Lubisz luksus, ale nie chcesz limuzyny?

Do tej pory Lexus nie miał reprezentacji w klasie ekskluzywnych kompaktów. Na salonie we Frankfurcie zaprezentowali koncept, którego już mogą się bać Audi A3, BMW 1 i Volvo C30

Czy to z powodu kryzysu, rynkowej ekspansji, a może konieczności obniżenia emisji CO2 w gamie modelowej - Lexus uznał, że czas schylić się po klientów ekskluzywnych kompaktów. Koncepcyjny LF-Ch wygląda futurystycznie, ale wedle zapowiedzi jest w 90% zgodny z wersją produkcyjną, która zadebiutuje na najbliższych targach w Genewie. Pod maską nowego modelu znajdziemy serce z dostępnego w Stanach Zjednoczonych HS 250h, o którym szerzej pisaliśmy tutaj. Zespół napędowy składający się z 2,4-litrowego motoru benzynowego, wspomaganego przez silnik elektryczny, rozwija moc 187 koni. Nowy Lexus to tzw. pełna hybryda, może więc przemieszczać się tylko z pomocą silnika elektrycznego. Czy pojawi się diesel i wersja benzynowa? Podobno nie.

Rosnąca popularność małych aut i hybryd za Oceanem oraz wizerunek Lexusa na tamtejszym rynku wróżą nowemu modelowi powodzenie, chociaż Amerykanie nie mają przekonania do hatchbacków. Konkurencyjne Acura i Infiniti nie mają w ofercie podobnego modelu po tym, jak ta pierwsza zaprzestała produkcji Integry i RSX'a. W ciasno obsadzonej klasie kompaktów premium w Europie jedna wersja silnikowa to jednak za mało, by walczyć z konkurencją.

Doświadczone na tym polu Audi ma w ofercie A3 z kilkoma silnikami benzynowymi o mocach od 102 do 265 koni oraz turbodieslami i wersje z napędem quattro. Już pierwsza generacja, debiutująca w 1996 roku odniosła sukces, a obecna (na rynku od 2003 r) nadal wyznacza klasowe standardy. W ofercie obok 3- i 5-drzwiowego hatchbacka znajduje się kabriolet z miękkim dachem. Topowe S3 z 265-konnym silnikiem i napędem na cztery koła (Haldex) konkuruje w klasie hot-hatchów, nie milkną jednak plotki o RS3 z silnikiem o mocy ponad 300 koni.

To A-trójka uważana jest za protoplastę segmentu ekskluzywnych kompaktów, ale tak naprawdę pierwszym takim modelem w Europie była seria 3 Compact od BMW. Trzydrzwiowa wersja liftback (E36) z niezmiennym w stosunku do sedana rozstawem osi zadebiutowała w 1993 roku i produkowana była do 2004. Restyling w 2000 roku upodobnił Compacta do generacji E46, ale kontrowersyjny wygląd przednich lamp nie zyskał uznania klientów. "Trójka" miała za to doskonały układ jezdny i to, czego nie ma żaden inny samochód w segmencie - wzdłużnie zamontowany silnik, z którego moc płynie do tylnych kół. Pozostając wiernym tradycji, BMW w 2004 roku zaprezentowało "jedynkę". Mały hatchback w wersji 3- i 5-drzwiowej, a od niedawna również coupe i kabriolet, cieszy się znacznie większym powodzeniem. W 2008 roku stanowił blisko 20% sprzedaży BMW. Pod maskę trafia szeroka paleta silników benzynowych (115-306 KM) i cztery turbodiesle. Dziś niewielu pamięta o Compakcie, ale w serii 1 Coupe upatruje się nawiązanie do kultowych modeli 2002 z lat 70.

Mercedes też próbował walczyć i postawił na przedni napęd. W 1997 roku zaprezentował innowacyjną klasę A. Pękate nadwozie nie marnowało żadnego centymetra z długości 3,58 m i rozstawu osi 2,43 m i oferowało przestronną kabinę. Mały Mercedes zwrócił jednak uwagę motoryzacyjnego światka i klientów z innego powodu. 21 października 1997 roku oblał test łosia, a produkcję wznowiono dopiero w lutym 1998 r. po poprawkach zawieszenia. Na pokładzie pojawiło się seryjne ESP. Aktualną klasę A, obecną na rynku od 2004 roku, napędza jeden z czterech silników benzynowych (95-193 KM) lub trzech diesli (82-140 KM). Auto występuje jako 3- i 5-drzwiowy hatchback, ale razem z nieco większą klasą B rywalizuje raczej w segmencie minivanów niż eleganckich kompaktów z wyższej półki. A przecież te ponad rodzinne właściwości przedkładają styl i dynamikę jazdy.

Tych ostatnich nie brak MINI, które należy do udanych przykładów reinkarnacji motoryzacyjnych legend. Pierwsza generacja zadebiutowała w 2000 roku i była o 55 cm dłuższa, o 30 cm szersza i o 400 kg cięższa od pierwowzoru z 1959 roku. Retro akcenty w stylistyce i technika BMW sprawiły, że nowe MINI szybko podbiło serca fanów, a w 2007 roku z taśmy produkcyjnej fabryki w Cowley (Oksford) zjechał milionowy egzemplarz auta. W przypadku pierwszego MINI wytworzenie takiej ilości aut trwało zaledwie o miesiąc krócej. Obecna, druga generacja jest na rynku od 2006 roku z silnikami benzynowymi o mocach od 90 do 170 koni (Cooper S) oraz 110- i 90-konnym dieslem. Obok 3-drzwiowego hatchbacka do wyboru jest kabriolet i kombi Clubman.

Do uznanych przodków - Volvo 480 i 1800ES - nawiązuje również kompaktowe C30, zaprezentowane w 2006 r. Bazujące płycie Forda Focusa, ma ten sam kokpit z cienką konsolą środkową co sedan S40 i kombi V50, a zamiast tylnej kanapy dwa oddzielne fotele jak w 480-tce. Na czele rodziny silników benzynowych o mocach 100-145 KM i diesli (109-180 KM) stoi topowy, benzynowy T5 o mocy 230 koni. Na tegorocznym salonie we Frankfurcie C30-ka pokazała nową twarz, a od niedawna Volvo sprzedaje oszczędną wersję C30 DRIVe z najsłabszym dieslem, legitymująca się średnim zużyciem ropy poniżej 4 l/100 km.

Co na to wszystko Lexus? Mamy nadzieję, że oficjalne informacje i zdjęcia wersji produkcyjnej dotrą do nas jeszcze przed salonem genewskim. O ile będzie ona musiała rozstać się z nowoczesnymi detalami, o tyle bryła nadwozia - inna niż w dotychczasowych Toyotach i Lexusach - pewnie pozostanie. Każdy z kompaktów należących do klasy premium ma inny styl, więc i dla Lexusa zorientowanego na komfort i ekologię znajdzie się miejsce. W wersji hybrydowej na pewno nie będzie miał niskiej ceny, więc pozostaje liczyć, że w Europie otrzyma konwencjonalny silnik benzynowy i 177-konnego diesla z IS 220d. Tak czy inaczej zapowiada się ciekawa walka o kawałek tortu, który obecnie dzielą między sobą przede wszystkim A3 i "jedynka".

Marcin Sobolewski

Po dragach mózg wysiada


10 najbardziej ekscytujących aut 2009? - ZOBACZ TUTAJ

Samochodem na wakacje - poradnik - ZOBACZ TUTAJ

Więcej o: