Ubezpieczenie tańsze o 25 proc.

Jak je zdobyć? Wystarczy wziąć udział w profesjonalnym szkoleniu jazdy, zobowiązać się na piśmie do przestrzegania przepisów ruchu drogowego i... kupić nowe auto

W czym tkwi haczyk? Po pierwsze musi to być Subaru (z fabrycznie zamontowanym systemem ISR), po drugie trzeba wykupić ubezpieczone w Warcie, po trzecie dać się przeszkolić przez instruktorów Szkoły Jazdy Subaru. Program "Bezpieczny kierowca" to inicjatywa, która ma zmusić młodych i niedoświadczonych kierowców do doskonalenia techniki jazdy, a w konsekwencji zwiększyć bezpieczeństwo na polskich drogach.

Statystyki nie pozostawiają złudzeń. Choć liczba wypadków w Polsce nie jest najwyższa w porównaniu do innych krajów UE (w 2008 r. zajmowaliśmy 6 miejsce), to od wielu lat odnotowujemy największą liczbę ofiar śmiertelnych. W 2008 r. w ok. 49 tys. wypadków zginęło prawie 5,5 tys. osób. W Niemczech w tym samym czasie w 321 tys. wypadków (najwięcej w EU) zginęło mniej osób, bo ok. 4,5 tys.


Pod względem ilości zabitych na 100 wypadków w całej Unii Europejskiej wyprzedziła nas tylko Bułgaria (13,2 osób).
Polska z wynikiem 11,1 jest na drugim miejscu tego niechlubnego rankingu.

Tylko w ubiegłym roku na polskich drogach codziennie dochodziło do 95 wypadków. W sumie w 35 tys. zdarzeniach zginęło 3 139 osób, a rannych zostało aż 46 710. To jeden z gorszych wyników w UE.

Najczęstszym powodem wypadków ze skutkiem śmiertelnym jest niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. W 2009 r. w 10 934 wypadków z tego powodu zginęło na drogach aż 1 438 osób, (45,8 proc. ofiar wszystkich wypadków drogowych), a 15 907 zostało rannych . Dla porównania na 8 826 wypadków z powodu nieprzestrzegania pierwszeństwa przejazdu zginęło 445 osób (14,2 proc. wszystkich zabitych).

Jak ocalić choć jedno życie? Zdaniem twórców programu trzeba uświadomić kierowcy co może go czekać na drodze i jak powinien zachowywać się w określonych sytuacjach. Do tego potrzebne jest odpowiednie szkolenie. Okazuje się, że problemy pojawiają się już na etapie elementarza. Zła pozycja za kierownicą, niewiedza o tym jak działa ABS to absolutne podstawy, o których wielu kierowców nie ma pojęcia. Jazda na matach poślizgowych, poprawne pokonywanie łuków to dla nich wyższa szkoła jazdy.

Postanowiliśmy stworzyć program, który z jednej strony zachęci kierowców do bezpiecznej jazdy, a z drugiej zmobilizuje ich do przestrzegania zasad bezpieczeństwa. Taką mobilizacją ma być zgoda kierowcy na bezpłatne monitorowanie ?wypadkowe? i poddanie się restrykcjom w przypadku złamania przepisów - tłumaczy prezes zarządu Subaru Import Polska Witold Rogalski, inicjator programu "Bezpieczny kierowca".


Drugim elementem układanki jest elektronika. System ISR, od 2008 roku montowany w Subaru w standardzie, automatycznie rozpozna wypadek i natychmiast powiadomi służby ratownicze o zdarzeniu. Znacząco przyspiesza to udzielenie pomocy ofiarom wypadku, a także dokładnie wskazuje miejsce zdarzenia.

Projekt "Bezpieczny kierowca" łączy bezpłatną edukację niedoświadczonych kierowców, monitoring zachowań kierowców na drodze oraz zniżki przy zawieraniu ubezpieczenia komunikacyjnego dla osób deklarujących bezpieczną jazdę. Na dodatkową zniżkę może więc liczyć każdy, kto kupi nowe Subaru lub do swojego zamontuje system ISR (ok 2000 zł) i wyrazi zgodę na badanie przez Wartę ostatniej minuty jazdy w przypadku wystąpienia kolizji lub innego zdarzenia drogowego, skutkującego odpowiedzialnością ubezpieczyciela oraz w przypadku niedoświadczonych kierowców weźmie udział w bezpłatnym szkoleniu SJS. Jeśli rejestrator wykaże, że kierowca w czasie ostatniej minuty przed zdarzeniem przekroczył dopuszczalną prędkość na danym terenie o ponad 30 km/h, będzie obciążany udziałem własnym szkody w wysokości 20 proc.

ZOBACZ TAKŻE

Juliusz Szalek

Uwaga pieszy! - ZOBACZ TUTAJ

25 pkt. karnych? Jedziesz dalej - ZOBACZ TUTAJ

Audi R8 V10 - TEST WIDEO



Więcej o: