Jak brzmi elektryczne V8?

Auta wykorzystujące jako źródło napędu silniki elektryczne stają się coraz bardziej popularne. Mimo szeregu niezaprzeczalnych zalet, mają jednak dość istotną wadę. Sunąc bezszelestnie po miejskich arteriach, mogą stanowić zagrożenie dla pieszych. Rozwiązaniem tego problemu są specjalne generatory dźwięków, imitujące brzmienie silników spalinowych... I nie tylko

Pisaliśmy niedawno o nowym projekcie Lotusa - hybrydowej Evorze 414E (więcej tutaj). Inżynierowie doszli do wniosku, że w przypadku auta, które w cztery sekundy niemal bezszelestnie przyspiesza do setki, taki generator jest koniecznością. Wspólnie z firmą Harman opracowali więc urządzenie o nazwie HALOsonic. Pozwala ono kierowcy zmieniać za pomocą pilota brzmienie wirtualnego silnika. Do wyboru są, między innymi charakterystyczne "melodie" wygrywane przez jednostki V10, V12 czy rzędowe szóstki.

Najbardziej praktycznym ze wszystkich wydaje się jednak brzmienie o nazwie "Futuristic". Oprócz ostrzegania pieszych, doskonale nada się do straszenia dzieci oraz przeganiania dzikich kotów. Jeśli jesteście ciekawi, jak brzmi elektryczne V8, zapraszamy do obejrzenia znajdującego się poniżej filmu.

Chociaż każdy z dźwięków spełni swoją funkcję "odstraszającą", wszystkie one brzmią jakoś "płasko" i zaskakująco sztucznie. Może podczas pracy nad następną wersją systemu, specjaliści z Harmana powinni zatrudnić człowieka z następnego klipu. Jego zdolności naśladowcze naprawdę robią wrażenie.

Bartosz Sińczuk

ZOBACZ TAKŻE:

Genewa 2010 | Lexus CT 200h - ZOBACZ TUTAJ

Co nas czeka w Genewie? Premiery - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Toyota Prius - ogłoszenia

Więcej o: