Gazeta.pl > auto - samochody >  Motociekawe

Historia kołem się toczy - Lexus

Lexus LS 600h

fot. Lexus

  • Lexus ES 250
  • Lexus ES 250
  • Lexus ES 250
  • Lexus ES 250
  • Lexus ES 300
  • Lexus ES 300
  • Lexus ES 330

Są takie chwile, gdy trzeba nieco zwolnić, zerknąć w lusterko wsteczne i przypomnieć sobie milowe kroki motoryzacji. Dla Audi, Suzuki, Citroena, Bentleya, Mazdy, Lexusa i Infiniti ten rok jest szczególny. 100, 90, 50 i 20 - okrągłych rocznic nie wypada pominąć

Znaczek na grillu to coś więcej niż logo czy kawałek plastiku. Dzisiaj, bo kiedyś emblematy i statuetki były metalowe. Niemniej jednak kryje się za nim doświadczenie i tradycja, droga długa i pełna zawirowań, innym razem pisana na kartach historii motoryzacji całkiem świeżym tuszem. I jak to w życiu, poza wzlotami nie brakuje upadków. Niektóre modele wspomina się z uśmiechem, inne trudno sobie przypomnieć. O niektórych lepiej szybko zapomnieć. Wszystko to składa się na dorobek, którego nie można przecenić. Są wreszcie i takie auta, które poległy jeszcze na deskach projektantów lub prosto z wzorcowni trafiły do muzeum. To prototypy, które nigdy nie dostały szansy, żeby wyjechać na publiczną drogę.

Każdy z modeli buduje wizerunek marki i toruje drogę ku przyszłości. Z resztą rozprawiają się klienci i historia, która pieczętuje, że samochody japońskie określa się mianem niezawodnych, niemieckie mają opinię solidnych, a francuskie - komfortowych. "Przez przeszłość do przyszłości" okazuje się nie tylko hasłem reklamowym. Jak to było z tegorocznymi jubilatami? W kolejnych odcinkach przybliżymy historię Audi, Suzuki, Citroena, Bentleya, Mazdy, Infiniti i Lexusa. Zaczynamy na Lexusa, który świętuje swoje 20. urodziny.

***

20 lat temu Toyota wymierzyła policzek producentom luksusowych aut i wprowadziła na rynek własną markę premium. Symbolem tej rewolucji okazał się model LS 400.

Pomysł zbudowania samochodu, który stanie się wyznacznikiem w klasie premium, zrodził się w Toyocie w 1983 roku. Jednak to Honda zdecydowała się jako pierwsza spośród japońskich producentów na utworzenie osobnej marki luksusowych aut. Rynkowy debiut Acury Legend i Integry nastąpił w 1986 roku. Lexus i Infiniti (czyli Nissan) zadebiutowały nieco później, bo w 1989 roku. Trzy lata później sprzedaż luksusowej serii aut pod marką Amati planowała jeszcze Mazda, ale z powodów ekonomicznych nigdy do tego nie doszło.


Lexus ES 250

Pierwsze dwa modele Lexusa zaprezentowano na salonie motoryzacyjnym w Detroit w 1989 roku. Mniejszy ES 250 bazował na topowej Camry z 2,5-litrowym silnikiem V6, wyróżniał się jednak dodatkowym wyposażeniem i kilkoma zmianami stylistycznymi - posiadał m.in. szyby bez ramek. Prawdziwym asem był opracowany od podstaw LS 400 z 4-litrowym silnikiem V8. Łącznie powstało 450 prototypów LS'a, które w okresie przedprodukcyjnym przejechały 2,7 miliona kilometrów.


Lexus LS 400

Opinie amerykańskiej prasy motoryzacyjnej mimo początkowych obaw okazały się bardzo przychylne. Pod karoserią o zachowawczej linii i dopracowanej aerodynamice (Cx=0,29) Toyota ukryła nowoczesne rozwiązania, doprawione legendarną jakością. LS 400 był cichszy, szybszy i tańszy od porównywalnych BMW 7 i Mercedesa klasy S. W wyposażeniu pojawiła się m.in. elektrycznie odchylana kierownica, zegary typu Optitronic, system audio Nakamichi i samościemniające się lusterko wsteczne. Do dzisiaj w opinii użytkowników silnik 1UZ-FE V8 i 4-biegowy automat A341E uchodzą za jeden z najlepszych i najbardziej trwałych. Do 1995 roku wyprodukowano 166 tys. egzemplarzy I generacji LS 400.

Lexus LS 400 uchodził za samochód niemal doskonały, ale dużym sukcesem było również zupełnie nowe podejście Lexusa do obsługi klienta i promocji marki. Punkty dealerskie zostały starannie wybrane, a z powodu dwóch początkowych usterek światła stopu i tempomatu odebrano od klientów partię 8 tysięcy egzemplarzy LS 400. Następnie dostarczono je z powrotem do domu z usuniętymi usterkami, pełnym bakiem i prezentem dla właściciela. Trudno się zatem dziwić, że już w 1991 roku sprzedaż Lexusów w USA była lepsza niż Mercedesa i BMW.


Lexus ES 300


Lexus GS 300

Kolejne modele Lexusa to nowy ES 300, bazujący na kolejnej generacji Camry, coupe SC 300/400 i GS 300, plasujący się między serią ES i LS. Design tego ostatniego powierzono studiu Italdesign.

W drugiej połowie lat 90. Lexus wprowadził rodzinę terenowych modeli RX i GX, a w 2000 roku małego sedana IS.


Lexus IS 200


Lexus RX 400h

XXI wiek to pierwsze hybrydy, najpierw pod maską SUV'a RX 400h, a następnie limuzyn GS 450h i LS 600h. Pierwszym dieslem w ofercie Japończyków był IS 220d. Lexusowi wciąż brakowało jednak modelu, który pomógłby zerwać z opiniami producenta aut wyłącznie luksusowych. Lukę tę wypełnił 416-konny IS-F z silnikiem V8.

Niedawno do gamy nadwozi IS'a dołączyła również wersja coupe-cabriolet oraz HS, najmniejszy model z napędem hybrydowym. Lada chwila ma również zadebiutować przedstawiciel kolejnej serii, konkurujący w segmencie ekskluzywnych kompaktów oraz supersportowy LF-A. Tajna broń Japończyków przeciw Ferrari trafi jedynie do 500 klientów na świecie.


Lexus IS-F

W ojczystej Japonii do niedawna wszystkie modele Lexusa sprzedawano pod marką Toyoty. Zmieniło się to dopiero po prezentacji trzeciej generacji modelu GS.

Marcin Sobolewski

BMW M3 vs. Lexus IS-F


BMW M3 vs Lexus IS-F. Banzai! - ZOBACZ TUTAJ

Samochody: Lexus IS - ogłoszenia

Dodaj swój komentarz:
Autor:
Login / Pseudonim: Hasło:
Komentuj pod pseudonimem jako Gość lub zaloguj się
| Załóż konto
Komentarz:

Szukaj w ogłoszeniach

autotrader.pl
2010, 275 730 PLN
2009, 639 121 PLN
2001, 19 900 PLN
2000, 12 800 PLN
2010
5 900 PLN
2006
3 900 PLN
2006
15 500 PLN
2008
7 500 PLN
2008
3 600 PLN
2008
5 400 PLN
2000
1999
2003
138 127 PLN
2006
145 909 PLN

Najczęściej czytane
McLaren odsłania karty

McLaren odsłania karty

Produkcja seryjna ma się rozpocząć dopiero w przyszłym...

Panamera po rosyjsku

Panamera po rosyjsku

Rosyjski tuner TopCar prezentuje projekt Stingray, czyli...

Niezawodność według Amerykanów

Niezawodność według Amerykanów

Porsche, Lincoln i Buick to najbardziej niezawodne...

Kolejny VW Beetle coraz bliżej

Kolejny VW Beetle coraz bliżej

Volkswagen nadal trzyma w ścisłej tajemnicy wygląd...

Fajne auto, którego u nas nie kupisz

Fajne auto, którego u nas nie kupisz

To, że nie można w Polsce kupić Kii Forte, napawa nas...

Powrót sportowej Toyoty

Powrót sportowej Toyoty

Corolla AE-86, Supra, Celica to sportowe dziedzictwo...

170-konna Fiesta EcoBoost

170-konna Fiesta EcoBoost

W USA trwają testy pikantnej odmiany Forda Fiesty,...

Salon w Genewie można podsumować słowami:

dużo ładnych i ciekawych prezentacji
za dużo aut elektrycznych, za mało emocji
kryzys się kończy
za dużo aut, za mało dziewcząt