Jakiego koloru autem jeździsz?

Dziewiąty rok z rzędu srebrny to najpopularniejszy kolor samochodów na świecie. W Europie wyprzedził czarny, a w Ameryce Północnej - biały i perłowy. Podobno właściciele srebrnych aut chcą być postrzegani jako osoby cieszące się prestiżem społecznym. Co dzieje się z najszybszym kolorem świata - czerwonym?

Według badań PPG, srebrny i grafitowy wyprzedził w Europie czarny (22%), niebieski i biały (każdy po 13%), czerwony (9%), odcienie naturalne (5%), zielony (2%) oraz inne kolory (1%). Także w Ameryce Północnej srebrny zyskuje na popularności - liczba aut z takim lakierem wzrosła z 20% w 2008 do 25% w roku bieżącym. Za Oceanem drugie miejsce zajął biały i perłowy (18%), następnie czarny (16%) i czerwony (12%). To ponad 2/3 lakierów aut sprzedawanych w Ameryce Północnej. Jeszcze 15 lat temu najpopularniejszy był zielony (21%), a udział srebrnego wynosił w 1994 roku tylko 8%. W regionie Azji i Pacyfiku ranking przedstawia się następująco:
- srebrny i grafitowy (34%),
- czarny (21%),
- biały (17%),
- niebieski (9%),
- czerwony (7%),
- odcienie naturalne (6%),
- inne kolory (4%),
- zielony (2%).

Skąd moda na srebrny? Jedni chwalą go za uniwersalność i elegancję, inni za praktyczność - nie widać na nim rys i brudu. Tylko lakiernicy psioczą, że ciężko dobrać właściwy odcień przy okazji napraw blacharskich. Jane Harrington - menedżer PPG zajmująca się kolorystyczną stylistyką powłok samochodowych - mówi: "Różnorodność srebra, od subtelnych zmian akcentów barwnych po efekt trójwymiarowych płatków metalicznych, odpowiada bogactwu stylów wykończenia samochodów".

Kolor świadczy o tobie
Jeśli wierzyć wynikom badań brytyjskiej firmy Carcraft, to właściciele srebrnych aut chcą być postrzegani jako osoby cieszące się prestiżem społecznym, natomiast kierowcy niebieskich samochodów są spokojni, kulturalni i wyżej cenią relację międzyludzkie od kariery i sławy. Czarny kolor oznacza u kierowcy silną potrzebę podkreślenia swojej wyższości wobec innych, a czerwony jasno wskazuje, że osoba za kierownicą jest temperamentna i szalona. Kolor szary to oznaka stałości i powściągliwości, zieleń to ulubiony kolor przestrzegających przepisów kierowców, a fioletowy jest najczęściej wybierany przez miłośników wszystkiego, co piękne i oryginalne. Wybierając żółte auto, nie chcemy pozbyć się drzemiącego w nas dziecka, a optując za pomarańczowym , chcemy być w centrum uwagi. Auta złote wybierają ci, którzy chcą wyrazić swoją niezależność. W całym zestawieniu zabrakło koloru białego. Skoro stanowi przeciwieństwo czerni, czyżby miał symbolizować czystość i niewinność?

Jak to było na początku? Lakierowanie samochodów produkowanych na masową skalę okazało się nie lada problemem, bo trwało zbyt długo. Okazało się jednak, że jest lakier, którym auto można pomalować w dwie godziny. Pewnie już wiecie, że miał tylko jeden kolor, ale to nie przeszkodziło Fordowi T w osiągnięciu sukcesu. Z czasem lakiery samochodowe stawały się coraz doskonalsze. W latach 30. gigant chemiczny Du Pont opracował formułę lakieru, który doskonale układał się na nieregularnych kształtach nadwozia. Po wojnie w lakiernictwie niewiele się działo - aż do wprowadzenia w latach 70. lakieru metalizowanego, który szybko stał się przebojem. Nie dość, że efektownie wyglądał, to jeszcze okazał się trwalszy od tradycyjnego. Kolejnym stopniem wtajemniczenia były lakiery perłowe. Dziś do głosu doszła oczywiście ekologia. Większość lakierów powstaje na bazie wody i jest w niej rozpuszczalna.

Coraz częściej producenci polegają na kolorze jako czynniku wyróżniającym markę. Według ankiety przeprowadzonej na salonie w Detroit dwa lata temu, aż 37% osób nie zdecyduje się na zakup danego modelu auta, jeżeli nie będzie dostępny w ich ulubionym kolorze. W latach 80. dominowały odważne kolory nadwozi, by w latach 90. gusta zmieniły się w stronę stonowanych i klasycznych barw. Teraz powraca moda na nietuzinkową kolorystykę lakieru. Samochód ma nie tylko jeździć, ale i podkreślać osobowość właściciela - jeśli nie nietuzinkowym modelem, to chociaż kolorem. Przykładem może być nowa Fiesta, w której sprzedaży ma podobno niemały udział ciekawa i bogata paleta lakierów.

Wiele firm motoryzacyjnych kojarzy się z konkretnymi kolorami nadwozia. Ferrari musi być ogniście czerwone, Lamborghini jaskrawo żółte, zaś Jaguar - butelkowozielony. Zresztą klienci ekskluzywnych marek nie są zobligowani do wyboru ze ściśle określonej palety barw, z pomocą przychodzą też tunerzy. Przykłady? Choćby różowy Bentley od Mansory. Producenci popularnych samochodów nie chcą być gorsi i oferują modele w kolorach o niecodziennych nazwach. Nie kupujemy już auta białego, czerwonego albo niebieskiego. Sunlight Silver, Deep Sea Mica, Indigo Light, Electric Orange - te nazwy znacznie lepiej oddziałują na zmysły.

PPG od 1924 roku pomaga producentom motoryzacyjnym rozwijać technologie lakiernicze i procesy aplikacji. Firma nie tylko przewiduje trendy kolorystyczne, ale także cały czas rozwija nowe technologie lakiernicze. Jednym z systemów lakierniczych zapowiedzianych na pokazie jest nowa generacja powłok płatków ze szkła. Lakiery te zawierają super gładkie, szklane płatki, powleczone warstwami różnych tlenków metali. Warte wzmianki są także nowe odcienie bieli na bazie miki, pokrytej dwutlenkiem tytanu (białym pigmentem). Kolejną nowinką są nieorganiczne pigmenty, które w bardzo wysokim stopniu odbijają promieniowanie podczerwone, co sprawia, że auto nie nagrzewa się tak szybko na słońcu, więc zmniejsza się także zużycie klimatyzacji.

A jakiego koloru autem ty jeździsz?

Marcin Sobolewski, źródło: Samar, PPG, Wysokie Obroty

Honda Insight 1.3 IMA - test wideo


Jazz z Wielkiej Brytanii - ZOBACZ TUTAJ

Jak pies z kierowcą? - ZOBACZ TUTAJ

Więcej o: