Rusza nowy sezon F1

Po trwających ponad cztery miesiące wyścigowych wakacjach powraca Formuła 1. Nowe przepisy, więcej zespołów, więcej kierowców i  - mamy nadzieję - większe emocje

W tym roku o mistrzostwo świata konstruktorów walczyć będzie dwanaście zespołów. Nowe ekipy to Virgin, Lotus oraz Hispania Racing. Niedawno okazało się, że zabraknie amerykańskiej ekipy US F1, która nie zdołała zbudować własnego bolidu i na dwa tygodnie przed inauguracją sezonu ogłosiła, że rezygnuje ze zgłoszenia.

Siłą rzeczy, w zmaganiach uczestniczyć też będzie kilku nowych kierowców. Największe nadzieje wiąże się z młodym Nico Hulkenbergiem. Niemieckim mistrzem GP2, który zasiądzie za kierownicą bolidu Williamsa. Oprócz niego o pierwsze punkty w F1 powalczą także: Bruno Senna i Karun Chandhok - dwaj kierowcy teamu Hispania Racing, Lucas di Grassi ścigający się w barwach Virgin oraz Witalij Pietrow z Renault.

Do kalendarza powróci kanadyjski tor w Montrealu, na którym w 2007 r. spektakularną kraksę zaliczył Robert Kubica. Wszystko wskazuje też na to, że Formuła 1 po raz pierwszy zawita do Korei Południowej. Wszystko zależy jednak od tego, czy FIA pozytywnie oceni nowy obiekt położony nad Morzem Żółtym.

Nowy sezon to także istotne zmiany w regulaminie, z których najważniejsza dotyczy zakazu tankowania podczas pitstopów. Ilość paliwa w baku będzie musiała wystarczyć od początku do końca wyścigu. Zapis ten wymusił na konstruktorach zwiększenie pojemności zbiorników paliwa do 160 litrów! Część kierowców otwarcie krytykowała nowy wymóg tłumacząc, że przez to bolidy zmienią się w jeżdżące bomby. Tak czy inaczej, zakaz dotankowywania to świetna wiadomość dla zespołów korzystających z najbardziej oszczędnych silników.

Nieco inaczej wyglądać będą kwalifikacje. Z powodu większej ilości bolidów, podczas pierwszych dwóch czasówek odpadać będzie siedem (a nie pięć) aut z najgorszym czasem. W Q3 o pole position walczyć będzie, tak jak w zeszłym sezonie, dziesięciu kierowców

Zmienił się również system punktacji. Kierowca, który pierwszy minie linię mety za zwycięstwo otrzyma nie 10, ale aż 25 punktów. Kolejnych dziewięciu (a nie siedmiu) będzie mogło dopisać do swojego konta odpowiednio: 18, 15, 12, 10, 8, 6, 4, 2 oraz 1 punkt. Nowy system ma skuteczniej zachęcać zawodników do walki o lepszą pozycję oraz gwarantować większą gratyfikację dla zwycięzcy.

Jak co roku, w czasie wyścigowych wakacji wielu kierowców zmieniło pracodawcę. Mistrz Świata Jenson Button postanowił przejść do McLarena, gdzie będzie partnerem Lewisa Hamiltona. Rubens Barrichello zmienił Brawn GP na Williamsa, Robert Kubica trafił do Renault, a Fernando Alonso podpisał wymarzony kontrakt z Ferrari. Na torze nie zobaczymy m.in. Kimiego Raikkonena, który po bezowocnych negocjacjach postanowił spróbować sił w rajdach. Za kierownicę bolidu Formuły 1 powróci za to siedmiokrotny mistrz świata Michael Schumacher, który będzie ścigać się w teamie Mercedesa.

Inaugurujący sezon 2010 wyścig odbędzie się najbliższą niedzielę o godzinie 13 czasu polskiego. Przygotowanie poszczególnych zespołów będzie można jednak wstępnie ocenić już podczas sobotnich kwalifikacji. Start - godzina 12.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Polskie firmy sponsorują Formułę 1 - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Renault - ogłoszenia

Więcej o: