczycie jak szybko chińczyki wparują na europejski i amerykancki rynek --> wystarczy zatrudnić / podkupic inżynierów designerów zachodnich (a tam przecie liczy sie tylko kariejra.. i jaka tam lojalnośc wobec niegdyśniejszych pracodawców.. ?!? ) i juz prestiż podskoczy znacznie ...
    ....
    Natomiast za kilka patentów trzeba gościa cenić:
    KIA Kee wygląda naprawdę bojowo, .. gdyby wsadzić tam centralnie V6 z Genessica Coupe byłaby rakieta..:)
    Soul wygląda na auto 2-krotnie droższe ...
    A nowyy Ceed ma bystrze naszkicowany przód ..i tylko czekać na wersję 2-drzwiową Hot-Hacz ...:)
    ...
    "Obecnie samochody o napędzie hybrydowym, czy elektrycznym jeszcze nie odbiegają wyglądem od wersji z silnikami spalinowymi. Ale nowy napęd bardzo mocno wpłynie na design. " --> to zdanie mnie się podoba, niestety producenci o tym zapominają i dalej klepią opatrzoną stylistykę .. nowa/przyszła technologia wymaga przyszłego/future designu ... (patrz EV1 od GM)
    ...

    Koreańcy nadal powinni coś zacząć robić z pozycjonowaniem aut obu marek : w USA Hultaj ma wyższą rangę , a wygląda gorzej niż KIA (przecie design ważny) ,
    KIA miła być niby bardziej "szportowa" , ale to Hultaj ma Genessisa i "aspirującego" Velostera ,
    a sport u KIA-nki kończy sie na 180KM w Ceed-zie ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX