Paryż 2010 | Lotus rezygnuje z diety

Budowanie samochodów sportowych o jak najniższej masie to od samego początku była podstawowa filozofia firmy Lotus. Teraz ma się to zmienić

Colin Chapman, założyciel firmy Lotus mawiał, że jak auto wyścigowe dojeżdża w całości do mety, to znaczy, że było za ciężkie. Jego obsesja na punkcie masy budowanych przez siebie aut pozwalała Lotusom osiągać sukcesy w sporcie. Według tej samej filozofii powstawały kolejne modele cywilne. Najlepszym przykładem są Caterhamy budowane w oparciu o licencję Lotusa na model Super Seven. Ich masa własna oscyluje w granicach 600 kg.

Problemy finansowe firmy spowodowały, że ta filozofia musi ulec zmianie. Aby wyjść na swoje przyszłe modele będą znacznie lepiej wyposażone, a więc i cięższe. Pierwszym Lotusem, który zostanie skonstruowany wg tej zasady będzie następca sławnego Esprita. Jego debiut odbędzie się podczas salonu samochodowego w Paryżu.

Wzrost masy pociągnie za sobą konieczność stosowania mocniejszych silników, co oznacza także wyższą cenę gotowego auta. Lotus zdaje sobie z tego sprawę, ale jednocześnie podkreśla, ze nowy Esprit ma być równorzędnym rywalem dla luksusowych samochodów sportowych, jak Jaguar, czy Porsche. Czy ten plan się powiedzie przekonamy się za kilka miesięcy.

Marcin Lewandowski

Paryż 2010 - parada premier - ZOBACZ WSZYSTKIE

Szkice BMW serii 0 na wideo - ZOBACZ TUTAJ

Bentley Continental GT Supersports Convertible | Galeria

Więcej o: