TOP 25 - Gry samochodowe

Przypominamy 25 najbardziej kultowych gier samochodowych

Street Rod

OutRun



Test Drive

GTA

Stunts

NFS

Lotus 3

Micro Machines

Sega Rally

Daytona

Carmageddon

TOCA

Network Q RAC Rally Championship

Grand Prix Circuit



Destruction Derby



Chicago 90

Indianapolis 500



Pole Position



Midtown Madness

Gran Turismo

Driver

Colin McRae Rally



Burnout

18 Wheels

Mercedes-Benz Truck Racing

Więcej o:
Komentarze (8)
TOP 25 - Gry samochodowe
Zaloguj się lub komentuj jako gość
  • Gość: Necro

    Oceniono 11 razy 7

    Out Run- nigdy nie udało mi się uruchomić tego na Spectrumie, ale zawsze mnie zastanawiało, po co na wyścigu siedzi tam ta blondyna?

    Streed Rod- dzięki tej grze nauczyłem się bardzo dużo z obsługi komputera. Chęć jej uruchomienia mocno motywowała mnie do poznawania tajników dosa i norton commandera. Niestety w nią nie pograłem- zwieszała kompa.

    Stunts- w tą grę można było już pograć i poznać ciekawe modele samochodów. Przy dłuższej trasie nasz przeciwnik zawsze rozbijał się na samym początku, żeby nie przeciążać komputera symulacją jego jazdy. Chyba, że jechało się cały czas za nim i go pilnowało- wtedy dojeżdżał do mety. Czasem też udało się rozbić samochód o asfalt, albo o pętlę jadąc po niej prosto, czemu towarzyszył piękny dźwięk z pc speakera i rozbita szyba.

    GTA- to chyba pierwsza gra, w której rozbicie samochodu nie kończyło jazdy. Enter i przesiadka do nowego :D Każda następna wersja lepsza od poprzedniej. Najlepsze moim zdaniem jest Vice City z gigantycznym błędem. Gra na wyspach, czasem się pływa łódkami a bohater nie umie pływać! Poza tym genialne odwołania do filmów gangsterskich i kapitalne osadzenie w klimacie Miami Vice.

    Lotus- gierka, w której nie trzeba było używać hamulców. Po 99 okrążeniach mój środkowy palec nie chciał się już zginać i pozostał na jakiś czas w pozycji fakju.

    Indianapolis 500- pierwsza gra mieszcząca się na jednej dyskietce, w której trzeba było hamować. Ale straszne nudy- jazda cały czas dookoła. Ktoś to kiedyś przeszedł? Ja zawsze zawracałem i jechałem pod prąd.

    Collin McRae- kapitalne rajdy, a rozgrywka w sieci to było mistrzostwo. Dużo modeli samochodów, ciekawe trasy i dość łatwe ale jednak wymagające prowadzenie.

    Pole position- kto nie umiał zmieniać kół, ten przegrywał. Jazda nie miała znaczenia.

    A po Destruction Derby powstało jeszcze Nascar i tego tutaj brakuje.

  • Gość: kirpek.

    Oceniono 4 razy 4

    mnie dziwi co innego, WSZYSTKO JEST NA JEDNEJ STRONIE!!! czyli jednak da się wrzucić kilka screenów żeby nie trzeba było klikać dalej?

  • pakacuda

    Oceniono 1 raz 1

    Stunts było super, do tego miało coś, czego brakuje współczesnym samochodówkom - projektowanie tras.

  • Gość: 555

    Oceniono 5 razy 1

    Co to w ogóle ma być? Wstukałem do googla hasło gry samochodowe, zapisałem losowe screeny na dysku i puściłem to jako artykuł?

  • Gość: popisz sie

    0

    a gdzie gtr, ferrari challenge, gdzie race gdzie richard burns rally do tej pory najleprzy symulator?

  • Gość: misiekrds

    0

    Nie dziwi mnie, że nie ma Forzy bo to Xbox-shit ale ja się pytam dlaczego w tym zestawieniu nie ma kultowego Jaguara z amigi

  • Gość: slabo

    Oceniono 3 razy -3

    poza gran turismo same arcade..a gdzie forza ? gdzie rfactor? gdzie live for speed ? trochę więcej symulatorów..

  • Gość: Alexy

    Oceniono 4 razy -4

    a forza motorsport gdzie?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX