F1 zamiast WRC

Pirelli wycofuje się z WRC. Po dwudziestu latach firma wraca do F1 i tylko na tym chce się koncentrować

Wszystko o autach - PARKING.MOTO.PL

Sporty motorowe rządzą się własnymi prawami. Oprócz sponsorów i teamów fabrycznych obowiązują tam także zasady narzucone przez organizatora. Jedną z nich jest marka opon na jakich jeżdżą zawodnicy. W 2008 roku międzynarodowa federacja samochodowa zdecydowała, że do 2010 roku cały cykl WRC będzie rozgrywany na oponach Pirelli. W przededniu zakończenia sezonu firma poinformowało, że nie zamierza ubiegać się o przedłużenie kontraktu na kolejne lata.

"Głównym powodem naszej decyzji jest sposób, w jaki FIA zmienia regulamin. Obecne regulacje nie zakładają używania kontrolowanych opon ani rywalizacji producentów. Takie zasady pozostawiają wiele do życzenia. Ponadto, odnosimy wrażenie, że nie jesteśmy pożądani w tym sporcie z naszymi rozwiązaniami technologicznymi. Opuszczamy WRC z podniesiona głową, gdyż wspieraliśmy ten sport w czasie największego załamania gospodarczego i sprostaliśmy temu wyzwaniu" - tłumaczy Paul Hembery, Dyrektor Sportów Motorowych Pirelli

Rozstanie z WRC nie boli jednak aż tak bardzo z innego powodu. Pirelli od przyszłego roku będzie oficjalnym dostawcą opon do F1. Dwóm tak wielkim kontraktom jednocześnie trudno podołać. Z czegoś więc trzeba było zrezygnować.

Jak twierdzi producent kolejne testy prototypowych opon potwierdzają, że prace przygotowawcze idą zgodnie z planem, a nawet go wyprzedzają. Choć oficjalne dokumenty nie są jeszcze podpisane przez strony, jest wielce prawdopodobne, że po wycofaniu się z przetargu Michelina i wygaśnięciu kontraktu Bridgestona to właśnie Pirelli będzie dostawcą opon na przyszłoroczne Grand Prix.

Dorota Strzelczyk

ZOBACZ TAKŻE:

Kombi z sercem Corvette ZR1 - ZOBACZ TUTAJ

Zdążyć przed zimą z Pirelli - POWRÓT DO SEKCJI

Nie czekaj na zimę, kup zimówki już teraz - najtaniej! - opony.moto.pl

Więcej o: