Lech Wałęsa i jego... Seat

Jako Prezydent wożony był limuzyną Volvo, na uroczystości podwożony jest rządowymi BMW, a prywatnie będzie jeździł... Seatem Exeo. To forma reklamy, czy jedynie nagroda wręczona byłemu Prezydentowi?

Pretekstem do obdarowania Wałęsy takim średniej klasy autem była 20. rocznica powołania rządu Tadeusza Mazowieckiego i upadku komunizmu, do czego przyczynił się legendarny przywódca "Solidarności". "Lech Wałęsa zrobił wówczas krok naprzód dla całego narodu" - czytamy w komunikacie dystrybutora aut marki Seat.

Exeo w języku łacińskim oznacza iść naprzód. Dla Seata Exeo to milionowy krok w historii marki. Debiut w klasie wyższej - tłumaczy Andrzej Kublik, prezes zarządu Iberia Motor Company S.A. (to inny Andrzej Kublik, nie dziennikarz "Gazety Wyborczej")

Jednak smaczku dodaje fakt, że Seat Exeo tylko udaje nowy model klasy średniej (tzw. segment D). To model Audi A4 sprzed 6 lat, który Seat nieco przerobił z przodu. Niektóre mniejsze firmy robią tak czasami: starszy model sprzedaje się z bogatym wyposażeniem w dużo niższej cenie licząc na mniej zamożnych klientów. Za Seata Exeo trzeba zapłacić od 70 tys. do 100 tys. zł.

To była nagroda przyznana przez Forum Ekonomiczne w Krynicy a ufundowana przez Seata, żadna reklama - mówi Piotr Gulczyński, szef Instytutu Lecha Wałęsy

Więcej o Seacie Wałęsy czytaj tutaj.

 

Moto.pl: wszystko co wiemy o Seacie Exeo znajdziesz tutaj.

Więcej o: